Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Doktorant prawa nie obronił się bo pechowo wybrał promotora. Prace pisał pod skrzydłami profesora Lecha Morawskiego, dziś znanego głównie z wystąpienia w Oksfordzie. Sędzia Trybunału wtedy w słowach nie przebierał, dziś milczy, za to stanowisko zajęli jego koledzy - prawnicy z Uniwersytetu.