Kolejne spięcie na linii prezydent - rząd. Lech Kaczyński twierdzi, że podczas rady gabinetowej nie padły konkretne odpowiedzi.
Zdaniem Donalda Tuska prezydent był naburmuszony i zniecierpliwiony. Po co więc była ta rada? - Wyjaśnał to w "Kropce nad i" Maciej Łopiński z kancelarii prezydenta.