Poligon ze strzelnicą od polskiej strony. Wójt chce rekompensat. Spotkał się z litewskimi posłami
- Od początku przypuszczałem, że ten poligon powstanie. Dlatego już teraz trzeba działać, aby wspomóc mieszkańców, którzy mogą na tym stracić - mówi Robert Bagiński, wójt gminy Giby.
Był w zeszłym tygodniu na Litwie, żeby spotkać się z Grzegorzem Poznańskim, który kieruje Ambasadą RP w Wilnie jako chargé d’affaires, oraz posłami tamtejszego parlamentu. Tego samego dnia litewski Sejm podjął ustawę o budowie w Kopciowie poligonu wojskowego.
Poligon 500 metrów od granicy z Polską
Jak pisaliśmy w lutym, przeciwko inwestycji protestowali nie tylko Litwini, którzy mieszkają w tych okolicach, ale też Polacy. Zgodnie z planem strony litewskiej poligon ma być umiejscowiony zaledwie 500 metrów od granicy z Polską. Od polskiej strony będzie też zlokalizowana strefa strzelania bojowego. W pobliżu domów w takich miejscowościach jak Budwieć czy Stanowisko (Podlaskie).
- Tu jest 30 metrów do rzeki granicznej z Litwą. I zaraz za rzeką, która jest teraz zamarznięta, jest Litwa - pokazywał nam w lutym Wojciech Stawiszyński, mieszkaniec wsi Stanowisko.
Obawiają się o przyszłość gospodarstw agroturystycznych
Mieszkańcy obawiają się, że budowa poligonu negatywnie wpłynie na ruch turystyczny, który i tak w ostatnich latach ucierpiał przez to, że mówimy o terenach należących do tzw. przesmyku suwalskiego. Czyli wąskiego pasa ziemi o długości 104 kilometrów wzdłuż polsko-litewskiej granicy, który położony jest między rosyjskim obwodem królewieckim a Białorusią i należy do potencjalnie najbardziej zapalnych punktów w Europie.
- Włożyłem w to 20 lat swojej pracy. Wyjeżdżałem za granicę, odkładałem i stale inwestowałem tu w Polsce. A teraz to wszystko ma pójść na marne - mówił nam w lutym Arkadiusz Selwent, który wynajmuje turystom cztery domki agroturystyczne - dwa w miejscowości Zelwa, a dwa we wsi Budwieć.
O przyszłość swoich kwater agroturystycznych obawia się też Beata Namiotko, która jest sołtysem Zelwy. Na początku kwietnia mówiła nam, że nie miała jeszcze rezerwacji na majówkę.
- Teraz rezerwacje są, ale zainteresowanie jest o wiele mniejsze niż w zeszłym roku - zaznacza.
Wójt: potrzebne porozumienie władz polskich i litewskich
W końcówce marca rada gminy Giby podjęła - z inicjatywy wójta - uchwałę, w której jest mowa m.in. o potrzebie nawiązania współpracy z rządem w sprawie wypłaty rekompensat dla mieszkańców. I chodzi nie tylko o właścicieli gospodarstw agroturystycznych ale też przedstawicieli innych branż.
- Sądzą, że musiałoby zostać zawarte porozumienie między władzami polskimi i litewskimi. Właśnie w tej sprawie rozmawiałem z litewskimi posłami. Przedstawiłem im punkt widzenia mieszkańców naszej gminy. Na razie nie padły żadne deklaracje ze strony parlamentarzystów, ale uważam, że to pierwszy krok do wspólnych działań - mówi Robert Bagiński, wójt gminy Giby.
Pomysły na centrum szkoleniowe, specjalną strefę ekonomiczną
Zaznacza, że nie chodzi wyłącznie o rekompensaty, ale też o realizację różnych przedsięwzięć, na których mogliby zyskać mieszkańcy.
- Chodzi o stworzenie chociażby bazy noclegowej, z której korzystaliby żołnierze czy też budowę na przykład centrum szkoleniowego. Mogłaby powstać specjalna strefa ekonomiczna. Pomysłów jest sporo, potrzeba jednak, aby strona polska porozumiała się z litewską. Będą pisał w tej sprawie do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz do Ministerstwa Spraw Zagranicznych - mówi wójt.
Dodaje, że zależy mu też na pozyskaniu wsparcia w realizacji inwestycji publicznych, m.in. budowy dróg czy też zapewnienie dostępu do internetu szerokopasmowego. - Mamy też problem z zasięgiem telefonii komórkowej (podczas naszej rozmowy sygnał jest tak słaby, że kilka razy przerywa - przyp. red.). Również tym należałoby się zająć - zaznacza Bagiński.
Polska popiera litewskie plany
Zgodnie z założeniem teren litewskiego poligonu w Kopciowie ma obejmować około 14,4 tys. hektarów. Mają tam się odbywać ćwiczenia i szkolenia wojskowe z udziałem nawet 3,5-4 tys. żołnierzy, czyli brygady.
Większe ćwiczenia odbywałyby się pięć razy do roku i trwałyby do 10 dni. Ćwiczenia o mniejszej skali odbywałyby się regularnie. Litewskie władze zakładają, że odbywać będą się tam też wspólne ćwiczenia z żołnierzami z Polski.
Jak informował w marcu polskie Ministerstwo Obrony Narodowej, polski rząd popiera plany dotyczące rozbudowy infrastruktury poligonowej sojuszników, w tym plany Litwy.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Urząd Gminy Giby