"Trzy klauzule porozumienia zostały jawnie i wyraźnie naruszone. W takiej sytuacji dwustronne zawieszenie broni lub negocjacje są niedorzeczne" - ocenił w opublikowanym w nocy w mediach społecznościowych wpisie przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bager Ghalibaf.
Polityk wyjaśnił, że zignorowano wezwanie do zawieszenia broni w Libanie, w przestrzeni powietrznej Iranu pojawił się dron, a prawo Iranu do wzbogacania uranu nie zostało uznane.
Wymiana ciosów pomiędzy Izraelem i LibanemW czwartek rano wspierany przez Teheran libański Hezbollah poinformował o wystrzeleniu rakiet na osiedle Manara w północnym Izraelu w odpowiedzi na "izraelskie naruszenia" rozejmu w postaci przeprowadzonego w środę przez izraelską armię najcięższego od początku konfliktu bombardowania Libanu, w którym zginęło ponad 250 osób.
"Ta odpowiedź będzie kontynuowana, dopóki nie ustanie izraelsko-amerykańska agresja przeciwko naszemu krajowi" - zapowiedziała grupa w oświadczeniu.
Izraelskie media poinformowały o przechwyceniu jednego pocisku.
Ponowne zablokowanie cieśniny Ormuz
Jednocześnie Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił wstrzymanie ruchu statków w cieśninie Ormuz w reakcji na działania Izraela. Dane o ruchu morskim potwierdzają, że tranzyt ustał, a jeden z tankowców został zmuszony do zawrócenia.
Główną osią sporu pozostaje zakres ustaleń w sprawie dwutygodniowego rozejmu. Biały Dom i Izrael stanowczo twierdzą, że zawieszenie broni nie obejmuje Libanu.
Irańskie władze przekonują natomiast, że było to częścią porozumienia. Rosnące napięcie może bezpośrednio zagrozić zaplanowanym na piątek i sobotę rozmowom w Pakistanie, którego premier, Shehbaz Sharif, odgrywa rolę kluczowego mediatora.
Amerykańsko-irańskie zawieszenie broni w założeniu miało wstrzymać eskalację na Bliskim Wschodzie. Otwarta wojna wybuchła 28 lutego wraz z amerykańsko-izraelskim atakiem na terytorium Iranu dwa dni po fiasku negocjacji w sprawie irańskiego programu nuklearnego.
Otwarcie cieśniny Ormuz i "pomysł prezydenta"
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt odniosła się do kwestii otwarcia blokowanej przez Iran cieśniny Ormuz. Mimo zapowiedzi władz w Teheranie, że tranzyt przez cieśninę będzie koordynowany z irańskim wojskiem, Leavitt powiedziała, że Iran zgodził się na jej otwarcie. Twierdziła, że Iran co innego mówi publicznie, a co innego w zakulisowych rozmowach. Zapowiedziała też, że Trump będzie pilnował przestrzegania tych ustaleń przez Iran.
Pytana, jak żądanie "swobodnego, bezpiecznego i natychmiastowego otwarcia" cieśniny ma się do wypowiedzi Trumpa o możliwym pobieraniu opłat tranzytowych przez USA i Iran, Leavitt zaznaczyła, że jest to tylko "zgłoszony przez prezydenta pomysł", który nie został ostatecznie przyjęty.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: ALI HAIDER/PAP/EPA