[GOL 1:1] Kuriozalna bramka. Kotorowski wpuścił "wielbłąda"

Lech Poznań - Cracovia 1:1. "To nie błąd, to wielbłąd" - zwykł mawiać Jan Tomaszewski. To powiedzenie idealnie pasuje do bramki, jaką w meczu z Cracovią wpuścił Krzysztof Kotorowski, przepuszczając nie za mocne dośrodkowanie z lewej strony Saidiego Ntibazonkizy.

Lech Poznań - Cracovia 1:1Bramki: Ubiparip 83 - Ntibazonkiza 89

Żółte kartki: Kamil Drygas, Manuel Arboleda - Marcin Kuś, Sławomir Szeliga, Saidi Ntibazonkiza

Czerwona kartka (za drugą żółtą): Marcin Kuś 75

W nawiasie noty wystawione przez redakcję:

Lech: Krzysztof Kotorowski (1) - Kebba Ceesay (1,5), Hubert Wołąkiewicz (1) (87. Marcin Kamiński), Manuel Arboleda (1,5), Tomasz Kędziora (1) - Mateusz Możdżeń (1), Kamil Drygas (1,5), Szymon Pawłowski (1) (60. Kasper Hamalainen 2), Łukasz Trałka (1,5), Gergo Lovrencsics (1,5) - Bartosz Ślusarski (1) (60. Vojo Ubiparip 2,5).

Cracovia: Krzysztof Pilarz (1,5) - Marcin Kuś (1), Mateusz Żytko (1), Milos Kosanović (1,5), Adam Marciniak (1) - Edgar Bernhardt (1) (46. Saidi Ntibazonkiza 2,5)), Rok Straus (1) (63. Marcin Budziński 1,5)), Sławomir Szeliga (2), Krzysztof Danielewicz (1,5), Sebastian Steblecki (2) (68. Dawid Nowak 1,5)) - Vladimir Boljević (1,5).

Wyjaśnienie: Oceny tak niskie, ponieważ nie można wystawić wyższych za mecz, w którym pierwszy celny strzał zobaczyliśmy w 81. minucie.

Czytaj także: