Katarzyna P., współtwórczyni piramidy finansowej Amber Gold, zostaje na wolności. Jest decyzja sądu

Źródło:
TVN24
Sąd Apelacyjny w Gdańsku zdecydował, że Katarzyna P. zostaje na wolności. Komentarz prokuratury
Sąd Apelacyjny w Gdańsku zdecydował, że Katarzyna P. zostaje na wolności. Komentarz prokuraturyTVN24
wideo 2/35
Sąd Apelacyjny w Gdańsku zdecydował, że Katarzyna P. zostaje na wolności. Komentarz prokuratury

Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał w mocy decyzję o warunkowym zwolnieniu z aresztu Katarzyny P., współtwórczyni Amber Gold. Od dwóch lat kobieta jest nieprawomocnie skazana na 12,5 roku więzienia, w areszcie - jak podkreślał wcześniej sąd - przebywała już osiem lat. Z decyzją o zwolnieniu P. z aresztu nie zgadzała się prokuratura.

Katarzyna P. wyszła na wolność po tym, jak 22 września gdański sąd apelacyjny uchylił jej areszt. Wobec kobiety zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. A to oznacza, że P. trzy razy w tygodniu musi zgłaszać się na komisariat i nie może opuszczać miejsca pobytu. Zgodnie z decyzją sądu nie może kontaktować się ze współoskarżonym i świadkami oraz ma zakaz opuszczania kraju i nie ma paszportu.

- Sąd miał na względzie to, że ten środek nie może być zbyt dolegliwy w sytuacji, kiedy on (areszt - red.) trwa już przez osiem lat. A skazano panią (Katarzynę P.) nieprawomocnie w pierwszej instancji na karę pozbawienia wolności 12 lat i sześciu miesięcy. Porównanie tych dwóch okresów już pokazuje, że jest ten środek stosunkowo dolegliwy i sąd, oceniając tę sytuację, stanął na stanowisku, że nie ma potrzeby utrzymania tymczasowego aresztu, bo prawidłowy tok postępowania będzie zabezpieczony – wyjaśniał nam Roman Kowalkowski z Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

We wtorek Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał w mocy decyzję o warunkowym zwolnieniu z aresztu współtwórczyni Amber Gold. Postanowienie jest ostateczne. - Sąd Apelacyjny w Gdańsku utrzymał w mocy wcześniejsze orzeczenie. Mimo upływu ponad roku od wniesienia przez nas apelacji nie została ona dotyczczas rozpoznana, a termin rozprawy nie jest jeszcze znany. Mamy nadzieję, że mimo naszych obaw w niedługiej perspektywie czasowej zapadnie w tej sprawie prawomocne orzeczenie - komentuje Krzysztof Kopania z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Zażalenie prokuratury

To właśnie śledczym z Łodzi nie podobała się decyzja o wypuszczeniu P. z aresztu. Dlatego w sprawie złożyli zażalenie. I domagali się przedłużenia aresztu dla Katarzyny P. Krzysztof Kopania z łódzkiej prokuratury okręgowej uzasadniał w rozmowie z tvn24.pl, że tylko najsurowszy ze środków zapobiegawczych może zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania. - W tej sprawie zachodzi obawa, że oskarżona będzie próbowała je utrudniać - mówił Kopania. Zdaniem śledczych nie pojawiły się także nowe przesłanki, które pozwoliłyby na stwierdzenie, że współtwórczyni Amber Gold powinna wyjść na wolność. - Brak jest przesłanek do stwierdzenia, że Katarzyna P. jest jedyną osobą zdolną do opieki nad swoją matką i małoletnim synem, a tym samym, że dalsze tymczasowe aresztowanie pociągnęłoby wyjątkowo ciężkie skutki dla niej i jej rodziny - mówił Kopania.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Kusili inwestycjami w złoto i wysokimi zyskami

Amber Gold to nieistniejąca już firma, która miała inwestować w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 roku, a założycielami było małżeństwo: Marcin i Katarzyna P. Klientów kuszono wysokim oprocentowaniem inwestycji - od 6 procent do nawet 16,5 procent w skali roku - które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych.

Na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku spółka znalazła się pod lupą Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego 2 lipca 2012 roku. Tymczasem 13 sierpnia 2012 r. firma ogłosiła likwidację, tysiącom swoich klientów nie wypłaciła powierzonych jej pieniędzy i odsetek od nich. Z kolei 20 września 2012 Sąd Rejonowy Gdańsk-Północ na posiedzeniu niejawnym ogłosił upadłość likwidacyjną spółki. Polacy stracili w Amber Gold 584,5 miliona złotych. Ustalono, że poszkodowanych przez spółkę jest blisko 19 tysięcy osób.

WSZYSTKO, CO TRZEBA WIEDZIEĆ O AFERZE AMBER GOLD

Według prokuratury spółka Amber Gold była tak zwaną piramidą finansową, a małżeństwo P. bez zezwolenia prowadziło działalność polegającą na gromadzeniu pieniędzy klientów parabanku. Zdaniem śledczych, klienci od początku przy zawieraniu umów byli wprowadzani w błąd co do sposobu przeznaczenia zainwestowanych przez nich pieniędzy - zapewniano ich, że za pieniądze kupowane będzie złoto, srebro lub platyna, co potwierdzać miały wystawiane certyfikaty. Lokaty rzekomo miały być ubezpieczone i gwarantowane przez Fundusz Poręczeniowy AG, na który klienci musieli wpłacać 1 proc. wartości każdej lokaty.

Według śledczych pieniądze pozyskane z lokat P. wydawali na rozmaite cele - między innymi na finansowanie linii lotniczych OLT Express (nieistniejący już przewoźnik, w którym głównym inwestorem była Amber Gold) przeznaczono prawie 300 milionów złotych. Część dochodów szła też na wynagrodzenia. Ustalono, że z tego tytułu oskarżeni wypłacili sobie 18,8 miliona złotych.

180 rozpraw, 730 świadków, 10 biegłych

Proces twórców Amber Gold ruszył w marcu 2016 roku. Akt oskarżenia sporządzony przez łódzkich prokuratorów liczył około 9 tysięcy stron, a akta sprawy 16 tomów. W trakcie przewodu sądowego odbyło się ponad 180 rozpraw, podczas których przesłuchano około 730 świadków i 10 biegłych. Część przesłuchań odbyło się za granicą, między innymi w USA, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii. Prowadziły je polskie ambasady lub konsulaty.

Proces toczył się w sposób jawny. Sąd zakazał jednak upubliczniania treści wyjaśnień oskarżonych oraz zeznań świadków. Dziennikarze i publiczność mogli więc być obecni na sali rozpraw, ale nie mogli relacjonować przebiegu procesu. Podejmując taką decyzję, sędzia Lidia Jedynak argumentowała, że nie chce, by świadkowie zeznający w tej sprawie, znali zeznania osób wcześniej przesłuchiwanych.

Wyrok w sprawie zapadł dopiero w październiku 2019 roku, a jego odczytywanie przez sędzię Lidię Jedynak przeszło do historii, bo trwało kilka miesięcy: od maja do października. A to dlatego, że zgodnie z art. 418 Kodeksu postępowania karnego sąd musi odczytać całą sentencję wyroku razem z listą osób poszkodowanych i zarzutami. Poszkodowanych było blisko 19 tysięcy, a proces trwał trzy lata. Sędzia Lidia Jedynak stawiała się na sali sądowej średnio trzy razy w tygodniu i czytała wyrok. W trakcie jednego posiedzenia czytała około jednego tomu, czyli około 200 kart. 

Nieprawomocne wyroki

W związku ze sprawą Amber Gold Katarzyna P. została skazana na 12 lat i sześć miesięcy więzienia. Marcin P. ma do odsiedzenia 15 lat więzienia. Wyrok jest nieprawomocny. Sąd orzekł ponadto wobec obojga zakaz prowadzenia działalności gospodarczej o charakterze finansowym na 10 lat. Wymierzył im też kary grzywny: dla Marcina P. to 159 tysięcy złotych, a dla Katarzyny P. - 135 tysięcy złotych.

RAPORT O AMBER GOLD W TVN24 >>>

Wyroki więzienia dla twórców Amber Gold (materiał z października 2019 roku)
Wyroki więzienia dla twórców Amber Gold (materiał z października 2019 roku)16.10| Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał Katarzynę P. na łączną karę 12 lat i 6 miesięcy więzienia, a Marcina P. na 15 lat więzienia. Mają zapłacić także karę grzywny. W maju gdański sąd uznał Katarzynę i Marcina P. za winnych oszustwa oraz niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Od tego czasu sędzia Lidia Jedynak czytała wyrok. Uzasadnienie poznamy dopiero jutro. tvn24

Sąd orzekł również wobec oskarżonych obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej części pokrzywdzonym w aferze Amber Gold.

Dotyczy to ponad tysiąca osób, które nie zgłosiły swoich wierzytelności u syndyka masy upadłościowej Amber Gold i nie wystąpiły z pozwami cywilnymi przeciwko władzom spółki. Odszkodowania, które mają zapłacić tym osobom oskarżeni, wynoszą co najmniej 32 miliony złotych.

Prokuratura Okręgowa w Łodzi złożyła apelację od wyroku w październiku 2020 roku. Apelacja została wniesiona po zapoznaniu się z treścią uzasadnienia wydanego wyroku. - Wskazując na rażącą niewspółmierność kary wobec dwojga oskarżonych, wnosimy o orzeczenie dla Marcina P. kary 25 lat pozbawienia wolności, a dla Katarzyny P. 15 lat pozbawienia wolności – mówił wówczas PAP Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. 

Marcin P. przebywa w areszcie od sierpnia 2012 roku, Katarzyna P. została aresztowana w połowie kwietnia 2013 roku. Przebywając w więzieniu, kobieta zaszła w ciążę i została matką. Ojcem jej dziecka jest jeden z funkcjonariuszy Służby Więziennej.

Autorka/Autor:eŁKa/ tam

Źródło: TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Burze przechodziły w środę nad Polską. Do wieczora strażacy wyjeżdżali do interwencji ponad 1200 razy, głównie w związku z podtopieniami i zniszczeniami wywołanymi przez silny wiatr. Szczególnie niebezpieczna sytuacja panowała na Górnym Śląsku, gdzie burze zmiotły dachy i połamały słupy wysokiego napięcia.

Zerwane dachy, połamane słupy. Ponad 1200 interwencji strażaków

Zerwane dachy, połamane słupy. Ponad 1200 interwencji strażaków

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, TVN24, tvnmeteo.pl, Sieć Obserwatorów Burz

- Dostaliśmy dowody w związku z Funduszem Sprawiedliwości z Ministerstwa Sprawiedliwości. Tam jest to wszystko wyszczególnione. Musimy to wszystko przeanalizować, każdy z członków PKW - mówił Ryszard Kalisz w "Faktach po Faktach". - Jeżeli informację przesyła minister sprawiedliwości, trudno tych dowodów nie traktować poważnie - dodał członek Państwowej Komisji Wyborczej.

Kalisz: PKW dostała dowody w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Musimy to przeanalizować

Kalisz: PKW dostała dowody w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Musimy to przeanalizować

Źródło:
TVN24

Po raz drugi małopolscy radni nie wybrali nowego marszałka województwa. Kandydatem był poseł PiS Łukasz Kmita, były wojewoda. - Nastąpiła zdrada ideałów Prawa i Sprawiedliwości - skomentował.

Porażka posła PiS. Województwo nadal bez marszałka

Porażka posła PiS. Województwo nadal bez marszałka

Źródło:
tvn24.pl

Wstrząsająca historia lekarza z Gorzowa Wielkopolskiego. Wrócił do pracy w szpitalu po tym, jak wyszedł z aresztu. Po dwóch miesiącach za kratami okazało się, że areszt dla niego nie był zasadny. Dwa tysiące lekarzy z całej Polski napisało list, w którym podkreślają, że zasadny nie jest też zarzut zabójstwa. Doktor Kadukha odłączył terminalnie chorego pacjenta od aparatury podtrzymującej życie. Do prokuratury doniósł na niego kolega z tego samego szpitala.

Usłyszał zarzut zabójstwa, w areszcie spędził dwa miesiące. Lekarz z Gorzowa wrócił do pracy

Usłyszał zarzut zabójstwa, w areszcie spędził dwa miesiące. Lekarz z Gorzowa wrócił do pracy

Źródło:
Fakty TVN

Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w sprawie aktora i byłego prezentera telewizyjnego - podało Radio Zet. Bartłomiej M. został skazany za gwałt na 16-latce. Wyrok jest prawomocny

Aktor Bartłomiej M. skazany za gwałt na 16-latce

Aktor Bartłomiej M. skazany za gwałt na 16-latce

Źródło:
Radio Zet, tvnwarszawa.pl

- Zarzuty wobec posła Marcina Romanowskiego dotyczą przede wszystkim działania w ramach zorganizowanej grupy, mającej na celu popełnianie przestępstw przez ustalone osoby. To także zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków związane z gospodarowaniem mieniem publicznym - mówił w TVN24 zastępca prokuratora generalnego, prokurator krajowy Dariusz Korneluk. Jak dodał, politykowi Suwerennej Polski grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat.

"Za te wszystkie przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat"

"Za te wszystkie przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat"

Źródło:
TVN24

Polacy konsumują mniej niż przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej. Rzeczywiste spożycie indywidualne (AIC) na mieszkańca w Polsce w 2023 roku było 14 procent poniżej średniej unijnej - podał Eurostat. Najwyższy poziom odnotowano w Luksemburgu (38 proc. powyżej średniej UE), Austrii i Holandii (po 17 proc.).

Europejska mapa dobrobytu. Tak wypadła Polska

Europejska mapa dobrobytu. Tak wypadła Polska

Źródło:
PAP

Tysiąc złotych brutto miesięcznie - tyle otrzymają od 1 lipca pracownicy pomocy społecznej, pieczy zastępczej i opieki nad dziećmi do lat trzech. Rada Ministrów przyjęła w środę uchwały w tej sprawie.

Dodatkowy tysiąc złotych do pensji. Jest decyzja

Dodatkowy tysiąc złotych do pensji. Jest decyzja

Źródło:
PAP

- Prezes PiS Jarosław Kaczyński będzie bronił polityków Suwerennej Polski jeszcze przez chwilę. Wyssie, co uzna za wartościowe. Na końcu w oślej ławce będzie chciał zostawić Ziobrę, Romanowskiego, Wosia - stwierdził w "Faktach po Faktach" senator KO Krzysztof Kwiatkowski. - Z Suwerennej Polski mało co zostanie, prawdopodobnie nic - ocenił Ryszard Petru z Polski 2050.

Kaczyński "wyssie z Suwerennej Polski to, co uzna za wartościowe"

Kaczyński "wyssie z Suwerennej Polski to, co uzna za wartościowe"

Źródło:
TVN24

- Jeżeli słyszymy, że zarzuty dla posła Marcina Romanowskiego oznaczają zagrożenie wyrokiem do lat 15, to chyba nikt nie ma wątpliwości, że chodzi o naprawdę poważne przestępstwa - powiedziała w "Kropce nad i" wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer (KO). Komentując aferę wokół Funduszu Sprawiedliwości, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) zaznaczył, że "nie zostały ujawnione wydatki z wszystkich funduszy rozdawniczych, które uruchomił PiS".

"PiS liczył, że nigdy nie przegra i nigdy nikt nie sprawdzi, co oni robią"

"PiS liczył, że nigdy nie przegra i nigdy nikt nie sprawdzi, co oni robią"

Źródło:
TVN24

Prokuratura uchyliła część środków zapobiegawczych wobec dwóch żołnierzy, którzy usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień po strzałach oddanych w okolicach Dubicz Cerkiewnych (Podlasie) na granicy z Białorusią.

Decyzja prokuratury w sprawie żołnierzy zatrzymanych po strzałach na granicy

Decyzja prokuratury w sprawie żołnierzy zatrzymanych po strzałach na granicy

Źródło:
tvn24.pl

14-latek od dwóch dni był poszukiwany. Ratownicy wyłowili jego ciało z rzeki Soły w Broszkowicach w gminie Oświęcim. Śledczy ustalają dokładne okoliczności zdarzenia.

Z rzeki wyłowili ciało chłopca

Z rzeki wyłowili ciało chłopca

Źródło:
PAP

Szczęśliwym finałem zakończyły się czterodniowe poszukiwania 83-latki z gminy Gostynin. W akcję zaangażowali się policjanci i pies tropiący. W odnalezieniu seniorki pomógł też dron. - Kobieta leżała w tak wysokich i gęstych zaroślach, że stojące kilka metrów od niej osoby nie były w stanie jej dostrzec - opisała policja.

Przez cztery dni szukali 83-latki. Wypatrzył ją policyjny dron

Przez cztery dni szukali 83-latki. Wypatrzył ją policyjny dron

Źródło:
PAP

Woda z zalanej po burzy ulicy Przyczółkowej wdarła się do autobusu miejskiego linii 519, jadącego z Powsina do centrum Warszawy. Nagranie dostaliśmy na Kontakt 24.

"Powódź" w miejskim autobusie

"Powódź" w miejskim autobusie

Źródło:
Kontakt 24, tvnwarszawa.pl

Policjanci odnaleźli w środę przed południem zwłoki zaginionej 39-letniej Natalii spod Poznania. Jej poszukiwania trwały od piątku. Ciało kobiety odnaleziono w kompleksie leśnym w północno-wschodniej części przedmieść Poznania, około 10 kilometrów od domu. Funkcjonariusze zatrzymali jej męża, który zgłosił jej zaginięcie. Jak nieoficjalnie dowiedział się reporter Faktów TVN, kobieta chciała się rozwieść z mężczyzną.

"Nie powiedziała, gdzie jedzie". Co wiemy o zaginięciu i śmierci 39-letniej Natalii

"Nie powiedziała, gdzie jedzie". Co wiemy o zaginięciu i śmierci 39-letniej Natalii

Źródło:
tvn24.pl

Policjanci odnaleźli zwłoki zaginionej 39-letniej Natalii spod Poznania. Ciało odnaleziono w kompleksie leśnym w północno-wschodniej części przedmieść Poznania. Mąż kobiety został zatrzymany. 15 czerwca zgłosił jej zaginięcie. Ciało kobiety znaleziono około 10 kilometrów od domu.

Poszukiwana 39-letnia Natalia nie żyje. Zatrzymano jej męża

Poszukiwana 39-letnia Natalia nie żyje. Zatrzymano jej męża

Źródło:
tvn24.pl

W 2024 roku rekordowa liczba milionerów może opuścić Wielką Brytanię - piszą zagraniczne media. Krezusów miałaby "zmusić" do opuszczenia kraju przede wszystkim zapowiadana przez prowadzącą w sondażach Partię Pracy reforma podatkowa. Nadchodzące wyborcze rozstrzygnięcie może znacząco zmniejszyć atrakcyjność kraju, będącego niegdyś ziemią obiecaną dla najbogatszych.

Ryzyko wielkiego exodusu milionerów

Ryzyko wielkiego exodusu milionerów

Źródło:
CNN

Rolnik z Wielkiej Brytanii opowiedział mediom, jak po pół wieku odzyskał swój zegarek znanej luksusowej marki, o którym myślał, że został zjedzony przez krowę. - Nie myślałem, że kiedykolwiek jeszcze go zobaczę - przyznał James Steel w rozmowie z BBC.

"Zjedzony przez krowę" cenny zegarek odnaleziony po 50 latach

"Zjedzony przez krowę" cenny zegarek odnaleziony po 50 latach

Źródło:
BBC, Daily Star

Były prezes Orlenu Daniel Obajtek, który zdobył mandat do europarlamentu z ramienia PiS, stawił się w środę w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie i został przesłuchany w charakterze świadka - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Skiba. - Wpłynęły bardzo interesujące dokumenty, które są cały czas analizowane - mówił Skiba. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk w "Tak jest" powiedział, że Obajtek był przesłuchany w charakterze świadka, ale "charakter może się zmienić". - Będzie decydował o tym prokurator referent po zgromadzeniu pełnej dokumentacji - dodał.

Daniel Obajtek stawił się w warszawskiej prokuraturze

Daniel Obajtek stawił się w warszawskiej prokuraturze

Źródło:
PAP

56-latek poszukiwany 19 listami gończymi i dwoma europejskimi nakazami aresztowania został zatrzymamy w czeskich Pardubicach. Ma na koncie liczne oszustwa i przywłaszczenia, a w więzieniu spędzi co najmniej 17 lat.

Szukali go 19 listami gończymi, w więzieniu spędzi 17 lat

Szukali go 19 listami gończymi, w więzieniu spędzi 17 lat

Źródło:
PAP

Spar Group, właściciel Spar Polska, podjął decyzję o opuszczeniu polskiego rynku. Spółka znalazła już nowego nabywcę, który przejmie sklepy oraz będzie kontynuował rozwój biznesu pod tym samym szyldem. Transakcja zostanie sfinalizowana do końca bieżącego roku.

Duża sieć zmienia właściciela. Co ze sklepami w Polsce?

Duża sieć zmienia właściciela. Co ze sklepami w Polsce?

Źródło:
tvn24.pl

Pożary szaleją w amerykańskim stanie Nowy Meksyk. W środę lokalne władze poinformowały, że ogień przyczynił się do śmierci co najmniej jednej osoby. Płomienie strawiły do tej pory obszar o powierzchni przekraczającej osiem tysięcy hektarów i wciąż nie zostały opanowane.

Popiół spadał jak śnieg. "Nie wiem, czy jeszcze mamy dom"

Popiół spadał jak śnieg. "Nie wiem, czy jeszcze mamy dom"

Źródło:
Reuters, NM Fire Info, Ruidoso News

Kevin Costner opowiedział o spotkaniu z księciem Williamem, podczas którego następca tronu zdradził mu, co o nim sądziła księżna Diana. Aktor przywołał też pamięcią swoje spotkanie z księżną.

Kevin Costner o niezwykłym wyznaniu księcia Williama. Aktor relacjonuje rozmowę w cztery oczy

Kevin Costner o niezwykłym wyznaniu księcia Williama. Aktor relacjonuje rozmowę w cztery oczy

Źródło:
People, TVN24

Dziewięcioletni Lorenzo Somaschini zmarł kilka dni po wypadku na torze w Brazylii. Informację o śmierci dziecka przekazał organizator wyścigów motocyklowych.

Wypadek na torze. Nie żyje dziewięcioletni motocyklista

Wypadek na torze. Nie żyje dziewięcioletni motocyklista

Źródło:
Reuters

Trwają poszukiwania 73-letniej turystki z Francji, która w piątek zaginęła na greckiej wyspie Sikinos. Tego samego dnia kobieta miała przesłać właścicielowi hotelu wiadomość sugerującą, jakoby uległa wypadkowi. Lokalne służby prowadzą też akcję poszukiwawczą jej 64-letniej znajomej.  

Dwie turystki zaginęły na greckiej wyspie. Wcześniej jedna wysłała niepokojącą wiadomość 

Dwie turystki zaginęły na greckiej wyspie. Wcześniej jedna wysłała niepokojącą wiadomość 

Źródło:
 ANT1, BBC, MEGA, Parapolitika, skai.gr, Tanea,, tvn24.pl

Rząd podczas środowego posiedzenia przyjął projekt ustawy wspierającej działania wojska, policji i Straży Granicznej. Dokument reguluje między innymi "kwestię użycia broni w szczególnych sytuacjach".

Użycie broni "w szczególnych sytuacjach". Jest decyzja w sprawie projektu

Użycie broni "w szczególnych sytuacjach". Jest decyzja w sprawie projektu

Źródło:
PAP, KPRM, X

Janusz Kowalski poinformował w środę rano, że odchodzi z Suwerennej Polski. "Teraz skupiam się na merytorycznej pracy w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości" - napisał. W 2022 roku zapowiadał, że prędzej zrezygnuje z bycia posłem niż z bycia członkiem partii Zbigniewa Ziobry, wówczas Solidarnej Polski. Suwerenna Polska opublikowała w mediach społecznościowych komentarz.

Janusz Kowalski odchodzi. Jest komentarz Suwerennej Polski

Janusz Kowalski odchodzi. Jest komentarz Suwerennej Polski

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Janusz Kowalski, który ogłosił odejście z Suwerennej Polski, był jednym z najbardziej znanych i aktywnych polityków partii Zbigniewa Ziobry. W przeszłości zasłynął między innymi z kłótni z Michałem Kołodziejczakiem, zagrzewania do wiwatów z mównicy sejmowej czy kłopotów z tekstem polskiego hymnu. Kowalski niejednokrotnie wywoływał też kontrowersje swoimi wypowiedziami między innymi o relacjach z Unią Europejską czy szczepionkach.

Najsłynniejsze aktywności Janusza Kowalskiego. Kłótnie, wiwaty, kontrowersyjne poglądy

Najsłynniejsze aktywności Janusza Kowalskiego. Kłótnie, wiwaty, kontrowersyjne poglądy

Źródło:
tvn24.pl

Kończy się kompletowanie kierownictwa policji. Nadzór nad pionem kryminalnym obejmie wkrótce Tomasz Michułka, a rektorem Akademii Policji zostanie Agata Malasińska-Nagórny - wynika z informacji tvn24.pl.

Kolejne zmiany na szczytach policji

Kolejne zmiany na szczytach policji

Źródło:
tvn24.pl
Miejska plenerowa impreza alkoholowa. Marcin umiera, karuzele kręcą się dalej

Miejska plenerowa impreza alkoholowa. Marcin umiera, karuzele kręcą się dalej

Źródło:
tvn24.pl
Premium

"Zielona granica" znalazła się w dziesiątce najlepszych filmów pierwszego półrocza 2024 roku według amerykańskiego magazynu "The Hollywood Reporter". Nagradzana produkcja Agnieszki Holland została doceniona między innymi za "bezbłędną realizację".

Amerykański magazyn wskazał najlepsze filmy półrocza. Wśród nich nagradzana produkcja z Polski

Amerykański magazyn wskazał najlepsze filmy półrocza. Wśród nich nagradzana produkcja z Polski

Źródło:
The Hollywood Reporter, PAP, tvn24.pl