Zondacrypto a ludzie prawicy. Najważniejsze fakty z kryptoafery

Zondacrypto
Zondacrypto a ludzie prawicy
Źródło wideo: Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: Fakty TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Setki milionów złotych straciły osoby, które zainwestowały w kryptowaluty na giełdzie Zondacrypto. Zaufały, bo jej nazwa pojawiała się między innymi na wydarzeniach, w których uczestniczył prezydent Karol Nawrocki. Reporter "Faktów" TVN Michał Tracz-Koszela prześledził całą siatkę powiązań z politykami, którzy mieli zapewnić bezkarność i brak regulacji na rynku kryptowalut.

Pierwsza "czerwona lampka" mogła zapalić się w lutym 2018 roku, kiedy Komisja Nadzoru Finansowego informowała, że najpopularniejsza wówczas giełda kryptowalut w Polsce, funkcjonująca pod nazwą BitBay, działa niezgodnie z prawem. Wpisała ją na listę ostrzeżeń i zawiadomiła prokuraturę. Ta jednak po roku umorzyła sprawę.

W październiku 2019 roku sąd nakazał wznowić śledztwo, ale prokuratura znów je umorzyła.

W czerwcu 2020 roku "Superwizjer" wyemitował reportaż o powiązaniach prezesa BitBay, 32-letniego Sylwestra Suszka.

OGLĄDAJ: Polski król bitcoinów i jego powiązania
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

W marcu 2022 roku Suszek zaginął i do dzisiaj go nie odnaleziono. Estoński syndyk przekonuje, że już wtedy giełda działająca pod nazwą Zondacrypto była niewypłacalna. Mimo to w maju 2023 roku po raz kolejny prokuratura umorzyła śledztwo.

Jarosław Kaczyński, prezes PiS, zapytany o to kto odpowiada za aferę Zondacrypto, odpowiada: - Przede wszystkim odpowiada rząd, który wiedział i nie powiedział.

Tymczasem do tego momentu w kraju rządził PiS, a ministrem sprawiedliwości był Zbigniew Ziobro.

Impreza z prezydentem, poseł na Ibizie

Choć w kwietniu 2024 doszło do kolejnego umorzenia sprawy, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wyraźnie sugeruje, że zrobili to ludzie Ziobry, którzy jeszcze zostali w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach.

Mimo całej tej wiedzy kandydujący na prezydenta Karol Nawrocki podczas kampanii wyborczej wziął udział w konferencji CPAC (Conservative Political Action Conference), odbywającej się 26 i 27 maja 2025 roku w Jasionce, którą sponsorowała Zondacrypto, a w sierpniu 2025 roku poseł PiS-u Michał Moskal poleciał do prezesa Zondacrypto Przemysława Krala na Ibizę.

We wrześniu 2025 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdzał reklamy Zondy w Telewizji Republika.

Miesiąc później Radosław Piesiewicz, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, podpisał z Zondacrypto umowę sponsorską Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

W listopadzie prezes Zondacrypto przelał pieniądze na fundację Zbigniewa Ziobry i Przemysława Wiplera, a szefowi PKOl-u wręczył drogi zegarek.

Wtedy też Karol Nawrocki pierwszy raz wetuje ustawę, która miałaby uregulować rynek kryptowalut.

Interweniować próbował premier Donald Tusk. Na tajnym posiedzeniu Sejmu informował i ostrzegał. Ale nie przyniosło to skutku - prezydent jeszcze dwukrotnie wetuje w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów.

W tym czasie toczy się już śledztwo prokuratury, a giełda kryptowalut upada, wskutek czego ludzie tracą pieniądze. Do aresztu trafia między innymi Piesiewicz.

Mimo to Sejm weto prezydenckie utrzymał głosami posłów PiS, Rozwoju Plus i Konfederacji.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: