IKEA pozwana po zwolnieniu pracownika, który "cytował Pismo Święte"

Polska

W "Kropce nad i" Brejza i Kaleta dyskutowali o "nagonce na środowiska homoseksualne" (wideo z 26.06.2019)tvn24
wideo 2/5

Instytut Ordo Iuris złożył pozew domagając się odszkodowania dla mężczyzny, który ich zdaniem został zwolniony z IKEI za cytowanie Pisma Świętego i krytykę artykułu dotyczącego społeczności LGBT. "Nie poglądy stanowiły problem, ale sposób wyrażania opinii, który wyklucza inne osoby" - skomentowała decyzję o rozwiązaniu umowy z pracownikiem firma w wydanym oświadczeniu.

Jak pisze Ordo Iuris na swojej stronie internetowej, Tomasz K. (imię zostało zmienione przez Ordo Iuris), "pracownik sieci Ikea został zwolniony za to, że w odpowiedzi na ideologiczną agitację pracodawcy, na firmowym forum internetowym wyraził swoją opinię inspirowaną fragmentami Pisma Świętego".

Jak dodaje instytut, wpis zwolnionego był "komentarzem do artykułu rozesłanego wśród pracowników Ikei, propagującego ideologię ruchu LGBT".

Artykuł - które treść opublikowało Ordo Iuris - nosi tytuł "Włączenie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas".

"W IKEA zachęcamy też naszych pracowników LGBT+ do bycia sobą i nie akceptujemy żadnego rodzaju dyskryminacji ze względu na orientację seksualną lub tożsamość płciową" - podkreślono w nim.

Podano też wskazówki, odnośnie tego, co "możesz zrobić codziennie, aby stworzyć kulturę integracyjną, w której wszyscy nasi koledzy LGBT+ czują się mile widziani, szanowani i cenieni za to, kim są".

Wpis o "dewiacji" i "zgorszeniu" podparty cytatami z Pisma Świętego

Cytując Pismo Święte, Tomasz K. wyraził swoją negatywną opinię na temat tekstu, a później został zwolniony - uważa instytut.

Ordo Iuris opublikowało treść wpisu, który zamieścił pracownik na forum.

Akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia. Pismo Święte mówi: "biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich". A także: "Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich". Wpis "Tomasza K." opublikowany przez Ordo Iuris

"Różnicowanie pracowników ze względu na wyznanie"

"Konsekwencje w postaci upomnienia spotkały też osoby, które 'polubiły' wspomniany wpis na forum" - dodaje instytut, zaznaczając, że jest to "wyraz różnicowania pracowników ze względu na wyznanie" i narusza regulamin firmy zakazujący dyskryminacji z powodu wyznawanej religii. "Z racji, że wpis został opublikowany na wewnętrznym forum przedsiębiorstwa, nie może on być w żaden sposób utożsamiany z poglądami władz Ikei" - argumentuje Ordo Iuris.

"W treści wypowiedzenia pracodawca wskazał, że przyczyną zwolnienia jest naruszenie wewnętrznych regulaminów sklepu Ikea oraz 'naruszenie zasad współżycia społecznego', a także 'utrata zaufania' do pracownika. W opinii prawników Ordo Iuris przyczyny zwolnienia wskazane przez pracodawcę są nieprawdziwe. Nie znajdują one odzwierciedlenia w rzeczywistości i stanowią arbitralną oraz subiektywną ocenę Ikei, której poddane zostały wyłącznie światopogląd, wiara i religia pracownika. Jak wynika z całokształtu okoliczności ujawnionej sprawy, rzeczywistą przyczyną zwolnienia pracownika było wyrażenie przez niego poglądu odwołującego się do wartości katolickich" - czytamy na stronie Ordo Iuris.

Ordo Iuris w imieniu mężczyzny domaga się "uznania wypowiedzenia za bezskuteczne, a także wypłaty odszkodowania i przekazania środków na cele charytatywne".

IKEA odpowiada

IKEA wydała komentarz w tej sprawie. Dyrektor do spraw komunikacji korporacyjnej IKEA Retail Katarzyna Broniarek zaznaczyła, że firma zna pismo Ordo Iuris.

"Co do zasady nie komentujemy spraw personalnych, a do takich należy wspomniana kwestia rozwiązania stosunku pracy. Jednocześnie zapewniamy, że podstawą naszej kultury korporacyjnej jest wolność poglądów, tolerancja i szacunek dla każdego pracownika. Natomiast w przypadku gdy istnieje chociażby ryzyko naruszenia dóbr lub godności osobistej innych pracowników podejmujemy działania, zawsze zgodnie z prawem pracy i naszymi wartościami. We wspomnianym w piśmie przypadku, w naszej ocenie, taka właśnie sytuacja miała miejsce" - czytamy w oświadczeniu na stronie sklepu.

ZOBACZ OŚWIADCZENIE IKEI

IKEA rozesłała następnie do mediów bardziej obszerne oświadczenie w tej sprawie.

"W zeszłym miesiącu obchodziliśmy dzień IDAHOT, Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Bifobii i Transfobii (17 maja - red.). Z tej okazji opublikowaliśmy artykuł w naszym intranecie, prezentujący nasze wartości i stanowisko w tej kwestii, zgodnie z komunikacją Grupy Ingka. Jeden z naszych pracowników opublikował komentarz pod artykułem, wyrażając swoją opinię w sposób mogący naruszyć dobra i godność osób LGBT+ . Dodatkowo, pracownik faktycznie wykorzystał cytaty ze Starego Testamentu mówiące o śmierci, krwi w kontekście tego, jaki los powinien spotkać osoby homoseksualne" - czytamy.

"Wielu pracowników poruszonych tym wpisem kontaktowało się z naszym działem kadr. Jak zawsze w takich przypadkach, pierwszym krokiem była rozmowa indywidualna z pracownikiem stanowiąca próbę wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Podstawą naszej kultury korporacyjnej jest wolność poglądów, tolerancja i szacunek dla każdego pracownika. Nasza polityka w zakresie praw człowieka i równości, wspierana przez nasz kodeks postępowania, dotyczy w szczególności braku tolerancji dla dyskryminacji i zachowania wykluczającego. Szanujemy ludzi ze wszystkich środowisk religijnych i cenimy fakt, że jesteśmy różni. Nie oznacza to jednak, że popieramy zachowania wykluczające w imię jakiegokolwiek innego poglądu" - dodano w oświadczeniu.

Broniarek zaznaczyła, że "IKEA to firma otwarta światopoglądowo". "Wśród nas są osoby różnych wierzeń, w tym wielu katolików. Szanujemy siebie wzajemnie, swoje poglądy i religie. Każdy ma prawo być sobą, czuć się bezpiecznie i być traktowany na równych prawach, z szacunkiem, jak każdy inny pracownik. W naszym miejscu pracy nie ma jednak miejsca na naruszanie godności innych pracowników, krzywdzenia osób ze względu na ich cechy osobiste, poglądy, czy religie. Otwartość na inne poglądy nie może stać się przyzwoleniem na słowną agresję wobec innych, wyrażoną w mediach elektronicznych, a także w bezpośrednich rozmowach z innymi pracownikami" - podkreśliła. "Sprzeciwiamy się i reagujemy, gdy istnieje ryzyko naruszenia dóbr lub godności osobistej każdego pracownika. W naszej ocenie tak było w tym przypadku, dlatego podjęliśmy decyzję o rozwiązaniu umowy z pracownikiem. Podkreślam, nie poglądy stanowiły problem, ale sposób wyrażania swoich opinii, który wyklucza inne osoby. Podobne działania podjęlibyśmy w przypadku naruszenia godności każdej innej grupy np. katolików" - podsumowała Broniarek w oświadczeniu firmy.

Na całym świecie trwa Miesiąc Dumy LGBT - globalna kampania na rzecz dekryminalizacji homoseksualizmu, którą poparł m.in. prezydent USA Donald Trump.

RPO "z urzędu" wyjaśni sprawę

Rzecznik Praw Obywatelskich w wydanym w piątek komunikacie poinformował, że "podjął z urzędu do wyjaśnienia sprawę zwolnienia pracownika, jak wskazują doniesienia medialne, ze względu na jego poglądy związane z wyznawaną religią".

"Rzecznik zwróci się do właściwych podmiotów o niezbędne informacje" - podkreślono.

Autor: mart/adso / Źródło: tvn24.pl, tvnwarszawa.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock