Podejrzany o wyłudzenie 20 mln zł sam zgłosił się na policję

Poznań

sxc.huMężczyźnie grozi do 10 lat więzienia

Do aresztu trafił Marek R. podejrzany w sprawie wyłudzenia ponad 20 mln zł unijnych dotacji. Mężczyzna, który jest uznawany za organizatora przestępczego procederu, sam zgłosił się na policję. Wcześniej zatrzymano w tej sprawie dwie inne osoby.

Jak ustalali śledczy, firmy z powiatu śremskiego (Wielkopolska) posiadające akredytację resortu rolnictwa przeprowadzały fikcyjne audyty gospodarstw rolnych. Sfabrykowane dokumenty były przekazywane do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, która - na podstawie składanych dokumentów - wypłacała ok. 6 tys. zł za usługę doradczą.

Fałszywe audyty

Policjanci zajmujący się tą sprawą ustalili, że podejrzane firmy przedłożyły dokumentacje z ok. 4 tys. audytów, za które otrzymały ponad 20 mln zł. Marek R. był właścicielem jednej z tych firm.

- Wczoraj mężczyzna zgłosił się do nas ze swoim adwokatem - poinformował rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak. Dodał, że zarzuty mu stawiane są bardzo poważne.

- Chodzi o wyłudzenie dużych sum pieniędzy. Marek R, uznawany jest przez śledczych za pomysłodawcę i organizatora całego procederu, został aresztowany - powiedział Borowiak.

Przesłuchują rolników

Jak dodał, obecnie trwa weryfikacja audytów. Do tej pory przesłuchano ponad 120 rolników z woj. wielkopolskiego, lubuskiego, śląskiego, łódzkiego, mazowieckiego, lubelskiego i warmińsko-mazurskiego.

- Większość przesłuchanych rolników zaprzeczyło, by ponosili obowiązkowy, 20-procentowy koszt audytu. Niektórzy kwestionowali, że w ich gospodarstwach były przeprowadzane jakiekolwiek audyty przez firmy doradztwa rolniczego. W wielu przypadkach rolnicy podważali autentyczność swoich podpisów na dokumentach - podał rzecznik.

Oszustwo i wyłudzenia

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu przedstawiła zatrzymanym, mieszkańcom Kalisza i powiatu śremskiego, zarzuty oszustwa i wyłudzenia dotacji finansowych na dużą skalę. Dwie wcześniej zatrzymane osoby znajdują się pod dozorem policji, mają zakaz opuszczania kraju i wykonywania zawodu. Musiały wpłacić poręczenia majątkowe, ponadto zabezpieczono ich majątek.

Całej trójce grozi 10 lat więzienia.

Autor: kk/par / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu