Kontrolerzy odwiedzili Greczynkę w sobotę w centrum sportowym w Agios Kosmas, na południe od Aten. Tu właśnie Thanou przygotowuje się do startu na igrzyskach w Pekinie.
Cztery lata temu o Ekaterini Thanou stało się głośno tuż przed otwarciem igrzysk w Atenach. Wówczas sprinterka wraz z kolegą z reprezentacji, Kostasem Kenterisem, nie stawiła się na badania antydopingowe. Oboje tłumaczyli swoją absencję wypadkiem motocyklowym. Później okazało się, że został sfingowany.
Zawieszona na 2 lata
W wyniku tego skandalu IAAF zdyskwalifikowała oboje lekkoatletów na dwa lata. Kara minęła w grudniu 2006 roku, dlatego Thanou została włączona do ekipy greckiej na igrzyska w Pekinie.
Grecka sprinterka nie może jeszcze być pewna występu w stolicy Chin, choć znajduje się na liście olimpijczyków z tego kraju. O jej starcie zadecyduje w poniedziałek komisja dyscyplinarna MKOl. Komisja ta zebrała się już w czwartek, by zdecydować o ewentualnym występie zawodniczki, jednakże wówczas żadnej decyzji nie podjęto.
Już pod koniec lipca 2008 roku zawodniczka otrzymała list od władz MKOl informujący o tym, że nie będzie osobą mile widzianą podczas igrzysk w Pekinie. Uzasadnieniem tej decyzji jest sytuacja z 2004 roku, która "stoi w sprzeczności z zasadami MKOl i ruchu olimpijskiego".
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: TVN24