Od nastolatka rozrzucającego zakazane ulotki w komunistycznej Polsce do żołnierza elitarnej jednostki specjalnej US Navy Seals. "Drago", bo takim pseudonimem posługuje się ten żołnierz, przyleciał do Polski, by razem z żołnierzami GROM-u opowiadać i promować braterstwo broni "specjalsów". Nawet krótka rozmowa z nim robi wrażenie.