Po pierwszej serii prowadził Stefan Hula, który uzyskał 111 m, ale w drugiej - w dobrych warunkach - skoczył o 5,5 m krócej, co było 11. wynikiem. Wystarczyło to do zajęcia piątej pozycji. Stoch - przy nieco mniej sprzyjającym wietrze - w finale także osiągnął 105,5 m i z szóstą notą w serii łącznie był o 0,4 punktu gorszy od brązowego medalisty, Norwega Roberta Johanssona, który - podobnie jak Wellinger - poszybował na odległość 113,5 m. Te 0,4 punktu daje 20 cm.
Dwa punkty za metr
Wygrana Niemca była bezapelacyjna, drugiego Norwega Daniela Andre Forfanga wyprzedził aż o 8,4 pkt.Metr odległości na obiekcie normalnym oznacza dwa punkty do oceny sędziowskiej.Na 19. pozycji uplasował się Maciej Kot, a Dawid Kubacki nie zakwalifikował się do finału i zajął 35. lokatę.Konkurs trwał prawie trzy godziny, został rozegrany przy bardzo silnym wietrze. Niektórzy zawodnicy kilkakrotnie musieli usiąść na belce, by oddać skok.W sobotę 17 lutego zawodnicy będą rywalizować na dużym obiekcie, a dwa dni później na nim odbędzie się konkurs drużynowy.
Autor: kz / Źródło: PAP, sport.tvn24.pl