W środę na Kontakt24 otrzymaliśmy informację o tym, że w Komendzie Powiatowej Policji w Śremie funkcjonariusze udali się na zwolnienia lekarskie, które mają być formą protestu przeciwko decyzjom komendanta jednostki. "Nie ma praktycznie nikogo w wydziałach kryminalnym i ruchu drogowego, a w prewencji pracuje około połowa. W środę praktycznie nie będzie miał kto jechać na interwencję i zdarzenia na terenie powiatu śremskiego" - napisał internauta.
Komendant już wie
W tej sprawie skontaktowaliśmy się z młodszym aspirantem Dawidem Kostrzewą, oficerem prasowym KPP w Śremie. - Mogę potwierdzić, że faktycznie mamy obecnie w jednostce sytuację wzmożonej absencji funkcjonariuszy - przekazał.
Potwierdził, że największe braki personalne są teraz w wydziale kryminalnym.
- O sprawie został poinformowany komendant wojewódzki. Ciągłość służby jest na chwilę obecną zapewniona w taki sposób, aby sytuacja nie stanowiła zagrożenia dla mieszkańców - poinformował.
Młodszy aspirant Kostrzewa nie odniósł się do informacji dotyczących rzekomego protestu. Zapytany o powody tak dużej nieobecności policjantów powiedział, że na ten moment jest zbyt wcześnie, by o tym mówić.
Wizyta komendanta
Rzecznik wielkopolskiej policji potwierdził nam w środę, że dotarły do nich informacje o wzmożonej absencji policjantów. Przekazał, że może to być związane z atmosferą w tej jednostce.
W związku z tą sytuacją do Śremu przyjechał w czwartek nadinspektor Tomasz Olczyk - komendant wielkopolskiej policji.
- Na razie chcemy zidentyfikować przyczynę tej sytuacji. Policjanci z tej jednostki mają szereg różnych wcześniejszych doświadczeń - powiedział młodszy inspektor Andrzej Borowiak.
Jak dodał, wstępne informacje wskazują, że panująca w komendzie atmosfera mogła sprawiła, że duża część funkcjonariuszy wymagała odpoczynku od obowiązków służbowych. - Najważniejsze z naszego punktu widzenia jest to, że ciąg i przebieg służby dla mieszkańców jest niezakłócony. Dyżurka pracuje, są policjanci, którzy patrolują ulice miasta zarówno pod kątem interwencyjnym, a także ruchu drogowego. Wszystkie wydarzenia, które chcą mieszkańcy zgłosić, mogą być bez trudu tutaj przyjęte przez funkcjonariuszy, którzy tym się zajmują - powiedział.
Jak dodał, komendantowi wojewódzkiemu zależy, by kryzysowa sytuacja została rozwiązana jak najszybciej.
Współpraca est
Źródło: Kontakt24
Źródło zdjęcia głównego: tomeqs/Shutterstock