TVN24 | Świat

Nawalny poczuł się źle w trakcie lotu, musieli lądować. Nagranie z samolotu

TVN24 | Świat

Autor:
momo/ja
Źródło:
CNN, tvn24.pl, PAP

Ratownicy medyczni na pokładzie samolotu, zdezorientowani pasażerowie, w tle jęki. Portal stacji CNN opublikował "nagranie wykonane najwyraźniej na pokładzie samolotu, którym podróżował Aleksiej Nawalny". Rosyjski opozycjonista przebywa w szpitalu, gdzie lekarze walczą o jego życie. Według współpracowników, mógł zostać otruty.

Jeden z liderów opozycji antykremlowskiej w Rosji, Aleksiej Nawalny, trafił w czwartek na oddział reanimacji. Jego współpracownicy podejrzewają próbę otrucia. Zdaniem rzeczniczki Nawalnego trująca substancja mogła zostać dodana do jego herbaty, którą pił na lotnisku. Stan Rosjanina ocenia się jako ciężki, ale stabilny.

Krzyk i jęki na nagraniu

W czwartek rano Nawalny wracał do Moskwy z Tomska na Syberii razem ze swoją rzeczniczką Kirą Jarmysz. W trakcie lotu poczuł się bardzo źle. Jak relacjonowała Jarmysz, pocił się i poprosił o chusteczkę. Później poprosił ją, by mówiła do niego, bo chce słyszeć dźwięk ludzkiego głosu. Odmówił wypicia wody i poszedł do toalety.

Według relacji jego rzeczniczki Nawalny w trakcie lotu zaczął zwijać się z bólu, po czym stracił przytomność. W związku z nagłym pogorszeniem się stanu zdrowia mężczyzny maszyna musiała przymusowo wylądować w mieście Omsk.

Portal CNN opublikował nagranie z wnętrza samolotu, na którym słychać jęki i krzyki. Jak podaje stacja, jest to "najwyraźniej nagranie z pokładu maszyny, którą leciał Nawalny". Druga część wideo jest rejestrowana także z wnętrza samolotu, przedstawia ratowników medycznych. Widać, że pacjent jest wieziony na noszach do ambulansu, czekającego na płycie lotniska.

Trucizna w herbacie?

"Przypuszczamy, że Aleksiej został zatruty czymś domieszanym do herbaty. Tylko ją pił od rana. Lekarze mówią, że toksyny szybciej się przedostały poprzez gorący płyn" - napisała w mediach społecznościowych rzeczniczka polityka. Herbatę wypił on przed odlotem w kawiarni na lotnisku w Tomsku. Załoga samolotu potwierdziła, że Nawalny nic nie pił i nie jadł na pokładzie.

Nawalny przez kilka ostatnich dni przebywał w miastach Syberii w związku z wrześniowymi wyborami regionalnymi w Rosji, w których opozycjonista popiera kilku kandydatów. Jego współpracownicy z Tomska zapewnili, że podczas ostatniego dnia jego pobytu w tym mieście nie zauważyli nic podejrzanego.

Do Omska udała się osobista lekarka Nawalnego Anastazja Wasiljewa, która zapewniła, że polityk nie miał wcześniej alergii na żadne substancje. Wasiljewa podkreśliła, że nie pozwolono jej na rozmowę telefoniczną z lekarzem w Omsku.

Również Kira Jarmysz zarzuciła lekarzom, że nie chcą udzielać informacji, co - jej zdaniem - potwierdza wersję o próbie otrucia. Zadała też pytanie, czemu w szpitalu jest tak dużo policji, jeśli nie rozpatruje ona wersji o próbie otrucia. Wcześniej media podały, że przyjechali do szpitala także funkcjonariusze Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).

Kim jest Aleksiej Nawalny? Tłumaczy Adam BalcerTVN24

Nie pierwsza taka sytuacja

W lipcu 2019 roku Nawalny trafił do szpitala w Moskwie z objawami ostrej reakcji alergicznej. Przewieziono go wówczas do szpitala z aresztu, gdzie odbywał karę administracyjną. Wówczas polityk nie wykluczał, że próbowano go otruć.

Media w Moskwie przypominają też o incydencie z 2018 roku, gdy do szpitala trafił antykremlowski aktywista związany z punkrockową grupą Pussy Riot, Piotr Wierziłow. Najpierw zaczął on tracić wzrok, potem mowę i równowagę. Został przewieziony do Berlina, gdzie lekarze uznali, że Wierziłow został poddany działaniu nieznanej substancji atakującej układ nerwowy.

44-letni Nawalny jest prawnikiem i działaczem opozycji, autorem popularnego w Rosji bloga. Założona przez niego Fundacja Walki z Korupcją regularnie publikuje materiały śledcze na temat nadużyć korupcyjnych w najwyższych kręgach rosyjskich władz.

Autor:momo/ja

Źródło: CNN, tvn24.pl, PAP

Tagi:
Raporty: