Angela Merkel pojedzie do Gruzji


Kanclerz Niemiec Angela Merkel jest gotowa udać się w przyszłym tygodniu z wizytą do stolicy Gruzji Tbilisi - poinformował w środę w Berlinie Thomas Steg, rzecznik niemieckiego rządu. Dokładny termin nie jest jeszcze ustalony.

Nie przewiduje jednak, że poleci do Tbilisi bezpośrednio z Soczi, gdzie w piątek spotka się z prezydentem Rosji Dimitrijem Miedwiediewem.

Suwerenność i integralność to podstawa

Nie może zostać podważona suwerenność oraz terytorialna integralność Gruzji. Nie do zaakceptowania jest także podawanie w wątpliwość legitymacji demokratycznie wybranych władz Gruzji. rzecznik niemieckiego rządu Thomas Steg

- Nie może zostać podważona suwerenność oraz terytorialna integralność Gruzji. Nie do zaakceptowania jest także podawanie w wątpliwość legitymacji demokratycznie wybranych władz Gruzji - powiedział Steg, wskazując na dwa najważniejsze warunki porozumienia zwaśnionych stron.

Wojna bez oceny

Rzecznik unikał jednoznacznej oceny konfliktu na Kaukazie. - Teraz nie czas na apodyktyczne wyroki (...), szacowanie, kto i w jakim stopniu ponosi winę za eskalację konfliktu, który ma długą historię. Żadna strona nie jest bez winy, ale czas na analizę przyjdzie później. Obecnie najważniejsza jest pomoc mieszkańcom regionu.

Będzie krytyka Rosji

Dodał jednak, że bez krytyki Rosji nie obędzie się, podczas wizyty Merkel w Soczi. - Zamierza (Angela Merkel - red.) wyraźnie powiedzieć prezydentowi Rosji, że nie należy także tego konfliktu rozwiązywać za pomocą środków militarnych, lecz politycznych - powiedział Steg.

Zrozumiała solidarność z Gruzją

Niemiecki rzecznik skomentował też wtorkową misję pięciu prezydentów - Polski, Ukrainy, Litwy, Estonii i Łotwy - w Tbilisi. Stwierdził, że inicjatywa ta była znana. Jego zdaniem jest zrozumiałe, że ci, którzy odczuwają podobieństwo historycznych doświadczeń, dają znak solidarności z Gruzją. Zaznaczył jednak, że dla niemieckiej kanclerz ważny jest dialog i unikanie jednostronnych ocen.

Źródło: TVN24, PAP