W sobotę Koronie nie można było odmówić chęci do walki, ale samą ambicją mistrza Polski się nie pokona. - Tragedia, przeze mnie wpadły dwa gole - tłumaczył się po porażce 3:5, Michał Janota. Wtórował mu Piotr Malarczyk: - Nie funkcjonowaliśmy taktycznie.