"Ucieczka" Ziobry "pod parasol wiernego sojusznika Putina"

Waldemar Żurek
Zbigniew Ziobro uzyskał azyl polityczny na Węgrzech
Źródło: TVN24
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek w związku z udzieleniem Zbigniewowi Ziobrze azylu politycznego ocenił, że postawa strony węgierskiej jest nieakceptowalna". "Węgry są od lat sednem zainteresowania instytucji unijnych ze względu na łamanie praworządności" - zaznaczył.

W poniedziałek obrońca Zbigniewa Ziobry, mecenas Bartosz Lewandowski, poinformował, że były minister sprawiedliwości i prokurator generalny za rządów Prawa i Sprawiedliwości uzyskał azyl polityczny i ochronę międzynarodową na Węgrzech.

Żurek o postawie Ziobry: niezwykle przykro patrzeć

Obecny szef Ministerstwa Sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek ocenił w serwisie X, że postawa Węgier "jest nieakceptowalna". "Informacje o rzekomym 'azylu' Zbigniewa Ziobry nie zostały dotąd potwierdzone w żadnym oficjalnym trybie międzynarodowym" - dodał.

Minister zauważył, że toczące się przeciw Ziobrze postępowanie nie zostało wstrzymane. "15 stycznia sąd rozpozna wniosek prokuratury o areszt dla byłego Ministra Sprawiedliwości. O decyzji w tej wielowątkowej sprawie, bo to przecież aż 26 zarzutów, rozstrzygnie niezawisły sąd" - przypomniał.

"Niezwykle przykro patrzeć na ucieczkę byłego ministra Rządu RP pod parasol wiernego sojusznika Putina, podczas gdy na osiedla w Ukrainie spada kolejny grad bomb i rakiet" - zaznaczył Żurek.

Jak uzupełnił, "Węgry są od lat sednem zainteresowania instytucji unijnych ze względu na łamanie praworządności" i dotyczy to "takich obszarów jak społeczeństwo obywatelskie, wolność mediów i nauki czy wymiar sprawiedliwości".

"Dlaczego Zbigniew Ziobro uznał, że akurat tam będzie najlepiej skierować swe kroki? Dlaczego akurat stamtąd chce 'przywracać' demokrację w Polsce? Dalszy komentarz jest zbędny" - napisał Żurek.

Wobec Ziobry toczy się postępowanie Prokuratury Krajowej, która zarzuca mu, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, między innymi wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

15 stycznia zaplanowane jest posiedzenie Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, który ma odnieść się do wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu wobec Ziobry na trzy miesiące. W przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o areszt, prokuratura - według jej zapowiedzi - ma wydać za byłym ministrem list gończy i na jego podstawie zostaną uruchomione dalsze poszukiwania posła PiS na terenie kraju.

Jeżeli w toku tych działań służby ustalą, że Ziobro nie przebywa na terytorium Polski, kolejnym etapem działań prokuratury ma być uruchomienie poszukiwań na podstawie europejskiego nakazu aresztowania.

Żurek: spór jednoznacznie zamknięty

Obrońca Ziobry wcześniej wśród "uzasadnień dla tego rodzaju aktu ochrony międzynarodowej" wymienił między innymi "bezprawne odsunięcie od wykonywania obowiązków Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego" w 2024 roku. 

"Prawomocny wyrok sądu potwierdził, że przywrócenie w 2022 roku Dariusza Barskiego do służby prokuratorskiej zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych. Zastosowano bowiem przepis ustawy, który już nie obowiązywał" - podkreślił Żurek w tym samym wpisie.

Uzupełnił, że decyzja ówczesnego prokuratora generalnego Adama Bodnara "była zgodna z prawem, a spór co do statusu Prokuratora Krajowego został jednoznacznie zamknięty - jest nim prokurator Dariusz Korneluk". 

"Dzisiejsze spotkanie Prezydenta Karola Nawrockiego z Dariuszem Barskim miało charakter prywatny" - podkreślił Żurek.

Akt oskarżenia w sprawie afery w NCBR. "To dopiero początek"

Minister przywołał też skierowanie do sądu pierwszego aktu oskarżenia w sprawie afery w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju w czasie rządów PiS. Obejmuje on - jak napisał Żurek - "33 osoby oskarżone o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzanie środków z funduszy europejskich, fałszywe faktury i pranie pieniędzy". 

"Wyłudzono niemal 5 mln zł, a usiłowano wyłudzić blisko 43 mln zł. Część oskarżonych przyznała się do winy" - wskazał szef MS i zapowiedział, że "to dopiero początek".

OGLĄDAJ: Jądro ciemności
pc

Jądro ciemności

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: