TVN24 | Pomorze

Pojechali autobusem nad morze, tak powstało nowe ognisko koronawirusa. Mimo to planują kolejne wycieczki

TVN24 | Pomorze

Aktualizacja:
Autor:
bż,eŁKa/ks,gp
Źródło:
PAP/TVN24
Kolejne osoby zakażone po wakacjach nad morzem
Kolejne osoby zakażone po wakacjach nad morzemtvn24
wideo 2/8
tvn24Kolejne osoby zakażone po wakacjach nad morzem

23 górników z Rudy Śląskiej i członków ich rodzin z wakacji nad morzem wróciło z koronawirusem. Wyjazd zorganizowały związki zawodowe. Wszyscy urlopowicze trafili do kwarantanny.

60 osób upchniętych w autokarze. Wśród nich zakażeni SARS-CoV-2. Tak wyglądał wyjazd nad morze rodzin górników z Rudy Śląskiej. Efekt - wycieczka zmieniła się w ognisko koronawirusa, już stwierdzono zakażenie 23 osób.

Urlop - jak informuje wiceprezydent Rudy Śląskiej Krzysztof Mejer - został zorganizowany przez organizację związkową z Ruchu Halemba (to jedna z trzech części kopalni Ruda). - Każdy ma prawo jechać na wakacje, ale to, co nas najbardziej niepokoi w tym przypadku, to sposób organizacji tego wyjazdu - komentuje nam Mejer. Szczególnie to, że zdecydowana większość z grupy 80 osób, które brały udział w wyjeździe, została upchnięta do jednego autokaru.

- Ta wycieczka była zorganizowana w pierwszym tygodniu sierpnia. Grupa wróciła do Rudy Śląskiej 8 sierpnia. W tym samym dniu, w to samo miejsce, pojechała kolejna grupa górników z organizacji związkowej - mówił przed kamerą TVN24 Mejer.

Wrócili do strefy czerwonej

Wiceprezydent informuje, że związkowcy wyjechali jeszcze przed wprowadzeniem czerwonej strefy w Rudzie Śląskiej, ale wrócili już po jej wprowadzeniu. W sumie na związkową wycieczkę z kopalni Halemba pojechało autokarem ponad 60 osób, a ponad 20 kolejnych dotarło nad morze swoimi samochodami. Wszyscy uczestnicy wyjazdu są na kwarantannie.

- Na szczęście górnicy nie zdążyli wrócić do pracy, dzięki temu nie mamy być może kolejnych zakażeń w kopalni - mówi samorządowiec. Dodaje, że do grupy zakażonych trzeba doliczyć mieszkańców innych miast. Ilu? Nie wiadomo.

- W dniu, w którym pierwsza grupa wróciła, wyjechała druga grupa. Na wyniki ich testów musimy jeszcze poczekać - zaznacza wiceprezydent Rudy Śląskiej.

KORONAWIRUS W POLSCE. RAPORT TVN24.PL

Planują kolejne wycieczki 

Wcześniej dużym ogniskiem zakażeń był Ruch Bielszowice – inna część kopalni Ruda, gdzie w sumie na COVID-19 zachorowało ponad 500 osób. Obecnie choruje jeszcze 315 górników z Bielszowic.

Blisko 140-tysięczna Ruda Śląska do czwartku była w tzw. czerwonej strefie epidemicznej, gdzie obowiązują bardziej rygorystyczne obostrzenia sanitarne. W czwartek miasto trafiło do strefy żółtej /czytaj więcej na ten temat/.

Wiceprezydent Rudy Śląskiej podkreśla, że wyjazdy - nawet ze strefy czerwonej - nie są zabronione. Zaznaczył jednak, że przypadek pokazuje, "jak bardzo takie wyjazdy są niebezpieczne":

"To, co nas, władze miasta, martwi, to napływające informacje, że podobnych wycieczek czy też wyjazdów wakacyjnych organizacje związkowe działające w kopalni mają przygotowanych więcej" – napisał w czwartek Krzysztof Mejer w mediach społecznościowych. Przypomina też mieszkańcom o obowiązku noszenia maseczek, zachowania bezpiecznych odległości i – jeżeli to tylko możliwe – unikania dużych skupisk ludzi.

Ostatniej doby w Rudzie Śląskiej przybyło łącznie 30 nowych przypadków zakażenia SARS-CoV-2 i 44 ozdrowieńców.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

Śląskie liderem zakażeń

Ogółem od początku epidemii w Rudzie Śląskiej koronawirusem zakaziło się 1008 osób, z których 612 wyzdrowiało, 17 zmarło. Na kwarantannie jest 946 osób, a 7 objęto nadzorem epidemiologicznym. 11 osób z koronawirusem lub jego podejrzeniem przebywa w szpitalach. Według najnowszych danych sanepidu w woj. śląskim – gdzie zanotowano najwięcej w kraju zakażeń – koronawirusa wykryto u 19 tys. 295 osób (w czwartek poinformowano o 176 nowych przypadkach zakażenia w regionie, nie tylko wśród górników) z których 451 zmarło. 85 proc. wszystkich zakażonych (16 tys. 412 osób) wyzdrowiało. W szpitalach regionu są leczone 282 osoby z koronawirusem lub jego podejrzeniem.

Żółte i czerwone strefy

Od 8 sierpnia w powiatach z największym przyrostem zakażeń koronawirusem w Polsce obowiązują dodatkowe restrykcje związane ze stanem epidemii. Powiaty te zostały podzielone na dwie strefy: czerwoną (z bardziej restrykcyjnymi obostrzeniami) i żółtą (z łagodniejszymi obostrzeniami). 

W strefie czerwonej:

- obowiązuje m.in. zakaz organizowania kongresów i targów oraz działania sanatoriów, wesołych miasteczek i parków rozrywki,

- w siłowniach określono limit osób – jedna na 10 m kw.,

- w kinach może być 25 procent publiczności,

- w kościołach lub innych obiektach kultu dopuszczalne jest 50 procent obłożenia budynku, na zewnątrz limit wynosi 150 osób,

- liczba osób biorących udział uroczystościach rodzinnych i w weselach została ograniczona do 50, z wyłączeniem obsługi,

- wszędzie w przestrzeni publicznej konieczne jest zakrywanie nosa i ust.

W strefie żółtej:

- obowiązuje m.in. limit jednej osoby na 4 m kw. w przypadku imprez takich jak: targi, wystawy, kongresy czy konferencje,

- w siłowniach obowiązuje limit osób – jedna na 7 m kw.,

- w kinach może być 25 procent publiczności,

- liczba osób biorących udział w imprezach rodzinnych nie może przekroczyć 100 osób, z wyłączeniem obsługi.

Autor:bż,eŁKa/ks,gp

Źródło: PAP/TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości