Kontuzje, brak formy i wyczyny pozaboiskowe - to główne powody absencji wielkich piłkarzy we francuskim czempionacie. Sport.tvn24.pl sporządził listę nieobecnych. Nie uwzględnił zawodników tych reprezentacji, które po prostu nie wywalczyły awansu na Euro. Taką jedenastkę już kiedyś sporządzaliśmy.
Kogo będzie zatem najbardziej szkoda?
Raphael Varane (Francja) - "wysypał się" w najważniejszym momencie sezonu, tuż przed finałem Ligi Mistrzów z Atletico. W Realu rozgrywał znakomity sezon, na Euro miał dowodzić formacją obronną gospodarzy. Na domiar złego, oprócz 23-latka z Realu Didierowi Deschampsowi wypadł jego partner z linii defensywnej Jeremy Mathieu.
Vincent Kompany (Belgia) - piłkarz ze szkła. Kontuzja z początku maja w Manchesterze City była jego 33. urazem w tym klubie! Czerwone Diabły jeszcze do niedawna zajmowały pierwsze miejsce w rankingu FIFA, byli jednym z faworytów nawet do strefy medalowej, ale bez kapitana może być o to bardzo trudno.
Ilkay Guendogan (Niemcy) - był w kwiecie wieku - 26 lat to najlepszy dla piłkarza wiek. Mógł zostać gwiazdą Euro na swojej pozycji. Nie zostanie, bo w kolanie przesunęła mu się rzepka. Pytanie, co z jego transferem do Manchesteru City?
Marco Verrati i Claudio Marchisio (Włochy) - obaj stanowili o sile Squadra Azzurra. Obaj byli płucami tej reprezentacji, harowali na całym boisku, przebiegając od jednego pola karnego do drugiego wiele kilometrów. Równie wiele dawali zespołowi w ofensywie co w obronie. Jakby nieszczęść było mało, selekcjonerowi Antonio Conte wypadł także Riccardo Montolivo.
Marco Reus (Niemcy) - "w tej chwili może tak naprawdę tylko chodzić. Nic innego nie da się robić na treningach" - tak absencję skrzydłowego Borussii na Euro tłumaczył Joachim Loew. Na domiar złego, selekcjoner mistrzów świata zrobił to we wtorek, gdy piłkarz obchodził 27. urodziny.
Franck Ribery (Francja) - po mundialu w RPA w 2014 roku wycofał się z gry w kadrze, ale niedawno ogłosił, że jest dostępny dla selekcjonera. Didiera Deschampsa to specjalnie nie wzruszyło, bo nie mogło. Skrzydłowego Bayernu częściej widywano w szpitalu niż na boisku. Łącznie wystąpił w 22 meczach we wszystkich rozgrywkach.
Juan Mata (Hiszpania) - Vicente del Bosque nie ma łatwego życia. W kraju mistrzów Europy piłkarzy na pozycji "mediapunta" jest na pęczki. Zdaniem selekcjonera 10 goli i 11 asyst Maty w minionym sezonie w barwach Manchesteru United to za mało, by jechać do Francji. "Musiałem odsunąć emocje na bok" - stwierdził przy usprawiedliwieniu braku nominacji dla Juana.
Mario Balotelli (Włochy) - po turnieju w Brazylii przestał liczyć się w kadrze. Zaczęły się przeprowadzki - w Liverpoolu mu nie wyszło, nie odbudował się także po powrocie do Milanu.
Karim Benzema (Francja) - powód absencji wiadomy - sekstaśmy. Szkoda, bo napastnik Realu rozgrywał kapitalny sezon, strzelił w sumie 28 goli, tymczasem znów - jak w roku 2010 - nie zagra na wielkim turnieju przez wyczyny pozaboiskowe. Wtedy korzystał z usług nieletniej prostytutki...
Fernando Torres (Hiszpania) - po mundialu w Brazylii przestał być powoływany do kadry i stan ten się utrzymał. Mimo że w tym roku przeżywał najlepszy moment w karierze - pierwszy raz w pięciu meczach z rzędu strzelił pięć goli. Jest trzecim najlepszym strzelcem reprezentacji Hiszpanii, miał znaczny wkład w wygranie dwóch ostatnich mistrzostw Europy. W tych rozgrywanych w Polsce i na Ukrainie był nawet królem strzelców.
Autor: lukl/twis / Źródło: sport.tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/Wikipedia