Policja potwierdza, że przy znalezionym ciele były dokumenty tożsamości, nie chce jednak powiedzieć, czy wskazują one na zaginionego geologa.
Ciało pływające w wodzie zauważyły osoby postronne. Przybyli na miejsce strażacy i policjanci dotarli do zwłok łodzią i wyciągnęli je na brzeg, gdzie zabezpieczyła je policja. W miejscu gdzie znaleziono ciało rozlewisko ma szerokość około 1 km.
Zwłoki znaleziono między miejscowościami Żółtki i Złotoria, około 1 km za jazem na rzece. Nie znajdowało się w głównym korycie rzeki, a na rozlewiskach, na polu, około 200-300 metrów od głównego nurtu. Było zatopione w wodzie.
Przerwane poszukiwania
Policja będzie ustalać czy znalezione zwłoki to poszukiwany geolog z Wielkopolski. Poszukiwany 26-latek zaginął w styczniu razem z kolegą. Jechali terenowym służbowym samochodem z wiertnicą.
Auto z ciałem jednego z geologów znaleziono w styczniu w Narwi między Rzędzianami a Radulami. Prowadzone przez nurków poszukiwania drugiego z geologów - 26-latka z Popowa Kościelnego przerwano wtedy z powodu trudnych zimowych warunków, m.in. bardzo niskiej temperatury. Przenikliwe zimno było zagrożeniem dla zdrowia ratowników.
Policja w miniony czwartek i piątek szukała zaginionego geologa patrolując rzekę z motorówek. Pomagali strażnicy z Narwiańskiego Parku Narodowego i straż rybacka. Poszukiwaniom nie sprzyjał wysoki poziom wody, rozlewiska są bardzo obszerne.
Źródło: PAP