W niedzielę w stanie Zulia tymczasowa prezydent Wenezueli Delcy Rodriguez zainaugurowała pielgrzymkę na rzecz zniesienia międzynarodowych sankcji wobec jej kraju. Nałożyły je między innymi USA, UE i Wielka Brytania.
Rozpoczynając trzynastodniową pod hasłem "Zjednoczeni dla Wenezueli bez sankcji i w pokoju" wraz z ministrą transportu Jacqueline Farią i innymi urzędnikami przejechała w konwoju przez most nad jeziorem Maracaibo, jedną z trzech tras pielgrzymki, które 1 maja mają się zakończyć w Caracas. Pozostałe dwie trasy pielgrzymki wyruszyły jednocześnie ze stanów Táchira i Amazonas.
Rodriguez podkreśliła, że pielgrzymka służy całkowitemu zniesieniu sankcji wobec Wenezueli i wezwała obywateli do udziału w niej. Zdaniem mediów Rodriguez liczy, że narodowa pielgrzymka zjednoczy obywateli i przysporzy nowym władzom w Caracas popularności. Początek pielgrzymki nastąpił w dzień 216. rocznicy proklamacji niepodległości.
Sankcje na Wenezuelę
Wprowadzane na Wenezuelę sankcje ograniczyły możliwość korzystania z głównego źródła wenezuelskich dochodów - obrotu ropą naftową. Odizolowały też ten kraj od międzynarodowego systemu finansowego, wpływając niekorzystnie na handel, inwestycje i zdolność państwa do spłaty długów.
W ostatnich tygodniach sankcje na Wenezuelę złagodziła administracja Donalda Trumpa, między innymi w sektorze wydobywczym i bankowym. Złagodzenie sankcji, jak odnotował niezależny dziennik "El Nacional" oraz Radio Fe y Alegria, pozwoliły władzom Wenezueli podpisać umowy z zagranicznymi firmami energetycznymi i przywrócić relacje z niektórymi międzynarodowymi organizacjami, jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW).
W niedzielę Rodriguez podkreśliła, że jej rząd podejmuje działania mające na celu pozyskanie środków finansowych i rozwiązanie kryzysu energetycznego. Powiedziała, że władze starają się o przyznanie pięciu miliardów dolarów przez MFW na odbudowę infrastruktury, w tym sieci energetycznej, wodociągowej i szpitali oraz na inwestycje w sektorze ropy naftowej, gazu i petrochemii.
Pojmanie Nicolasa Maduro
Na początku stycznia siły amerykańskie ujęły w Caracas prezydenta Nicolasa Maduro i przewiozły go do aresztu w Stanach Zjednoczonych. Stanął przed sądem między innymi pod zarzutem narkoterroryzmu. Jak dotąd odbyły się dwie rozprawy.
Jego obowiązki, za zgodą Donalda Trumpa, objęła dotychczasowa wiceprezydentka Delcy Rodriguez. Już kilka dni po ujęciu Maduro Rodriguez pozytywnie wypowiedziała się o możliwości zmian politycznych i gospodarczych w Wenezueli.