W głosowaniu wzięło udział 146 ze 199 deputowanych. Oddano 140 głosów za i sześć przeciw. Deputowani mieli 40 minut na wrzucenie głosu do urny. Następnych 20 minut przeznaczono na ich podliczenie.
Po ogłoszeniu wyniku do sali wprowadzono historyczne flagi Węgier i odegrano hymn państwowy, by oddać hołd nowemu prezydentowi. Baka złożył następnie przysięgę na sali obrad parlamentu.
Andras Baka po wyborze na prezydenta Węgier
W przemówieniu do deputowanych podkreślił, że nominacja i wybór na prezydenta jest dla niego wielkim zaszczytem oraz wyrazem uznania i zaufania. Zaznaczył, że przyjął nominację, ponieważ uznał, że "nadszedł czas, by poważnie zastanowić się nad funkcjonowaniem państwa".
- Zmiana (władzy) pokazała, że społeczeństwo jest zdolne do odzyskania podmiotowości. Pytanie brzmi, co z tym zrobimy w przyszłości, ponieważ sam wynik wyborów nie przywraca rządów prawa. Potrzebujemy niezależnych sądów, wolnych wyborów, skutecznego Trybunału Konstytucyjnego, wolnych mediów, odpowiedzialnych władz oraz demokratycznej i sprawnej kultury konstytucyjnej - takiej, w której krytyka nie jest zdradą, ograniczenia władzy nie są przeszkodami, przeciwnicy polityczni nie są wrogami, a kompromis nie jest oznaką słabości - zaznaczył Baka.
Baka był jedynym kandydatem na to stanowisko. Został zgłoszony przez klub parlamentarny rządzącej Tiszy.
Poprzednim prezydentem wybranym przez parlament - zdominowany wówczas przez Fidesz byłego premiera Viktora Orbana - był Tamas Sulyok. Opuścił on urząd 20 lipca po podpisaniu przyjętej przez nowy parlament poprawki do konstytucji, która przewidywała między innymi usunięcie go od władzy. Po wygaśnięciu mandatu Sulyoka obowiązki głowy państwa przejęła tymczasowo marszałkini parlamentu Agnes Forsthoffer.
Andras Baka - kim jest nowy prezydent Węgier?
Baka, 73-letni prawnik, został w 2009 roku prezesem Sądu Najwyższego. Jego mandat miał trwać sześć lat, ale na podstawie poprawek do konstytucji, przyjętych przez rząd Orbana, został odsunięty od pełnienia tej funkcji już w styczniu 2012 roku. Jednocześnie utworzono nową instytucję, Kurię, która formalnie zastąpiła Sąd Najwyższy.
Nowe przepisy wprowadziły między innymi wymóg, by prezesi mieli co najmniej pięcioletni staż pracy na stanowisku sędziego na Węgrzech. Skutkowało to automatycznym wykluczeniem Baki, który przez większą część kariery zawodowej pełnił funkcję sędziego Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Prezydent Węgier wybierany jest w tajnym głosowaniu przez co najmniej dwie trzecie deputowanych do parlamentu i może objąć urząd ósmego dnia po ogłoszeniu wyników głosowania.