Poznań

Pobita i zraniona maczetą. "Trafiła do szpitala z odciętym palcem, ranami rąk, nóg i twarzy"

Poznań

On  bijąc uciszał dziecko, ona udawała, że nic się nie dzieje. Grozi im dożywocie
On bijąc uciszał dziecko, ona udawała, że nic się nie dzieje. Grozi im dożywocieFakty TVN
wideo 2/17

Kiedy trafiła do szpitala w Lesznie (Wielkopolskie) miała rany cięte rąk, nóg, twarzy i odcięty palec. Wcześniej widziano ją z partnerem, który zachowywał się agresywnie i miał jej grozić śmiercią. Bartosz K. usłyszał już zarzut usiłowania zabójstwa. Nie przyznaje się do winy.

Prokuratura Rejonowa w Lesznie nadzoruje postępowanie w sprawie Bartosza K. Mężczyzna jest podejrzany o usiłowanie zabójstwa swojej partnerki.

Chodzi o zdarzenie z 27 stycznia tego roku. To wtedy na jednej z ulic w Lesznie Bartosz K. miał urządzić awanturę swojej dziewczynie. Według relacji świadków, ona wzywała pomocy, a on był bardzo agresywny. Miał jej grozić śmiercią.

- Zanim świadek zdążył zareagować, mężczyzna zabrał kobietę do samochodu i odjechali. Funkcjonariusze policji ustalili, że do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego Szpitala w Lesznie została przywieziona kobieta, z ranami ciętymi kończyn górnych i dolnych, ranami ciętymi twarzy oraz z odciętym placem dłoni - poinformowała w komunikacie Magdalena Mazur-Prus z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

"Bił ją pięścią, ranił maczetą"

Śledczy ustalili, że mężczyzną, który przywiózł pokrzywdzoną, a zarazem prawdopodobnym sprawcą obrażeń był Bartosz K.

Mężczyzna miał bić swoją partnerkę pięścią oraz zadawać jej silne uderzenia maczetą. Celował w okolice rąk, nóg i głowy.

- Prokurator polecił zatrzymanie Bartosza K. i przesłuchał go w charakterze podejrzanego o usiłowanie zabójstwa pokrzywdzonej. Bartosz K. nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa wyjaśnił, że znalazł swoją dziewczynę z licznymi obrażeniami i zawiózł ją do szpitala - czytamy w komunikacie.

Wobec mężczyzny zastosowano areszt tymczasowy. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara więzienia na czas nie krótszy niż osiem lat, 25 lat albo dożywocie.

Co robić w sytuacji kryzysowej? Gdzie szukać pomocy - o tym w materiale magazynu "Polska i Świat":

Przemoc w rodzinie. Gdzie szukać pomocy?
Przemoc w rodzinie. Gdzie szukać pomocy?tvn24

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl

Autor: aa/b / Źródło: TVN24 Poznań

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości