"Ręce precz od Westerplatte". Protest w Gdańsku

Pomorze

Manifestacja przeciw przejęciu Westerplattetvn24
wideo 2/6

Przed Dworem Artusa w Gdańsku odbył się protest Obywateli RP przeciwko specustawie w sprawie przejęcia przez rząd terenu na Westerplatte, którą zajmuje się parlament. Tymczasem Muzeum II Wojny Światowej już zaczęło organizować wycieczki na Westerplatte.

W sobotnie południe przed Dworem Artusa w Gdańsku zebrało się kilkanaście osób protestujących przeciw specustawie, która spowoduje wywłaszczenie miasta Gdańska z terenu na Westerplatte. Trzymały transparenty z hasłami: "STOP fałszowaniu historii!", "Ręce precz od Westerplatte" czy "Miejsce pamięci a NIE partyjny skansen".

Wśród uczestników protestu były osoby z całej Polski, nie tylko z Gdańska. Waldemar Włoch wraz z grupą 10 osób przyjechał z Jaworzna na Śląsku. - Nie możemy oddać Westerplatte pod rządy PiS-u. Powinno pozostać gdańskie - powiedział nam.

"Oczekujemy wycofania ustawy"

- Protestujemy przeciwko tej specustawie, bo taka sytuacja może za chwilę dotknąć każdego miejsca w Polsce. To precedens, na który się nie zgadzamy - przekonywał Przemysław Janas z Obywateli RP, organizatora manifestacji. Przypomniał, że przez 20 lat nikt się ze strony rządowej tym terenem nie zajmował, a uroczystości 1 września w tym miejscu zainicjował tragicznie zmarły prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Właśnie jego przemówienie z ubiegłorocznych uroczystości 1 września można było usłyszeć w trakcie protestu.

- Oczekujemy wycofania ustawy, szczególnie że prawnicy Senatu sami mają zastrzeżenia co do legalności tej ustawy - podsumował Janas.

W piątek Senat zagłosował za przyjęciem Ustawy o inwestycjach w zakresie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 - Oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Jednocześnie senatorowie wnieśli poprawki, więc teraz specustawa wróci do Sejmu. Wcześniej Senat odrzucił wniosek mniejszości o odrzucenie ustawy. Za głosowało 26 senatorów, przeciw 58, 1 wstrzymał się od głosu.

Muzeum ze wsparciem resortu

Mniej więcej w tym samym czasie, gdy pod Dworem Artusa trwał protest, w Muzeum II Wojny Światowej, które po przegłosowaniu specustawy ma być odpowiedzialne za organizację terenu po byłej Wojskowej Składnicy Tranzytowej, odbywała się inauguracja rejsów na Westerplatte organizowanych przez Muzeum. W uroczystości brał udział wiceminister kultury Jarosław Sellin, który ostatnio rozmawiał z Aleksandrą Dulkiewicz, prezydent Gdańska, o specustawie.

- Myślę, że wszyscy odczuwamy, że troska o Westerplatte powinna łączyć, a nie dzielić, troska o upamiętnianie tego miejsca, które jest ważnym symbolem w polskiej świadomości. Zawsze na to wskazywałem, że Polacy pytani o to, z jakimi miejscami geograficznymi kojarzą II wojnę światową, dramat II wojny światowej, na pierwszym miejscu wskazują Auschwitz-Birkenau, co wydaje się zrozumiałe, ale na drugim miejscu właśnie Westerplatte, co pokazuje znaczenie i rangę tego symbolu - powiedział Sellin w czasie uroczystości inauguracji rejsów.

Resort wsparł finansowo projekt rejsów - muzeum na ten cel otrzymało milion złotych. Ministerstwo już wcześniej zapowiadało także przeznaczenie środków na stworzenie plenerowej wystawy na Westerplatte - miałoby się tym zająć właśnie Muzeum II Wojny Światowej.

Polityka z historią w tle

W całości na terenie Westerplatte zachowało się niewiele oryginalnych wojskowych obiektów. Są wśród nich między innymi budynek dawnej elektrowni (dziś na terenie zajętym przez wojsko), ruiny budynku tak zwanych Nowych Koszar oraz Wartownia Nr 1 (w 1967 roku została ona przeniesiona z nabrzeża w głąb lądu), w której od lat 70. ubiegłego wieku działa niewielkie muzeum prezentujące zdjęcia i dokumenty oraz broń i wyposażenie żołnierzy Wojska Polskiego z 1939 roku, używane także przez załogę Westerplatte.

Od 2016 roku Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 roku – część Muzeum II Wojny Światowej – prowadzi na terenie półwyspu prace archeologiczne. Po zakończeniu prac Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 roku chce utworzyć na tym terenie placówkę prezentującą historię tego miejsca i przebieg walk, do jakich doszło tu we wrześniu 1939 roku. Część inwestycji planowana jest na terenie należącym do miasta Gdańsk, samorząd sprzeciwia się planowanemu wywłaszczeniu.

Czytaj więcej o tym konflikcie >

Jeśli chcielibyście nas zainteresować tematem związanym z Waszym regionem - czekamy na Wasze sygnały/materiały. Piszcie na Kontakt24@tvn.pl.

Autor: eŁKa/pm/kwoj / Źródło: TVN24 Pomorze

Źródło zdjęcia głównego: tvn24