Jarosław Ziętara 30 lat temu wyszedł do redakcji i zniknął bez śladu

Źródło:
TVN 24 Poznań, PAP
Kim był Jarosław Ziętara? Część reportażu "Uwaga" TVN [wideo z 2018 roku]
Kim był Jarosław Ziętara? Część reportażu "Uwaga" TVN [wideo z 2018 roku]"Uwaga" TVN
wideo 2/15
Kim był Jarosław Ziętara? Część reportażu "Uwaga" TVN [wideo z 2018 roku]"Uwaga" TVN

Ostatni raz widziany był 1 września 1992 r. Miał iść do pracy, do redakcji "Gazety Poznańskiej". Nigdy do niej nie dotarł. W 1999 r. Jarosław Ziętara został uznany za zmarłego. Jego ciała do dziś nie odnaleziono.

Miał 24 lata. W "Gazecie Poznańskiej" był dziennikarzem śledczym. Dużo wiedział. Dużo pisał.

- To był początek największych afer alkoholowych, paliwowych i związanych z demobilem - mówił Piotr Talaga, wówczas także dziennikarz "Gazety Poznańskiej".

Chciał napisać więcej. Nie napisał.

Zniknięcie

1 września, jak co dzień, o godz. 8:40 wyszedł z domu przy ul. Kolejowej. Do redakcji miał 15 minut piechotą. - Jarek chodził do pracy przez park Wilsona i prawdopodobnie też tego dnia przez ten park szedł, jeśli tylko dotarł do tego miejsca - mówiła Beata Sauer, była partnerka Jarosława Ziętary.

W pracy miał się pojawić o godz. 9. Nie dotarł. - Został na pewno uprowadzony między miejscem zamieszkania a redakcją - mówił Krzysztof M. Kaźmierczak, jego kolega z "Gazety Poznańskiej".

Ziętara zaginął 1 września 1992 r. w drodze do pracytvn24

Śledczy na początku nie brali pod uwagę wersji zakładającej uprowadzenie i zabójstwo Ziętary. Samobójstwo, ucieczka w góry lub do Anglii, związanie się z grupa przestępczą - takie hipotezy stawiała policja. Morderstwa na zlecenie nie brali poważnie pod uwagę. - Odbierałam tych policjantów jako takie matołki. Oni nie zwracali uwagi na to co mówię - wspominała Sauer.

Śledztwo po roku

Śledztwo w tej sprawie ruszyło dopiero w 1993 r. - Znika lub ginie dziennikarz. Dlaczego? Odpowiedź jest banalnie prosta. Nie dlatego, że coś napisał, tylko dlatego, że mógł coś napisać - mówił prokurator Jacek Tylewicz.

Korzystano nawet z usług jasnowidza. - Nie był w stanie pomóc. Był tylko pewny, że Jarosław Ziętara nie żyje - wspominał Tylewicz.

Sprawy nie dokończył - w międzyczasie przeniesiono go do prokuratury wojewódzkiej. Jego następca ją umorzył.

Jarosław Ziętara zaginął 1 września 1992 r.archiwum rodziny J. Ziętary

Zdaniem Kaźmierczaka tamto śledztwo było prowadzone "zupełnie bezsensownie". - Badano wątki, które nie miały żadnego uzasadnienia. To były jakby wersje z sufitu jakieś. Po kilku latach śledztwo umorzono, w ogóle nie zajmując się wątkiem zlecenia zabójstwa w związku z działalnością dziennikarską - mówił.

W 1998 r. poznańska prokuratura uznała, że Ziętara został uprowadzony i zamordowany. - Wtedy postawiono tezę, że to mogło mieć związek z działalnością dziennikarską, ale sprawę umorzono. Nie znaleziono zwłok - tłumaczył Kaźmierczak.

Dziennikarz został jednak uznany za zmarłego. Dzięki temu, na bydgoskim cmentarzu jego rodzina mogła umieścić symboliczną tablicę.

"Zniknął dziennikarz i nikogo to nie interesuje. 17 lat"
"Zniknął dziennikarz i nikogo to nie interesuje. 17 lat"02.04 | Jarosław Ziętara na początku lat 90 opisywał najgłośniejsze afery III RP, które dopiero po latach miały zelektryzować polską opinię publiczną. Był młody, zdolny i często docierał do poufnych informacji. Zaginął w drodze do redakcji 1 września 1992 roku. Jego ciała nigdy nie odnaleziono. Niedawno wyszło na jaw, że tuż przed jego tajemniczym zniknięciem próbował zwerbować go UOP. (TVN24)TVN24

Wznowienie po latach

W kwietniu 2011 r. redaktorzy naczelni największych polskich gazet zaapelowali do władz i prokuratury o ujawnienie wszystkich okoliczności zaginięcia Ziętary i śledztwa w tej sprawie. To spowodowało analizę tego śledztwa w Prokuraturze Generalnej. W połowie czerwca 2011 r. śledztwo zostało podjęte na nowo w poznańskiej prokuraturze i przedłużone. Decyzją prokuratora generalnego przekazano je do Krakowa.

Jarosław Ziętara (1968-1992)
Nowe ślady w sprawie Ziętary (04.04.2011) TVN24

W toku śledztwa klasyfikacja prawna została zmieniona z uprowadzenia na zabójstwo. Prokuratura przesłuchała m.in. członków rodziny oraz członków Komitetu Społecznego "Wyjaśnić śmierć Jarosława Ziętary", którzy prowadzili dziennikarskie śledztwo w sprawie zaginięcia kolegi. Przeprowadziła badania odcisków palców, które zostały zabezpieczone we wrześniu 1992 roku w mieszkaniu Ziętary, ale dotąd nie były badane, zainicjowała badania biologiczne śladów zabezpieczonych w toku śledztwa metodami, które nie były znane w 1992 roku. Poddała także analizie obszerną dokumentację osób, które występują w aktach śledztwa - pod kątem ewentualnego udziału tych osób w zaginięciu dziennikarza.

Kolejne śledztwo ws. Jarosława Ziętary
Kolejne śledztwo ws. Jarosława Ziętary (11.01.2012)11.01 | 20 lat temu zaginął Jarosław Ziętara, poznański dziennikarz tropiący różnego rodzaju afery gospodarcze. Do tej pory nikomu nie udało się ustalić co się z nim stało, jednak wiadomo, że za sprawą stoją ludzie służb specjalnych. Prokuratura w Krakowie prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa dziennikarza. Mimo upływu tylu lat na wiele podstawowych pytań wciąż brak jasnych odpowiedzi. (TVN24)TVN24

Prokuratorzy przeprowadzili także eksperyment procesowy w Poznaniu. Polegał on na odtworzeniu wszystkich istotnych zdarzeń z udziałem Ziętary, które miały miejsce od godz. 13.30 w dniu 31 sierpnia 1992 roku do godz. 8:40 następnego dnia, kiedy wyruszył do redakcji i był po raz ostatni widziany.

W październiku 2011 r. krakowska prokuratura otrzymała dokumenty z Agencji Wywiadu. Wynikało z nich, że Ziętara dostawał propozycje pracy z UOP. Były to nowe dowody w sprawie, ponieważ w toku poprzedniego śledztwa w 1994 r. MSW informowało, iż "Jarosław Ziętara nie pozostawał w zainteresowaniu UOP i nie figuruje w ewidencji, jak i materiałach archiwalnych UOP".

Ziętara odmawiał. Utrzymywał jednak kontakty z funkcjonariuszami. - Tematy, którymi się zajmował, w części oscylowały wokół tematów, którymi służby wówczas się interesowały. Na przykład przekształcenia w KGHM, prywatyzacje dużych przedsiębiorstw - mówił Kaźmierczak.

- Jarek otrzymywał pewne informacje, tematy, które potem sam rozwijał. Prawdopodobnie nie był świadomy, że był wykorzystywany w pewnym sensie - dodawał Talaga.

Zadziwiającą aktywność ludzie służb wykazywali także po zniknięciu dziennikarza. W jego redakcji pojawiła się grupa funkcjonariuszy, która przeszukała biurko Ziętary i zarekwirowała kasety oraz dyskietki.

Wygląd po latach

W 2012 r. wizerunek zaginionego dziennikarza z uwzględnieniem progresji wiekowej, czyli upływu czasu, opublikowała na swojej stronie internetowej Prokuratura Apelacyjna w Krakowie.

Tak w 2012 roku mógłby wyglądać Jarosław Ziętara według specjalistów z policji | Prokuratura Apelacyjna w Krakowie

- Wersją wiodącą jest ta, która zakłada, że 1 września 1992 roku Jarosława Ziętarę uprowadzono, a następnie zamordowano. Jednak dopóki nie ustalimy rzeczywistego przebiegu zdarzeń zakładamy również inne wersje, w tym taką, że Jarosław Ziętara żyje - mówił rzecznik Prokuratury Apelacyjnej prok. Piotr Kosmaty.

W maju tego samego roku prokuratura weryfikowała uzyskane w toku śledztwa informacje o ukryciu zwłok Ziętary pod Poznaniem. Ciała nie odnaleziono.

Śledczych interesowały dawne pomieszczenia Elektromisu
Śledczych interesowały dawne pomieszczenia Elektromisu3.12 | - Śledczy zakończyli prowadzone w Poznaniu czynności procesowe w miejscu, gdzie przed śmiercią mógł być przetrzymywany dziennikarz Jarosław Ziętara - poinformował w środę rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Piotr Kosmaty.tvn24

Szukano też mężczyzny, który miał z nim kontakt latem 1992 r. - Nie znamy ani tożsamości, ani narodowości mężczyzny, nie wiemy, czy żyje i czy przebywa w Polsce - mówił Kosmaty.

Portret pamięciowy mężczyzny, który miał latem 1992 roku kontakt z Jarosławem ZiętarąProkuratura Apelacyjna w Krakowie

Sprawdzono też informacje dotyczące odnalezienia niezidentyfikowanych zwłok z okresu od września 1992 r. do grudnia 1993 r. na terenie sześciu województw. W jednym przypadku zwrócono się do Instytutu Ekspertyz Sądowych o porównanie DNA Ziętary i niezidentyfikowanego denata. Analizy nie przyniosły przełomu.

W 2014 r. prokuratura postawiła Mirosławowi L. ps. "Lala" i Dariuszowi R. ps. "Ryba" zarzuty pomocnictwa w porwaniu i zabójstwie Ziętary. Obaj trafili do aresztu, jednak na wolność wyszli już po kilku tygodniach, a prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie. Śledczy wycofali zarzuty, bo dwóch kluczowych świadków odwołało swoje zeznania.

Prokuratura wskazuje

Przełomem w śledztwie wydawało się zatrzymanie w listopadzie 2014 r. Aleksandra Gawronika, jednego z najbogatszych Polaków na przełomie lat 80. i 90 (zgodził się na podawanie pełnego imienia i nazwiska). Gawronik został oskarżony o podżeganie do zabójstwa dziennikarza. Jego proces toczył się od stycznia 2016 roku przed poznańskim Sądem Okręgowym.

Aleksander Gawronik: Nie mam nic wspólnego z zaginięciem Jarosława Ziętary
Aleksander Gawronik: Nie mam nic wspólnego z zaginięciem Jarosława Ziętary01.09. | Ostatni raz widziany był 1 września 1992 r. Miał iść do pracy, do redakcji "Gazety Poznańskiej". Nigdy do niej nie dotarł. W 1999 r. Jarosław Ziętara został uznany za zmarłego. Jego ciała do dziś nie odnaleziono. Do przełomu w śledztwie w sprawie uprowadzenia i zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary doszło w listopadzie. Zatrzymano Aleksandra Gawronika (zgodził się na podawanie swojego nazwiska), jednego z najbogatszych Polaków na przełomie lat 80. i 90. To jeden z najbardziej znanych biznesmenów epoki transformacji. Czasu, gdy szybko rosły wielkie fortuny, gdy kontrola państwa była słaba lub żadna, gdy pole do nadużyć i przekrętów było ogromne.TVN 24 Poznań

Biznesmenowi i byłemu senatorowi zarzucano, że "w bliżej nieustalonym dniu czerwca 1992 roku, chcąc aby inne osoby dokonały porwania, pozbawienia wolności, a następnie zabójstwa redaktora "Gazety Poznańskiej" Jarosława Ziętary (…) nakłaniał do tego ustalonych pracowników firmy ochroniarskiej (…) w szczególności w ten sposób, że podczas prowadzonej z nimi rozmowy dotyczącej wpływu na postawę Jarosława Ziętary stwierdził, ze ma on być skutecznie zlikwidowany".

- Działania Gawronika, zdaniem prokuratury, miały związek z "zawodowym zainteresowaniem Ziętary i planowanymi publikacjami dotyczącymi poznańskiej tzw. szarej strefy gospodarczej" – mówiła rzeczniczka poznańskiego sądu, sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec.

Zeznając przed sądem biznesmen zdecydowanie zaprzeczał zarzutom: - Nie można się tłumaczyć z plotek na swój temat. Jeżeli są fakty, to należy pokazać swój punkt widzenia. Tam nie ma tych faktów. Akt oskarżenia nie wymienia żadnych moich firm. Nie ma w notatkach pana Ziętary żadnych zapisków na temat moich firm i o mnie. Po prostu nie ma. Czy brak dowodu jest dowodem? - mówił Gawronik.

Gawronik: nie można się tłumaczyć z plotek na swój temat
Gawronik: nie można się tłumaczyć z plotek na swój temat18.05 | - Nie można się tłumaczyć z plotek na swój temat. Jeżeli są fakty, to należy pokazać swój punkt widzenia. Tam nie ma tych faktów - powiedział w środę w sądzie Aleksander Gawronik oskarżony o podżeganie do zabójstwa poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary.TVN24 Poznań

W lutym 2022 roku sąd uniewinnił Gawronika. To jednak nie koniec tej sprawy. Wyrok nie jest prawomocny, a apelację złożyła prokuratura.

Kończy się sprawa "Ryby" i "Lali"

Śledczy wrócili też do wątku "Ryby" i "Lali". "Podając się za funkcjonariuszy policji, podstępnie doprowadzili do wejścia przechodzącego pokrzywdzonego do samochodu przypominającego radiowóz policyjny, którym posługiwali się sprawcy. Następnie przekazali go osobom, które dokonały jego zabójstwa, zniszczenia zwłok i ukrycia szczątków" - twierdzą śledczy.

Ustalili też, że "Ryba" i "Lala" działali jeszcze z trzecią, nieżyjącą już osobą. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu w 2018 roku Proces ruszył w styczniu 2019 roku i wciąż się toczy. Na wrzesień zaplanowane są mowy końcowe.

W mieście o nim pamiętają

W 2016 r. dziennikarz został patronem ulicy przy dawnej redakcji Gazety Poznańskiej, a przy jego domu odsłonięto tablicę pamiątkową. "Zginął dlatego, że był dziennikarzem" - głosi na niej napis.

Tablica upamiętniająca Jarosława Ziętarę
Tablica upamiętniająca Jarosława Ziętarę10.11 | "Zginął dlatego, że był dziennikarzem" - głosi napis na odsłoniętej w czwartek w Poznaniu tablicy upamiętniającej Jarosława Ziętarę. Reporter "Gazety Poznańskiej" ostatni raz widziany był 1 września 1992 roku; według śledczych został porwany i zamordowany.TVN24 Poznań

Jesienią, w związku z 30. rocznicą zniknięcia dziennikarza, zostanie on upamiętniony tablicą na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Ziętara studiował na tej uczelni. - Nie zdążył już odebrać dyplomu ukończenia studiów – podkreślał przedstawiciel Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary Krzysztof M. Kaźmierczak.

Zobacz reportaż "Superwizjera" TVN: "Mówili, że trzeba z nim zrobić porządek". Nowe fakty w sprawie śmierci Ziętary

- Sprawa Jarka nie jest obojętna wielu ludziom. Należy ją wyjaśnić wcale nie dlatego, że Jarek był wielkim dziennikarzem, bo on jeszcze nie zdążył nim być. Zabrano mu to, co najcenniejsze - życie, u progu jego kariery dziennikarskiej. Tę sprawę należy wyjaśnić przede wszystkim dlatego, że był jednym z nas - obywateli tego kraju, w którym to my tak naprawdę jako społeczeństwo stanowimy prawa, według których żyjemy. Jarek o te prawa również walczył - mówił Jacek Ziętara, brat dziennikarza.

- Wciąż mam nadzieję, że ludzie, którzy mają krew Jarka Ziętary na rękach poniosą odpowiedzialność – powiedział w 30. rocznicę zaginięcia Krzysztof M. Kaźmierczak. Jak mówił, "jeśli chodzi o samą zbrodnię, o to, co się stało, dlaczego się stało - to wszystko to wiemy". - Gdyby nie było tych ustaleń, tej wiedzy - nie byłoby procesów, nie byłoby oskarżenia. Natomiast cały czas otwartą kwestią jest sprawa odpowiedzialności karnej ludzi, którzy są za tę zbrodnię odpowiedzialni – odpowiedzialni za jej zlecenie i za jej realizację - podkreślił.

Autorka/Autor:Filip Czekała

Źródło: TVN 24 Poznań, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24

Pozostałe wiadomości

Komisja Europejska (KE) stwierdziła, że rozpoczęcie procedury nadmiernego deficytu (EDP) wobec Polski jest uzasadnione. Samo formalne rozpoczęcie procedury może nastąpić później. Bruksela zapowiada taki krok na lipiec - informuje korespondent TVN24 w Brukseli Maciej Sokołowski, powołując się na komunikat prasowy.

Bruksela rozpoczyna unijną procedurę wobec Polski

Bruksela rozpoczyna unijną procedurę wobec Polski

Źródło:
TVN24, PAP

Policjanci odnaleźli zwłoki zaginionej 39-letniej Natalii spod Poznania. Ciało odnaleziono w kompleksie leśnym w północno-wschodniej części przedmieść Poznania. Mąż kobiety został zatrzymany. 15 czerwca zgłosił jej zaginięcie. Ciało kobiety znaleziono około 10 kilometrów od domu.

Poszukiwana 39-letnia Natalia nie żyje. Zatrzymano jej męża

Poszukiwana 39-letnia Natalia nie żyje. Zatrzymano jej męża

Źródło:
tvn24.pl

Obserwujemy, że do aptek przychodzą młodze, wysportowane osoby z listą recept na fentanyl i skupują. Co jest ciekawe i znamienne, większość tych recept pochodzi z jednego podmiotu, nawet od jednego lekarza - mówił w TVN24 Łukasz Pietrzak, farmaceuta, kierownik apteki.

Tak zdobywają fentanyl w Polsce. "Większość recept od jednego podmiotu, nawet jednego lekarza"

Tak zdobywają fentanyl w Polsce. "Większość recept od jednego podmiotu, nawet jednego lekarza"

Źródło:
TVN24

Janusz Kowalski poinformował w środę rano, że odchodzi z Suwerennej Polski. "Teraz skupiam się na merytorycznej pracy w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości" - napisał. W 2022 roku zapowiadał, że prędzej zrezygnuje z bycia posłem niż z bycia członkiem partii Zbigniewa Ziobry, wówczas Solidarnej Polski. Suwerenna Polska opublikowała w mediach społecznościowych komentarz.

Janusz Kowalski odchodzi. Jest komentarz Suwerennej Polski

Janusz Kowalski odchodzi. Jest komentarz Suwerennej Polski

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Prokurator Generalny Adam Bodnar przekazał dzisiaj do Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Szymona Hołowni wniosek o wyrażenie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zgody na pociągnięcie posła na Sejm RP Marcina Romanowskiego do odpowiedzialności karnej oraz jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie - podała Prokuratura Krajowa.

Uchylenie immunitetu Marcina Romanowskiego. Prokurator generalny skierował wniosek

Uchylenie immunitetu Marcina Romanowskiego. Prokurator generalny skierował wniosek

Źródło:
tvn24.pl

Trwają poszukiwania 73-letniej turystki z Francji, która w piątek zaginęła na greckiej wyspie Sikinos. Tego samego dnia kobieta miała przesłać właścicielowi hotelu wiadomość sugerującą, jakoby uległa wypadkowi. Lokalne służby prowadzą też akcję poszukiwawczą jej 64-letniej znajomej.  

Dwie turystki zaginęły na greckiej wyspie. Wcześniej jedna wysłała niepokojącą wiadomość 

Dwie turystki zaginęły na greckiej wyspie. Wcześniej jedna wysłała niepokojącą wiadomość 

Źródło:
 ANT1, BBC, MEGA, Parapolitika, skai.gr, Tanea,, tvn24.pl

Władimir Putin został przyjęty w Korei Północnej z pełnymi honorami. Na lotnisku w Pjongjangu, oprócz Kim Dzong Una, czekał na niego rozłożony czerwony dywan. Nie zabrakło też wymiany uprzejmości przy limuzynie.

Wymiana przy limuzynie. Putin się ugiął

Wymiana przy limuzynie. Putin się ugiął

Źródło:
Meduza, Izwestija, BBC

Przed Sądem Rejonowym w Bielsku Podlaskim rozpoczął się w proces kobiety oskarżonej o spowodowanie wypadku, w którym zginęło jej 3,5-letnie dziecko, a kierowca innego samochodu doznał poważnych obrażeń. Kobieta była pijana i - jak ustalili biegli - jechała za szybko.

Była pijana, jechała za szybko. Zginęła jej 3,5-letnia córeczka

Była pijana, jechała za szybko. Zginęła jej 3,5-letnia córeczka

Źródło:
PAP

Kończy się kompletowanie kierownictwa policji. Nadzór nad pionem kryminalnym obejmie wkrótce Tomasz Michułka, a rektorem Akademii Policji zostanie Agata Malasińska-Nagórny - wynika z informacji tvn24.pl.

Kolejne zmiany na szczytach policji

Kolejne zmiany na szczytach policji

Źródło:
tvn24.pl

Wyrok Sandry Hemme, 64-latki skazanej w 1985 roku na karę dożywotniego więzienia, został uchylony w ubiegły piątek. W ocenie sądu obrońcy kobiety przedstawili wystarczające dowody na jej niewinność i brak zaangażowania w morderstwo Patricii Jeschke, do którego ponad 40 lat temu Amerykanka sama się przyznała. Wyjście kobiety na wolność nie jest jeszcze jednak przesądzone. Prokuratura zamierza bowiem skierować sprawę do sądu apelacyjnego.  

Po 43 latach więzienia sąd uchylił jej wyrok. Prawdziwym sprawcą zbrodni mógł być policjant

Po 43 latach więzienia sąd uchylił jej wyrok. Prawdziwym sprawcą zbrodni mógł być policjant

Źródło:
ABC News, NBC News, Washington Post, tvn24.pl

Alert RCB. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ostrzega przed burzami, podczas których będzie mocno padać i wiać. SMS-owy alert został wysłany do osób przebywających na terenie 11 województw.

Alert RCB w 11 województwach. "Unikaj otwartych przestrzeni"

Alert RCB w 11 województwach. "Unikaj otwartych przestrzeni"

Źródło:
RCB, tvnmeteo.pl

Co najmniej 550 uczestników hadżdżu, czyli corocznej pielgrzymki muzułmanów do Mekki w Arabii Saudyjskiej, zmarło w wyniku upałów - podała agencja informacyjna AFP, powołując się na źródła dyplomatyczne. Co najmniej 320 ofiar to Egipcjanie.

Ponad pół tysiąca pielgrzymów zmarło od upału

Ponad pół tysiąca pielgrzymów zmarło od upału

Źródło:
PAP, Reuters, France 24, AFP

Rząd planuje wprowadzenie opłaty gazowej finansującej utrzymywanie zapasów strategicznych gazu - podano w projekcie ustawy, którą resort klimatu wysłał do konsultacji.

Rząd chce wprowadzić nową opłatę

Rząd chce wprowadzić nową opłatę

Źródło:
PAP

Janusz Kowalski, który ogłosił odejście z Suwerennej Polski, był jednym z najbardziej znanych i aktywnych polityków partii Zbigniewa Ziobry. W przeszłości zasłynął między innymi z kłótni z Michałem Kołodziejczakiem, zagrzewania do wiwatów z mównicy sejmowej czy kłopotów z tekstem polskiego hymnu. Kowalski niejednokrotnie wywoływał też kontrowersje swoimi wypowiedziami między innymi o relacjach z Unią Europejską czy szczepionkach.

Najsłynniejsze aktywności Janusza Kowalskiego. Kłótnie, wiwaty, kontrowersyjne poglądy

Najsłynniejsze aktywności Janusza Kowalskiego. Kłótnie, wiwaty, kontrowersyjne poglądy

Źródło:
tvn24.pl

Tajemniczy monolit został znaleziony w weekend na pustyni w Nevadzie - poinformowała policja z Las Vegas. Informacja ponownie ożywiła spekulacje na temat tego, czym może być i skąd się tam wziął. To nie pierwszy przypadek odnalezienia podobnego obiektu na świecie - tajemnicze monolity znajdywane są w różnych częściach świata od kilku lat.

Tajemniczy monolit pojawił się na pustyni w Nevadzie. Zagadka wciąż bez wyjaśnienia

Tajemniczy monolit pojawił się na pustyni w Nevadzie. Zagadka wciąż bez wyjaśnienia

Źródło:
BBC, Guardian, tvn24.pl

Amerykańskie media pokazały nagranie, na którym ma być widać jazdę Justina Timberlake'a krótko przed zatrzymaniem przez policję. Artysta spędził noc w areszcie, został oskarżony o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu.

Justin Timberlake aresztowany za jazdę po alkoholu. Pokazano nagranie

Justin Timberlake aresztowany za jazdę po alkoholu. Pokazano nagranie

Źródło:
Reuters, CNN, tvn24.pl

PiS to prywatna partia Jarosława Kaczyńskiego. On zrobi, co chce - powiedział prezydencki minister Marcin Mastalerek. Zaznaczył przy tym, że jego zdaniem Kaczyński powinien odejść na emeryturę, ale w jego partii "nie ma naturalnej sukcesji".

Prezydencki minister o Kaczyńskim: Robi, co chce. To jego prywatna partia

Prezydencki minister o Kaczyńskim: Robi, co chce. To jego prywatna partia

Źródło:
Wprost
Miejska plenerowa impreza alkoholowa. Marcin umiera, karuzele kręcą się dalej

Miejska plenerowa impreza alkoholowa. Marcin umiera, karuzele kręcą się dalej

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Władimir Putin zaczął latać we własnym kraju w asyście myśliwca - napisał niezależny rosyjski portal Agientstwo. Powołuje się między innymi na relacje mieszkańców Jakucji, którą przywódca odwiedził po drodze do Korei Północnej.

"Putin boi się latać". Media: pierwszy taki przypadek

"Putin boi się latać". Media: pierwszy taki przypadek

Źródło:
Agientstwo, tvn24.pl

Kilkanaście osób wzięło udział w bójce w strefie kibica w Gorzowie Wielkopolskim. Wszystko odbyło się po meczu reprezentacji Turcji i Gruzji na Euro 2024. Na nagraniach, które pojawiły się w internecie, widać osoby bijące się ze sobą tuż obok rzeki Warty. Sprawą zajmuje się policja, która informuje, że po dojeździe na miejsce grupa osób się rozbiegła.

Bójka kilkunastu osób w strefie kibica. Sprawę wyjaśnia policja. Nagranie

Bójka kilkunastu osób w strefie kibica. Sprawę wyjaśnia policja. Nagranie

Źródło:
tvn24.pl

W poniedziałek zaczęły obowiązywać przepisy nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, które z przewozu osób wykluczyły kierowców nieposiadających polskiego prawa jazdy, ale także tych, którzy w naszym kraju przebywają krócej niż 185 dni. Jak podaje środowa "Rzeczpospolita", nowe przepisy odsunęły nawet jedną czwartą zagranicznych kierowców. "Bez strategii migracyjnej biznes ma problem" - czytamy w gazecie.

Tę branżę dopadł paraliż. "Skala chaosu jest potężna"

Tę branżę dopadł paraliż. "Skala chaosu jest potężna"

Źródło:
PAP

Zmarł Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego tygodnika "Polityka" i szef serwisu internetowego pisma. O jego śmierci poinformowała redakcja. Miał 51 lat.

Nie żyje Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego "Polityki"

Nie żyje Łukasz Lipiński, zastępca redaktora naczelnego "Polityki"

Źródło:
tvn24.pl, "Polityka"

Włoskie, greckie, a może nordyckie - które europejskie wyspy są najlepsze na wakacyjny wypoczynek? Portal turystyczny Lonely Planet przygotował zestawienie dwunastu wysp na Starym Kontynencie, spośród których każda charakteryzuje się innym, wyjątkowym klimatem.

Wakacje na europejskiej wyspie? Eksperci wskazują 12 najlepszych

Wakacje na europejskiej wyspie? Eksperci wskazują 12 najlepszych

Źródło:
Lonely Planet

Wystarczy stanąć we wskazanym punkcie Warszawy i użyć smartfona, by zobaczyć, jak to miejsce wyglądało niespełna sto lat temu. Efekt niejednego zszokuje, bo na skrzyżowaniu Alej Jerozolimskich z Marszałkowską zmieniło się prawie wszystko.

Zrekonstruowali fragment Warszawy lat 30. Wejdziesz do niej smartfonem

Zrekonstruowali fragment Warszawy lat 30. Wejdziesz do niej smartfonem

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Władze nadmorskiego kurortu San Felice Circeo wprowadzają zakaz chodzenia na bosaka. Grzywny grożą także za chodzenie w stroju plażowym po centrum miejscowości i rozwieszanie prania w widocznych miejscach. - Rozporządzenie wynika z potrzeby ochrony wizerunku San Felice Circeo - wyjaśniła burmistrz Monia Di Cosimo.

Wakacje we Włoszech? Tutaj za chodzenie boso grożą wysokie kary

Wakacje we Włoszech? Tutaj za chodzenie boso grożą wysokie kary

Źródło:
PAP