Nadajnik GPS w wagonie, który kursował przez Ukrainę i Białoruś

Wagon kolejowy (zdjęcie ilustracyjne)
Poznań. Nadajnik GPS w wagonie. Wcześniej był w Ukrainie i Białorusi
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Urządzenie przypominające nadajnik GPS znaleziono w jednym z wagonów towarowych stojących na bocznicy w Poznaniu. Śledczy wyjaśniają, skąd urządzenie mogło się wziąć i jakie informacje mogło przesyłać. Według ustaleń policji, wagon kursował przez Białoruś i Ukrainę.

W poniedziałek policjanci zostali poinformowani przez pracowników utrzymania taboru kolejowego PKP Cargo przy ulicy Kobylepole w Poznaniu, że w trakcie przeglądu wagonu-węglarki odnaleźli w jej wnętrzu małe urządzenie przypominające nadajnik GPS.

- W związku z prowadzoną na terenie całego kraju akcją TOR poinformowali natychmiast służby. Na miejsce zadysponowana została policyjna grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z technikiem kryminalistyki - mówi podkomisarz Łukasz Paterski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Urządzenie trafiło do ekspertyzy

Policjanci na miejscu przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia i znalezionego niewielkiego urządzenia. - Ten przedmiot przypominający nadajnik GPS zostanie poddany ekspertyzie laboratoryjnej, która będzie miała za zadanie przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, czym jest to urządzenie, jakie ewentualnie wiadomości bądź też informacje zawierało w sobie, jakie jesteśmy w stanie znaleźć na nim ślady - wyjaśnia podkomisarz Paterski.

Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury pod kątem bezprawnego pozyskiwania informacji, za co sprawcy grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. - Będziemy się starali odpowiedzieć na pytanie, czym kierowała się osoba, która zostawiła to urządzenie w tej węglarce, kim ona była, a także ustalić wszystkie okoliczności, które towarzyszyły temu zdarzeniu - mówi Paterski.

Śledczy przeanalizowali już trasę tego wagonu, jaką pokonywał w ostatnim roku. Jak się okazało, wagon przejeżdżał między innymi przez teren Białorusi, a także Ukrainy. - W samym Poznaniu w warsztacie na bocznicy kolejowej przebywał od połowy lutego tego roku - kończy Paterski.

O sprawie policjanci powiadomili Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: