CBA za PiS-u kontra to dzisiejsze. Słowa sędziego Igora Tulei poruszyły strunę, która ciągle brzęczy. Pytanie, który dźwięk jest fałszywy, a który nie. Sędzia ma zastrzeżenia do pracy tej służby za czasów Mariusza Kamińskiego. Mariusz Kamiński zarzuty odrzuca i składa wniosek o postępowanie dyscyplinarne dla sędziego. A nowe CBA przeszłość tej służby najchętniej by wymazało. Ze strony internetowej się udało. Z pamięci i sądowych akt - nie.