Wielka akcja przeciwko pedofilom. Wśród zatrzymanych były asystent posła

Operacja przeciw cyberprzestępczości pedofilskiej
Operacja "Hellfire". Zatrzymano łącznie 123 osoby i zabezpieczono 330 tysięcy plików z nielegalnymi treściami
Źródło wideo: Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości
Źródło zdj. gł.: CBZC
Cztery osoby zostały zatrzymane na Pomorzu w ramach ogólnopolskiej operacji służb "Hellfire" wymierzonej w przestępczość pedofilską. Jak się dowiedzieliśmy, wśród zatrzymanych jest były asystent jednego z posłów.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości przeprowadzili ogólnopolską operację "Hellfire", wymierzoną w przestępczość internetową o charakterze pedofilskim. W ramach działań w całym kraju zatrzymano 123 osoby, a w okręgu gdańskim (obszar obejmuje znaczną część województwa pomorskiego) w ręce policji wpadło czterech mężczyzn podejrzanych o posiadanie i rozpowszechnianie pornografii z udziałem małoletnich.

Jak dowiedział się portal tvn24.pl, wśród zatrzymanych jest były asystent posła PiS Marcina Horały.

Według naszych informacji były asystent posła usłyszał zarzuty dotyczące posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policyjny.

Na razie śledczy oficjalnie nie potwierdzają tożsamości podejrzanych.

Pierwsze o sprawie poinformowało radio RMF. Poseł Marcin Horała twierdzi, że o sprawie dowiedział się od reportera rozgłośni. Zastrzega, że teraz nie utrzymują kontaktów. - Generalnie jakoś tam luźno się znamy. Gdzieś tam rok czy półtora roku temu jakąś kawę wypiliśmy - powiedział Horała w rozmowie z dziennikarzem stacji.

Po południu poseł PiS opublikował wpis na temat sprawy w serwisie X.

"Osoba, o której mówił mi reporter RMF, nie jest moim asystentem społecznym od wielu lat. Jego zachowanie nie wzbudzało żadnych podejrzeń, co więcej był wówczas sprawdzany przez służby państwowe w procedurze uzyskania dostępu do informacji niejawnych z pozytywnym skutkiem. Jedyna wiedza, jaką mam w tej sprawie, pochodzi z ustnej relacji dzwoniącego do mnie reportera. Każda sprawa podejrzenia o tego rodzaju obrzydliwe czyny powinna być dokładnie wyjaśniona, a osoby odpowiedzialne powinny ponieść surową karę" - napisał Horała.

Ogólnopolska operacja "Hellfire"

Akcja była prowadzona od 15 do 26 kwietnia przez funkcjonariuszy CBZC wspólnie z Wydziałem do Walki z Handlem Ludźmi Biura Kryminalnego Komendy Głównej Policji. Czynności koordynowali prokuratorzy z Departamentu do Spraw Cyberprzestępczości i Informatyzacji Prokuratury Krajowej.

Jak podaje prokuratura, w ramach działań na terenie okręgu gdańskiego funkcjonariusze przeprowadzili przeszukania mieszkań i zabezpieczyli sprzęt elektroniczny oraz nośniki danych. Zatrzymano czterech mężczyzn w wieku od 50 do 70 lat.

Jak przekazał prok. Mariusz Duszyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratur rejonowych w Pucku, Gdyni, Kwidzynie oraz Gdańsku Wrzeszczu, gdzie wykonano z ich udziałem czynności procesowe.

Prokuratorzy przedstawili podejrzanym zarzuty dotyczące sprowadzania, posiadania i przechowywania w celu rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletnich.

Wobec zatrzymanych zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym. Są to dozór policji, poręczenia majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju.

W całym kraju w ramach operacji "Hellfire" zatrzymano łącznie 123 osoby w wieku od 19 do 94 lat. Przeprowadzono ponad 177 przeszukań i zabezpieczono około 1500 urządzeń teleinformatycznych oraz nośników danych. Jak poinformowała prokuratura, zarzuty przedstawiono 95 osobom. Podejrzanym grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Źródło: TVN24, rmf24.pl
Czytaj także: