Świat

Awantura o "podpalanie Żydów dla zabawy" trwa

Świat

Aktualizacja:
TVN24Polonia poskarżyła się do Strasburga

Zjednoczenie Polskie nie odpuszcza publicyście "The Times" Gilesowi Corenowi, który na łamach tej gazety nie raz dawał upust swoim antypolskim uprzedzeniom. Największa w Wielkiej Brytanii organizacja polonijna wniosła przeciwko dziennikarzowi skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

W skardze Zjednoczenie domaga się, by trybunał uznał obraźliwe dla Polaków określenie "Polacks", użyte w tekście Corena, za naruszenie paragrafu 14 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka dotyczącego ochrony mniejszości.

Organizacja domaga się też od Corena, by przeprosił za użycie tego słowa. Inny postulat Zjednoczenia dotyczy zwiększenia ochrony mniejszości narodowościowych w brytyjskim prawie i mediach. Działacze polonijni chcą, by trybunał upomniał brytyjski rząd, że obecne ustawodawstwo na Wyspach nie zawiera skutecznych mechanizmów egzekwowania paragrafu 14 konwencji, a kodeks prasowy chroni przed zniesławieniem wyłącznie jednostki.

"Dla zabawy podpalali synagogi"

Coren, zwykle pisujący w "The Times" na tematy kulinarne, w tekście z 26 lipca 2008 r. wyraził się pogardliwie o polskich imigrantach w Wielkiej Brytanii. Zasugerował m.in., że ich przodkowie dla rozrywki podpalali synagogi z Żydami w środku w okresie świąt Wielkiej Nocy.

W skardze do brytyjskiej komisji PCC (Press Complaints Commission), rozpatrującej skargi na prasę, Zjednoczenie Polskie napisało, że "tezy autora podżegają do nienawiści, oparte są na nieskrywanych uprzedzeniach i ignorancji", a jego tekst jest "wyrazem skrajnej postaci polonofobii".

10 listopada ubiegłego roku PCC uznała, że artykuł "był wyrazem subiektywnych poglądów autora na kontrowersyjny temat", którym dał wyraz w kolumnie podpisanej własnym nazwiskiem. Oceniła też, że Coren miał do tego prawo.

Rzecznik nic nie wskórał

Efektu nie przyniosła też skarga Zjednoczenia do Komisji ds. Równości i Praw Człowieka, która uznała, że nie ma prawnego tytułu do rozpatrzenia tej sprawy, ponieważ funkcjonowanie prasy w Wielkiej Brytanii opiera się na zasadzie samoregulacji.

Skargę przeciwko artykułowi w "Timesie" wnieśli też do ambasady brytyjskiej w Warszawie Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Janusz Kochanowski oraz grupa posłów na Sejm.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24