Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
- Prokurator porzucił wszystkie zarzuty. Nie było żadnych podstaw do tego, żeby oskarżyć moją żonę - mówił w "Piaskiem po oczach" Mirosław Drzewiecki, broniąc swojej partnerki, która w ubiegłym roku została oskarżona o kradzież ubrań ze sklepu. Polityk przekonywał, że zawsze wierzył w jej niewinność.