Policjanci z Ciechanowa otrzymali chwilę przed godziną 20 zgłoszenie dotyczące rannego mężczyzny na ulicy Śląskiej. - Na miejsce zostali skierowani ratownicy i służby ratunkowe. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 45-letni mieszkaniec Ciechanowa został postrzelony - poinformowała w rozmowie z tvnwarszawa.pl nadkomisarz Jolanta Bym z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie.
Jak zaznaczyła, w chwili dotarcia służb na miejsce zdarzenia mężczyzna był przytomny. - Został przetransportowany do szpitala, gdzie została mu udzielona pomoc medyczna - mówiła policjantka.
Cztery osoby zatrzymane- W związku ze sprawą funkcjonariusze zatrzymali czterech mieszkańców Ciechanowa w wieku od 21 do 39 lat. Trwają czynności procesowe mające wyjaśnić ich rolę w zdarzeniu - przekazała w poniedziałek po południu nadkomisarz Bym.
Dodała, że funkcjonariusze ustalają dokładne okoliczności i przyczyny zdarzenia i zabezpieczają materiał dowodowy.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku prokurator Bartosz Maliszewski poinformował, że w tej sprawie prowadzone jest śledztwo w kierunku usiłowania zabójstwa. Przekazał też, że mężczyzna został postrzelony raz. - Obecnie przebywa w szpitalu - dodał.
Na ulicy znaleźli zakrwawionego mężczyznę
Rzeczniczka ciechanowskiej policji przekazała w południe reporterowi TVN24, że poszkodowany nie został dotychczas przesłuchany. Natomiast udało się już zebrać zeznania pierwszych świadków. Funkcjonariusze apelują do osób posiadających informacje o niedzielnym zdarzeniu, aby skontaktowały się z policją.
Reporter TVN24 Paweł Łukasik opisywał, że do zdarzenia doszło na spokojnej ulicy. Jak dowiedział się, świadkowie znaleźli zakrwawionego mężczyznę, leżącego na środku jezdni. Początkowo myśleli, że jest on ofiarą wypadku drogowego. Dopiero później okazało się, że został postrzelony. - Bezpośredniego zagrożenia dla jego życia nie ma, ale dla zdrowia jest, bo rana wydaje się poważna - ustalił Łukasik.
- Policja na pewno bada teraz różne hipotezy śledcze, począwszy od napadu, przez porachunki, ale też kwestie nieporozumień rodzinnych, bo one też bardzo często mają swoje motywacje w działaniach przestępczych - powiedział reporterowi TVN24 inspektor Grzegorz Grabowski, były komendant powiatowy policji w Ciechanowie.
Jak podkreślił były komendant, Ciechanów jest bezpiecznym miastem, ale w ciągu roku zdarzały się tam statystycznie dwa lub trzy zabójstwa. Dodał jednak, że rzadko takie przestępstwa działy się na ulicy w centrum miasta.
Autorka/Autor: kk, katke/gp
Źródło: tvnwarszawa.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24