Kierowcy omijali progi w miejscu śmiertelnego wypadku. Dostawiono słupki

Kierowcy już nie ominą progów na Solnej
Kierowcy omijają zabezpieczenia na Solnej
Źródło wideo: Mikołaj Kasiej - Radny Dzielnicy XIII Podgórze
Źródło zdj. gł.: UM Kraków
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Po śmiertelnym wypadku na ulicy Solnej w Krakowie zainstalowano progi zwalniające. Szybko okazało się, że nie spełniają swojej funkcji, bo kierowcy je omijali, jadąc środkiem jezdni. Dlatego teraz urzędnicy zdecydowali o zamontowaniu dodatkowo słupków między pasami.

Progi zwalniające pojawiły się na Solnej czwartego września. W kolejnych tygodniach okazało się, że samochody przejeżdżają między przeszkodami. "Od początku września w Krakowie na ul. Solnej oraz w jej pobliskim rejonie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie w związku z popełnionymi wykroczeniami nałożyli na kierujących pojazdami 87 mandatów karnych" - przekazała nam Komenda Miejska Policji w Krakowie.

By zmusić kierowców do stosowania się do przepisów, między progami zainstalowano w czwartek elastyczne słupki. "To kolejne rozwiązanie mające poprawić bezpieczeństwo w miejscu, w którym 22 sierpnia doszło do tragicznego wypadku. (…) Montaż słupków ma fizycznie uniemożliwić omijanie progów między ich poszczególnymi elementami" - czytamy w komunikacie Urzędu Miasta.

Kierowcy już nie ominą progów na Solnej
Kierowcy już nie ominą progów na Solnej
Źródło zdjęcia: UM Kraków

Wypadek na Solnej

W wypadku, do którego doszło 22 sierpnia na Solnej, zginęli rodzice ośmiomiesięcznego dziecka. Chłopiec w ciężkim stanie trafił do szpitala. Hubert B., który wjechał w rodzinę, nie przyznał się do winy.

Ulica Solna. Przy tym zakręcie doszło do tragedii
Ulica Solna. Przy tym zakręcie doszło do tragedii
Źródło zdjęcia: TVN24

- Kierujący samochodem Volkswagen Golf nie opanował pojazdu w związku z nadmierną prędkością. W tym miejscu obowiązywało ograniczenie prędkości do 30 kilometrów na godzinę. Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że kierowca jechał z prędkością około 70 kilometrów na godzinę, utracił panowanie nad samochodem i uderzył w pokrzywdzonych - opisuje prokurator Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

- W tym momencie wina kierowcy jest ewidentna, natomiast sprawa jest na wstępnym etapie. Na pewno będzie powołany biegły do spraw rekonstrukcji wypadków - dodaje prokurator Waszczuk. Prokuratura powołała też biegłego, który ma pobrać dane z czarnej skrzynki auta.

Klatka kluczowa-651010
Komisarz Krakowa o wnioskach po wypadku na ulicy Solnej. "Nie ma zastrzeżeń"
Źródło: TVN24
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: