Polityk PiS i były prezes propagandowej TVP Jacek Kurski wystąpił w niedzielę rano zbliżonej do PiS telewizji Republika, gdzie krytykował i atakował ludzi z frakcji Mateusza Morawieckiego, w tym także samego byłego premiera. Mówił między innymi, że Morawiecki jest "żałosnym trybikiem" w "niemieckim planie podboju Europy" i "rozwalenia PiS". Krytykował Morawieckiego również za to, że "siedział u Tuska" - czyli w Radzie Gospodarczej przy rządzie - w 2010 roku, kiedy doszło do katastrofy smoleńskiej i później gdy - zdaniem Kurskiego - tworzono wobec PiS "przemysł pogardy".
Karski: są emocje po wszystkich stronach
Grzegorz Kajdanowicz zapytał o te słowa swojego gościa w "Faktach po Faktach". Karol Karski utrzymywał, że niedobre wypowiedzi padały z różnych stron.
- Ja uważam, że wszelkie emocjonalne wypowiedzi nie powinny mieć miejsca. Po jakiejkolwiek stronie. Jednej, drugiej, trzeciej, piątej - odpowiedział Karski. - Są emocje po wszystkich stronach, które powinny być wygaszone - wskazał.
Dopytywany o nazywanie Morawieckiego "żałosnym trybem" odpowiedział: - Po wielu stronach pada wiele stwierdzeń, które nie powinny paść. Włącznie z tym.
- Nie ustawiałbym tego w jedną stronę. W obu kierunkach pada wiele sformułowań, których nie powinno być - dodał.
Karski: Morawiecki chciał ponownie być premierem. Powiedział to Kaczyńskiemu
Rzecznik dyscyplinarny PiS mówił też, że Mateusz Morawiecki chciał ponownie być premierem, ale "jest to niemożliwe z różnych powodów".
- Już swego czasu powiedział Kaczyńskiemu, że chce zostać szefem partii, bo jak będzie szefem partii, to premierostwo samo przyjdzie. Powiedział to wprost Jarosławowi Kaczyńskiemu - mówił Karski.
Jak dodał, Morawiecki miał przedstawić propozycję podziału PiS na dwie części, gdzie "honorowym przewodniczącym miał zostać Jarosław Kaczyński, bez żadnych kompetencji".
Karski: ja wierzę Błaszczakowi
Karol Karski został też zapytany o to, czy faktycznie Mateusz Morawiecki jako premier był przeciwny zakupowi myśliwców F-35. Tak twierdził ostatnio były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. - Jeśli słyszę coś takiego, to wierzę Mariuszowi Błaszczakowi. To nie jest człowiek, który kłamie - odparł.
- A Rafał Bochenek? - dopytał Kajdanowicz. Rzecznik PiS mówił, że były premier sprzeciwiał się programowi Rodzina 500 plus. - Też [nie kłamie - red.]. Nie słyszałem nigdy, aby powiedział coś nieprawdziwego - ocenił Karski.