Policjanci z Niska ustalili, że na terenie gminy Jarocin może znajdować się młody mężczyzna, który jest zamieszany w proceder oszustwa i pełni w nim rolę "odbieraka".
"Zatrzymali 15-letniego mieszkańca Rybnika" - czytamy w komunikacie na stronie podkarpackiej policji.
Chłopak został zatrzymany po tym, jak próbował odebrać ponad 14 tysięcy złotych od 84-letniego mieszkańca Jarocina oraz bliżej niekreśloną kwotę od kolejnego mieszkańca tej miejscowości.
Przekonywali, że listonosze przynoszą im fałszywe pieniądze
Policjanci ustalili również, że dzień wcześniej nastolatek usiłował w podobny sposób odebrać ponad 50 tys. zł od małżeństwa z powiatu brzozowskiego.
"Schemat działania w każdym z tych przypadków był podobny. Z informacji przekazanych przez pokrzywdzonych wynikało, że odebrali telefony od nieznanych im osób. Oszuści informowali ich, że są policjantami i prowadzą sprawę ścigania grupy przestępczej - listonoszy będących w zmowie z kurierami, którzy przynosili emerytom podrobione pieniądze" - informuje policja.
Zatrzymali go przed przekazaniem pieniędzy
Oszuści przekazywali seniorom, że gotówka, którą ci otrzymali od listonoszy w ramach emerytury, jest fałszywa. Kazali im pakować do reklamówek wszystkie posiadane pieniądze w banknotach od 50 do 500 złotych. Po ich odbiór, celem wymiany, mieli przyjechać "policjanci".
"Na szczęście na miejscu pojawili się prawdziwi policjanci i zatrzymali młodego mężczyznę" - głosi komunikat.
Jak się okazało, 15-latek był poszukiwany w związku z samowolnym oddaleniem się z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Nysie. Jego sprawą zajmie się sąd rodzinny.