Progi zwalniające pojawiły się na Solnej czwartego września. W kolejnych tygodniach okazało się, że samochody przejeżdżają między przeszkodami. "Od początku września w Krakowie na ul. Solnej oraz w jej pobliskim rejonie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie w związku z popełnionymi wykroczeniami nałożyli na kierujących pojazdami 87 mandatów karnych" - przekazała nam Komenda Miejska Policji w Krakowie.
By zmusić kierowców do stosowania się do przepisów, między progami zainstalowano w czwartek elastyczne słupki. "To kolejne rozwiązanie mające poprawić bezpieczeństwo w miejscu, w którym 22 sierpnia doszło do tragicznego wypadku. (…) Montaż słupków ma fizycznie uniemożliwić omijanie progów między ich poszczególnymi elementami" - czytamy w komunikacie Urzędu Miasta.
Wypadek na Solnej
W wypadku, do którego doszło 22 sierpnia na Solnej, zginęli rodzice ośmiomiesięcznego dziecka. Chłopiec w ciężkim stanie trafił do szpitala. Hubert B., który wjechał w rodzinę, nie przyznał się do winy.
- Kierujący samochodem Volkswagen Golf nie opanował pojazdu w związku z nadmierną prędkością. W tym miejscu obowiązywało ograniczenie prędkości do 30 kilometrów na godzinę. Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że kierowca jechał z prędkością około 70 kilometrów na godzinę, utracił panowanie nad samochodem i uderzył w pokrzywdzonych - opisuje prokurator Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
- W tym momencie wina kierowcy jest ewidentna, natomiast sprawa jest na wstępnym etapie. Na pewno będzie powołany biegły do spraw rekonstrukcji wypadków - dodaje prokurator Waszczuk. Prokuratura powołała też biegłego, który ma pobrać dane z czarnej skrzynki auta.