Do zatrzymania doszło w środę w miejscowości Arona, położonej na południu Teneryfy, wchodzącej w skład archipelagu Wysp Kanaryjskich, należących do Hiszpanii. Polak mieszkał tam z żoną i dwójką dzieci, posługując się fałszywymi dokumentami.
Policjanci zatrzymali go, gdy oddalił się on na kilka metrów od domu podczas spaceru z psem.
Mężczyzna uniknął wcześniej zatrzymania podczas rutynowej kontroli drogowej - uciekł samochodem, uderzając po drodze w kilka pojazdów.
Śledztwo rozpoczęło się w 2025 roku
Jak poinformowała policja, zbieg zachowywał szczególne środki ostrożności: nie oddalał się od miejsca zamieszkania i przez cały czas zostawiał otwarte drzwi wejściowe, by w razie potrzeby ułatwić sobie ucieczkę. Dom, w którym mieszkał, był położony przy ślepej uliczce.
Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się we wrześniu 2025 roku po otrzymaniu przez hiszpańską policję prośby od strony polskiej o współpracę w ujęciu zbiega. Jak podała policja, mężczyźnie zarzuca się ponad 40 przestępstw, w tym nielegalne posiadanie i produkcję broni, handel narkotykami i oszustwo.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: ENEX