Jarosław Kaczyński "bardzo niezadowolony" ze słów Jacka Kurskiego. "Ma być rozmowa i zakaz"
Polityk PiS i były prezes propagandowej TVP Jacek Kurski wystąpił w niedzielę rano zbliżonej do PiS TVRepublika, gdzie krytykował i atakował ludzi z frakcji Mateusza Morawieckiego, w tym także samego byłego premiera. Mówił między innymi, że Morawiecki jest "żałosnym trybikiem" w "niemieckim planie podboju Europy" i "rozwalenia PiS".
Kurski krytykował Morawieckiego również za to, że "siedział u Tuska" - czyli w Radzie Gospodarczej przy rządzie - w 2010 roku, kiedy doszło do katastrofy smoleńskiej i później gdy - zdaniem Kurskiego - tworzono wobec PiS "przemysł pogardy".
Ma być zakaz dla Kurskiego
Maciej Warsiński mówił "W kuluarach", że wielu polityków na Nowogrodzkiej było zdziwionych pojawieniem się Jacka Kurskiego w telewizji Republika.
- Podzwoniliśmy trochę przed programem. Okazało się, że rzeczywiście Jarosław Kaczyński jest bardzo niezadowolony z występu Jacka Kurskiego w telewizji związanej z Prawem i Sprawiedliwością. Ma być rozmowa i ma być nałożony zakaz dla Jacka Kurskiego na wypowiedzi medialne - przekazał Bartłomiej Ślak.
Ślak dodał, że nie jest tak, że absolutnie nikt nie wiedział o planowanym występie Kurskiego. Miał o tym wiedzieć między innymi Jacek Sasin - czyli polityk uznawany za członka frakcji "maślarzy", przeciwnych byłemu premierowi, a także inny "maślarz" - Patryk Jaki.
Kurski "nie pełni żadnej funkcji"? "Między bajki"
Jan Piotrowski przytoczył wpis senatora PiS Stanisława Karczewskiego, który komentował słowa Jacka Kurskiego.
"Od rana odbieram liczne telefony i SMS-y od wyborców PiS. Po butnym, chamskim, agresywnym występie Jacka Kurskiego w telewizji Republika są wściekli. Jacek Kurski nie jest parlamentarzystą PiS, nie pełni w naszej partii żadnej funkcji. Nie powinien w taki sposób zabierać głosu. Szkodzi nie tylko Prawu i Sprawiedliwości, ale całej prawej stronie polskiej sceny politycznej" - napisał były marszałek Senatu.
Maciej Warsiński sprezycował, że stwierdzenie o tym, jakoby Kurski "nie pełnił żadnej funkcji w PiS", można włożyć "między bajki".