Szef węgierskiej dyplomacji odpowiada Żurkowi. "To szaleństwo"

Peter Szijjarto i Waldemar Żurek
Brejza: najlepsi gangsterzy z lat 90. mogliby się uczyć od Ziobry
Źródło: TVN24
W Polsce panuje kryzys praworządności - ocenił szef węgierskiego ministerstwa spraw zagranicznych Peter Szijjarto. Odpowiedział w ten sposób na wpis Waldemara Żurka na temat azylu dla Zbigniewa Ziobry na Węgrzech. "To szaleństwo, że polski minister sprawiedliwości poucza nas o demokracji, wolności mediów i jurysdykcji" - napisał Szijjarto.

Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto odpowiedział na wpis polskiego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka dotyczący sprawy azylu dla Zbigniewa Ziobry. W poniedziałek obrońca Ziobry, mecenas Bartosz Lewandowski, poinformował, że były minister sprawiedliwości i prokurator generalny za rządów Prawa i Sprawiedliwości uzyskał azyl polityczny i ochronę międzynarodową na Węgrzech.

Żurek w swoim wpisie ocenił między innymi, że postawa Węgier "jest nieakceptowalna". "Niezwykle przykro patrzeć na ucieczkę byłego ministra Rządu RP pod parasol wiernego sojusznika Putina, podczas gdy na osiedla w Ukrainie spada kolejny grad bomb i rakiet" - zaznaczył Żurek.

Jak uzupełnił, "Węgry są od lat sednem zainteresowania instytucji unijnych ze względu na łamanie praworządności" i dotyczy to "takich obszarów jak społeczeństwo obywatelskie, wolność mediów i nauki czy wymiar sprawiedliwości".

Szijjarto: to szaleństwo

Szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto w odpowiedzi napisał, że "to szaleństwo, że polski minister sprawiedliwości poucza nas o demokracji, wolności mediów i jurysdykcji".

"Zajęliście telewizję publiczną podczas transmisji na żywo, wasz premier ogłosił z góry decyzję sądu, aby chronić terrorystę, który wysadził infrastrukturę krytyczną, prześladujecie tych, którzy myślą inaczej niż rząd, chcieliście wsadzić posłów opozycji do więzienia i karmić ich na siłę!" - napisał. "W Polsce panuje kryzys praworządności, a jedynym powodem, dla którego Bruksela was nie krytykuje, jest to, że służycie liberalnemu mainstreamowi!" - przekonywał Szijjarto. To opinia zbieżna z tym, co mówi Ziobro, który uciekł do Budapesztu.

Węgry łamią praworządność

Budapeszt od lat zmaga się z oskarżeniami o łamanie praworządności. Parlament Europejski już w 2018 roku uruchomił wobec Węgier tak zwaną procedurę art. 7 unijnego traktatu w związku z zarzutami łamania rządów prawa. Pod koniec listopada ubiegłego roku Komisja Europejska poinformowała, że Węgry mają zamrożone 18 miliardów euro środków unijnych w związku z łamaniem praworządności.

Wcześniej Komisja wszczęła wobec Węgier kilka postępowań w sprawie naruszenia prawa unijnego, w tym dotyczących praw organizacji społeczeństwa obywatelskiego, wolności nauki, wolności mediów, praw migrantów i osób ubiegających się o azyl, praw osób LGBTIQ, a także naruszeń związanych z funkcjonowaniem jednolitego rynku.

Pod koniec listopada Parlament Europejski przyjął w głosowaniu raport, który mówi o pogarszającym się stanie praworządności na Węgrzech. PE zwrócił uwagę, że węgierski Sąd Najwyższy stosuje praktykę ponownego badania wyroków Trybunału Sprawiedliwości UE przed ich wdrożeniem, co zdaniem europarlamentu stoi w sprzeczności ze standardową praktyką. PE skrytykował też odmowę wykonywania wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

W dokumencie podkreślono też między innymi zastrzeżenia dotyczące osłabiania węgierskiej krajowej rady sądownictwa, ograniczania praw obywatelskich, presji na środowisko akademickie, stronniczych praktyk gospodarczych, faworyzowania prorządowych mediów poprzez reklamy państwowe oraz obowiązującego w praktyce zakazu organizowania marszów równości.

OGLĄDAJ: Ziobro z azylem na Węgrzech. Prawnik byłego ministra o powodach
Bartosz Lewandowski

Ziobro z azylem na Węgrzech. Prawnik byłego ministra o powodach

Bartosz Lewandowski
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: