Koniec "miesiąca miodowego". "Gra na ostro" z wojskowymi w tle

Uroczystości na Placu Piłsudskiego podczas Święta Wojska Polskiego
Uroczystości na Placu Piłsudskiego podczas Święta Wojska Polskiego
Źródło: PAP
Osiem miesięcy prezydentury Karola Nawrockiego obfitowało w większe lub mniejsze kryzysy w jego relacjach z resortem obrony, a najtrudniejszą sytuację w tej politycznej "grze na ostro" mają sami wojskowi. O co chodzi w tym sporze?
Artykuł dostępny w subskrypcji

6 sierpnia 2025 roku. Uroczystość przejęcia zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP na Placu Piłsudskiego w Warszawie, prezydent Karol Nawrocki, po raz pierwszy przemawiając w tej roli do żołnierzy, deklaruje, że będzie ich "aktywnym zwierzchnikiem".

- Zwierzchnikiem, który będzie chciał mieć, wolą wyborców, wpływ na system rekrutacji, modernizacji Wojska Polskiego i na dalsze koleje rozwoju polskich sił zbrojnych. Taki mam obowiązek wobec narodu i z tego obowiązku będę się wywiązywał - mówi wtedy.

Te słowa okażą się kluczem do zrozumienia sposobu, w jaki Karol Nawrocki od ośmiu miesięcy oddziałuje na polską armię. Jak układa sobie relacje z ministrem obrony narodowej i rządem? Gdzie przebiega główna linia sporu?

Czytaj także: