TVN24 | Pomorze

Jest opinia biegłych w sprawie stanu zdrowia Stefana W., oskarżonego o zabójstwo Pawła Adamowicza

TVN24 | Pomorze

Autor:
eŁKa/gp
Źródło:
PAP
Sąd odczytuje wyjaśnienia Stefana W. ze śledztwa
Sąd odczytuje wyjaśnienia Stefana W. ze śledztwatvn24
wideo 2/7
tvn24Sąd odczytuje wyjaśnienia Stefana W. ze śledztwa

Stefan W. może uczestniczyć w rozprawach - tak wynika z opinii przygotowanej na zlecenie sądu. Do tej pory odbyło się 12 rozpraw. W. grozi dożywocie.

Stefan W. na rozprawy doprowadzany jest z aresztu śledczego, na sali siedzi za szybą. Sąd czekał na opinię biegłych psychiatrów w sprawie aktualnego stanu zdrowia psychicznego Stefana W. od drugiej rozprawy . O przeprowadzenie badań przez biegłych psychiatrów wniósł wówczas obrońca Stefana W., argumentując to tym, że nie ma kontaktu ze swoim klientem i od pierwszej rozprawy nie wypowiedział on żadnego słowa.

Podczas jednej z poprzednich rozpraw - w poniedziałek, 16 maja - sędzia Kaczmarek poinformowała, że oskarżony sam przesłał do sądu wniosek o zawieszenie procesu, argumentując go swoim złym stanem zdrowia. We wniosku - jak przekazała sędzia - Stefan W. napisał, że od dziecka choruje na trzustkę i cierpi na inne schorzenia. Sąd odrzucił ten wniosek..

Czas na wydanie opinii biegłych o aktualnej kondycji psychicznej Stefana W. przedłużono 30 czerwca, bo konieczne okazało się powołanie nowego lekarza. 

Do sądu w Gdańsku wpłynęła kluczowa opinia biegłych. Oskarżony może uczestniczyć w rozprawach i całym procesie. To oznacza, że sam proces może się toczyć bez przeszkód. Szczegóły opinii sąd ma ujawnić na kolejnej rozprawie.

Zabójstwo Pawła Adamowicza. Dwunasta rozprawa Stefana W. "Mówił, że ma rachunki do wyrównania i niedługo wróci do więzienia"

Działania służb w sprawie Stefana W.

Sprawa Stefana W. Psychiatrzy: zbyt łatwo rzucono, że to chory człowiek
Sprawa Stefana W. Psychiatrzy: zbyt łatwo rzucono, że to chory człowiekFakty TVN
wideo 2/22

Zabójstwo Adamowicza

Stefan W. jest oskarżony o dokonanie zabójstwa w zamiarze bezpośrednim w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, a także o popełnienie przestępstwa zmuszania innej osoby do określonego zachowania. Obu przestępstw oskarżony miał dopuścić się w warunkach powrotu do przestępstwa. Oskarżonemu grozi od 12 lat więzienia do dożywocia.

W opinii biegłych, gdy wszedł na scenę WOŚP i zaatakował nożem Pawła Adamowicza, miał ograniczoną poczytalność. Może to wpłynąć na wysokość kary więzienia. Sąd może zastosować jej nadzwyczajne złagodzenie.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:eŁKa/gp

Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości