Premium

Hejter idzie po mandat. Kim jest polityk, którego boją się nawet na prawicy?

Zdjęcie: TVN24

Mówią, że wziął się znikąd, ale on dobrze wie, kim jest. Jako nastolatek chował ojcu "Gazetę Wyborczą". Gdy po latach został radnym, planował "odkażanie" szczecińskich ulic po uczestnikach Marszu Równości. Twierdzi, że potem żałował. Oskarżany o mowę nienawiści Dariusz Matecki walczy o głosy głównie na szczecińskiej prowincji, w sieci sekunduje mu skrajnie prawicowy elektorat.

Cytowane w artykule wypowiedzi noszą znamiona nienawistnych i nawołujących do przemocy. Przytaczamy je, bo bez nich artykuł byłby niekompletny.

Kim jest Dariusz Matecki?

Ci, którzy mieli szansę poznać go bliżej, uważają, że inteligentnym ideowcem. Dwukrotnym finalistą olimpiady historycznej i absolwentem najlepszego liceum w Szczecinie. Prawnikiem. Od 11 lat działaczem Solidarnej, a po niedawnej zmianie nazwy - Suwerennej Polski. Ojcem. Synem byłego współpracownika SB, który nawrócił się na Solidarność. Wnukiem bohatera, żołnierza Armii Poznań (po kądzieli). I wnukiem, jak twierdzi jeden z jego oponentów, funkcjonariusza Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który tropił żołnierzy wyklętych (po mieczu). Politykiem, którego działania podzieliły jego rodzinę. Nie wszyscy publicznie przyznają się do tych samych korzeni.

Dariusz Matecki twierdzi, że nie ma słabych stron.

Chronić polskość Szczecina

W Zachodniopomorskiem relacje polsko-niemieckie zacieśniają się po 2007 roku, czyli po wejściu Polski do strefy Schengen. Zwłaszcza dla Polaków mieszkających w Szczecinie i okolicach wszystko się zmienia. Jedni kupują domy po niemieckiej stronie i do pracy w stolicy województwa dojeżdżają autami. Inni znajdują zatrudnienie w Niemczech, tuż przy granicy. Na Wałach Chrobrego, skąd rozciąga się widok na miasto, codziennie słychać niemieckich turystów. Kwitnie polsko-niemiecka współpraca pomiędzy samorządami. Teatralny festiwal Kontrapunkt w swoim repertuarze od lat ma najlepsze niemieckie przedstawienia. Do Berlina na spektakle topowych niemieckich reżyserów wozi polskich widzów specjalny autokar.

Widok ze szczecińskich Wałów Chrobregotvn24.pl

Nie wszystkim się to podoba, a najmniej radnemu Dariuszowi Mateckiemu. Na pierwszej stronie jego własnej darmowej gazetki, którą można było znaleźć na szczecińskich osiedlach w trakcie kampanii wyborczej, Matecki pyta: "Czy Szczecin będzie niemiecki?". I dalej: "Równość w stosunkach polsko-niemieckich to jeden z kluczowych dla mnie tematów. Dlaczego Niemcy mają mieć w Polsce przywileje wyborcze, skoro Polacy nie mają takich przywilejów w Niemczech?". Na zdjęciu radny trzyma też napis: "Żadnych obcych kulturowo przymusowych migrantów".

Dariusz Matecki promuje się w małych wsiach i miasteczkachtvn24.pl

Jest zajętym człowiekiem. Działa w fundacji Fidei Defensor, która ma chronić katolików przed "przestępstwami wyznaniowymi" (Fundusz Sprawiedliwości zasilił organizację milionową dotacją). Pracuje na etacie w szczecińskiej dyrekcji Lasów Państwowych, prowadził media społecznościowe dla Ministerstwa Sprawiedliwości (czy nadal prowadzi, nie wiemy, bo przestał odpisywać na nasze wiadomości).

Czytaj dalej po zalogowaniu

premium

Uzyskaj dostęp do treści premium za darmo i bez reklam