Auto nagle stanęło w płomieniach. W środku było dziecko

Spłonął samochód. Pasażerom pomogli policjanci
Samochód spłonął - czteroosobowa rodzina zdążyła wyjść
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: KPP w Nisku
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rodzinna podróż mogła zakończyć się tragedią. Podczas kontroli drogowej w okolicy wsi Zdziary koło Jarocina w województwie podkarpackim samochód zaczął się palić. Podróżowała nim rodzina z kilkuletnim dzieckiem.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek. Policjanci patrolowali w nieoznakowanym samochodzie trasę S19.

- Policjanci zauważyli samochód, który przekroczył prędkość. Dali sygnał do zatrzymania się i zjechali na węzeł drogowy Zdziary - relacjonował Rafał Puzio z Komendy Powiatowej Policji w Nisku.

Klatka kluczowa-702666
Samochód spłonął - pasażerom pomogli policjanci drogówki
Źródło: KPP w Nisku

- Podczas prowadzonej kontroli zauważyli, że spod maski wydobywa się dym, który po chwili przerodził się w ogień. Policjanci natychmiast pomogli pasażerom wydostać się z samochodu. W pojeździe znajdowały się cztery osoby, w tym siedmioletnie dziecko - poinformował Rafał Puzio z KPP w Nisku.

Samochód spłonął - pasażerowie są cali i zdrowi
Samochód spłonął - pasażerowie są cali i zdrowi
Źródło zdjęcia: KPP w Nisku

Gdy kierowca i pasażerowie opuścili pojazd, na miejsce wezwano straż pożarną.

- Kierowca dostał pouczenie. Z uwagi na okoliczności policjanci poprzestali na jego upomnieniu - dodaje Rafał Puzio z KPP w Nisku.

Samochód spłonął, ale nikt w pożarze nie ucierpiał.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: