"Proszę ratować psa, właściciel bije go łańcuchem". 44-latek stanie przed sądem. Nagranie

Pies pobity łańcuchem
Pies bity łańcuchem
Źródło: OTOZ Animals Sanok

Przed sądem stanie 44-letni mieszkaniec powiatu brzozowskiego (woj. podkarpackie), który bił łańcuchem swojego psa. Ktoś wszystko sfilmował i wysłał nagranie do Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals, które uratowało pobite i wystraszone zwierzę.

Do zdarzenia doszło 17 lutego w powiecie brzozowskim. Anonimowa osoba nagrała telefonem, jak pijany mężczyzna znęca się nad swoim psem i powiadomiła Ogólnopolskie Towarzystw Ochrony Zwierząt Animals w Sanoku. "Proszę ratować psa, właściciel bije go łańcuchem" - napisano w zgłoszeniu, do którego zostało dołączone nagranie.

Inspektorzy OTOZ przyjechali pod wskazany adres. Zobaczyli pijanego mężczyznę i młodą suczkę w typie owczarka niemieckiego długowłosego. "Sunieczka jest przestraszona, obolała, na widok właściciela czołga się ze strachu przy ziemi" - relacjonowali w swoich mediach społecznościowych obrońcy zwierząt.

Czytaj też: Kot miał w ciele kilka śrutów, stracił jedno oko

Pies bity łańcuchem przez właściciela
Pies bity łańcuchem przez właściciela
Źródło: OTOZ Animals Sanok

Oprawca był pijany, wulgarny i agresywny wobec przedstawicieli OTOZ, którzy w końcu wezwali policję. Mężczyzna uspokoił się, gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce.

Odpowie za znęcanie

Jak przekazał w czwartek aspirant Tomasz Hałka, rzecznik komendanta policji w Brzozowie, trwa postępowanie w sprawie znęcania się nad zwierzęciem. "Gromadzimy materiał dowodowy, musimy jeszcze przesłuchać świadków" - powiedział Tomasz Hałka.

Policja prześle dokumenty do prokuratury, która przygotuje akt oskarżenia. Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do trzech lat więzienia. O losie 44-latka zdecyduje sąd.

Czytaj też: Widok szokował, koty były skrajnie zaniedbane". Było ich tam ponad 140, nie wszystkie udało się uratować

Animalsi z Sanoka zabrali poturbowane zwierzę, a teraz szukają dla suczki domu
Animalsi z Sanoka zabrali poturbowane zwierzę, a teraz szukają dla suczki domu
Źródło: OTOZ Animals Sanok

Szukają dla suczki domu

Animalsi z Sanoka zabrali poturbowane zwierzę, a teraz szukają dla suczki domu. "Kojec to nie jest miejsce, aby złapać równowagę psychiczną, po tym, co przeszła potrzebuje dużo troski i ciepła. Błagamy o dom dla tej biednej dziewczynki, niech pozna, że człowiek to nie tylko ból i cierpienie" – apelują przedstawiciele sanockiego OTOZ.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: