Pijany spał w BMW, w aucie miał "małpki"

Kierowca miał w organizmie ponad 3,7 promila alkoholu
Powiat Rzeszowski
Źródło: Google Maps
Dzięki reakcji świadka udało się zapobiec tragedii na drodze. Policjanci z Dynowa zatrzymali 25-letniego kierowcę BMW, który miał w organizmie 3,74 promila alkoholu. Mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.

We wtorek o godzinie 18.30 dyżurny miejskiej policji za pośrednictwem numeru alarmowego 112 otrzymał informację o nietrzeźwym kierującym BMW w Błażowej. Na miejsce zostali skierowani policjanci z Dynowa, którzy pozostawali w kontakcie ze świadkiem zdarzenia.

Kierowca miał w organizmie ponad 3,7 promila alkoholu
Kierowca miał w organizmie ponad 3,7 promila alkoholu
Źródło: KMP Rzeszów

Funkcjonariusze zauważyli wskazany samochód, a w jego wnętrzu - mężczyznę śpiącego za kierownicą. Jak przekazała policja, od 25-letniego mieszkańca powiatu rzeszowskiego czuć było wyraźną woń alkoholu. Obok niego znajdowały się puste butelki po alkoholu.

Mężczyzna miał w samochodzie butelki po alkoholu
Mężczyzna miał w samochodzie butelki po alkoholu
Źródło: KMP Rzeszów

Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 3,7 promila. W rozmowie z funkcjonariuszami przyznał, że wcześniej pił alkohol i w takim stanie prowadził samochód. Te informacje potwierdził również świadek.

Wkrótce mężczyzna usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, a także utrata pojazdu.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Czytaj także: