Władimir Putin jest "zdesperowany i przegrywa". Radosław Sikorski o możliwej prowokacji

Radosław Sikorski
Tusk o koalicji bez udziału Polski: przystąpimy, jeśli będzie oferta ze strony firm
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Paweł Supernak
Rosja może przeprowadzić w charakterze prowokacji operację pod fałszywą flagą z wykorzystaniem dronów - ostrzegł wicepremier Radosław Sikorski. Jego zdaniem Władimir Putin "jest zdesperowany i przegrywa". Szef MSZ podczas wizyty w USA mówił też między innymi o nowej koalicji antybalistycznej i przechwyceniu rosyjskiego samolotu.

Wicepremier rozpoczął we wtorek wizytę w Los Angeles. Tego dnia między innymi spotkał się z przedstawicielami miejscowej Polonii i Josephem Kosinskim, reżyserem "Top Gun Maverick" i "F1", który ma polskie pochodzenie. Wziął też udział w publicznej dyskusji o bezpieczeństwie i relacjach transatlantyckich w Prezydenckiej Bibliotece i Muzeum Ronalda Reagana

Radosław Sikorski
Radosław Sikorski
Źródło zdjęcia: PAP/Wiktor Dąbkowski

Radosław Sikorski o zagrożeniu ze strony Rosji i możliwej prowokacji

W trakcie dyskusji mówił o zagrożeniu ze strony Rosji. Szef MSZ podkreślił, że dopóki Ukraina skutecznie walczy z siłami rosyjskimi, Moskwa nie ma sił, by dokonać inwazji na kraj zachodni. Ocenił jednocześnie, że rosyjska wojna hybrydowa przeciwko Zachodowi trwa od 10 lat. Zauważył między innymi, że Rosja każdego dnia prowadzi cyberataki oraz ingeruje w procesy polityczne, wspierając skrajną lewicę i prawicę podczas wyborów w innych krajach.

Szef MSZ ostrzegł też, że Władimir Putin może przeprowadzić w charakterze prowokacji operację pod fałszywą flagą z wykorzystaniem dronów. - To jest rodzaj działania, które może planować, ponieważ jest zdesperowany i przegrywa - przekonywał Sikorski.

Pytany o stosunki Polski z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, zaznaczył, że "jeśli chodzi o sąsiadów takich jak Niemcy czy Ukraina, mamy za sobą kwestie z przeszłości". - Jednak ważniejsze jest to, by je przezwyciężyć i wspólnie budować lepszą przyszłość - oświadczył.

- Dziś jesteśmy sojusznikami Niemiec i chcemy być także sojusznikami Ukrainy, ponieważ broni ona nie tylko samej siebie. Gdyby Putinowi udało się podbić Ukrainę, cała Europa znalazłaby się w poważnych tarapatach - podkreślił.

Radosław Sikorski o koalicji antybalistycznej

Przed dyskusją Sikorski rozmawiał z polskimi mediami. Pytany był o to, dlaczego Polska nie jest członkiem koalicji antybalistycznej, której zawiązanie ogłoszono w poniedziałek. Zaznaczył, że ta formuła współpracy przemysłów obronnych Europy na rzecz budowy systemów balistycznych i antybalistycznych jest otwarta. - Więc gdy tylko polskie firmy zaproponują projekty, które są potrzebne, będą mogły do niej przystąpić - powiedział Sikorski.

Wicepremier wyraził też nadzieję na szybkie przyjęcie kolejnego unijnego pakietu sankcji na Rosję, który, jak ocenił, jest bardzo ambitny. - Mówimy o ponad 200 nowych nazwiskach na liście sankcyjnej, mówimy też o zmianie formuły cenowej, takiego sufitu na cenę, po jakiej Rosja może sprzedawać swoją ropę - dodał.

Sikorski o przechwyceniu rosyjskiego samolotu i działaniach USA

Komentując przechwycenie we wtorek rosyjskiego samolotu rozpoznawczego przez polskie maszyny, zaznaczył, że "to nie pierwsza taka sprawka". - Już poprzednio, przypominam, rosyjskie samoloty naruszały naszą przestrzeń ekonomiczną, nadlatywały bardzo nisko nad platformami wiertniczymi, rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną, rosyjska rakieta uciekła ministrowi (obrony Mariuszowi) Błaszczakowi, który zamiast jej szukać, to się zasłaniał polskimi generałami. I to bardzo dobrze, że siły powietrzne na to zareagowały - dodał.

Pytany o sytuację na Bliskim Wschodzie, gdzie we wtorek siły amerykańskie wznowiły blokadę irańskich portów, wicepremier podkreślił, że "Polska stoi na straży i na bazie prawa międzynarodowego, a cieśnina Ormuz są to wody międzynarodowe". - To jest bardzo ważne, aby nikt nie próbował anektować wód międzynarodowych, bo byłby to niebezpieczny precedens, który mógłby zadziałać w bardzo nieoczekiwany sposób dla bardzo wielu krajów. Bo takich cieśnin, które są jednocześnie kluczowe dla krajów wokół danego morza, jest więcej na świecie. Mamy przecież Dardanele, mamy cieśniny duńskie, mamy Cieśninę Tajwańską. Jak raz mielibyśmy zacząć podważać ich status, to można zabrnąć w bardzo niebezpieczne rejony - zaznaczył wicepremier.

Mówił też o deklaracji prezydenta USA Donalda Trumpa w sprawie produkcji pocisków do systemów Patriot w Ukrainie. - Jeśli prezydent Stanów Zjednoczonych deklaruje, że to się stanie, to mam nadzieję, że przemysł wykona tę decyzję - mówił. - My aspirujemy do tego, aby, po pierwsze, serwisować te rakiety, które mamy. Wiemy, że póki co tylko jeden kraj poza USA produkuje te rakiety, to jest Japonia. Dobrze by było, żeby w Europie też one były produkowane, bo to byłoby dobre dla nas, Europejczyków, ale i dla USA, bo w ich interesie jest, żeby była pewna rezerwa mocy produkcyjnej - podkreślił.

Pytany o stałą obecność wojsk USA w Polsce, zaznaczył, że Rada Ministrów wystosowała w tej sprawie oficjalne stanowisko, a minister obrony napisał do swojego odpowiednika, zobowiązując się, że Polska stworzy zaplecze logistyczne i mieszkalne dla amerykańskich sił. - Będziemy radzi żołnierzom amerykańskim w Polsce. A kiedy przybędą, to już decyzja amerykańska - odparł wicepremier.

Podczas trwającej do czwartkowego wieczoru wizyty w Kalifornii Radosław Sikorski spotka się też z przedsiębiorcami i gubernatorem tego stanu, Gavinem Newsomem. - To poważna figura nie tylko w tym bardzo ważnym stanie, który byłby bodajże czwartą gospodarką świata, gdyby był państwem niepodległym, ale też jeden z aspirujących do jeszcze wyższych stanowisk - dodał. Newsom jest postrzegany jako potencjalny kandydat Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich w USA w 2028 r.

Źródło: PAP
Czytaj także: