Trzy alerty RCB o rosyjskich atakach w ciągu dnia. Wojewoda: wszyscy w nocy będziemy w podwyższonej gotowości

Polskie myśliwce
Alert dla Lubelszczyzny w związku z atakiem na Ukrainę. "Znajdź bezpieczne miejsce"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: X/DowOperSZ
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W związku z atakami na Ukrainę mieszkańcy wschodniej Polski otrzymali w jeden dzień trzy razy alerty RCB informujące o poderwaniu polskiego lotnictwa. Wojewoda lubelski przekazał, że tej nocy władze będą w stanie podwyższonej gotowości.

W poniedziałek trzy razy na Lubelszczyźnie i dwa razy na Podkarpaciu ogłaszano i odwoływano alarm w związku z rosyjskimi uderzeniami w zachodniej Ukrainie. Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski zwołał wieczorem sztab kryzysowy, aby ze służbami podsumować działania.

- Wszyscy tej nocy będziemy w stanie podwyższonej gotowości. Nasze służby będą bacznie obserwować to, co się dzieje. Śledzimy komunikaty również z terenu Ukrainy. Podwoiliśmy również obsadę w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego, gdzie jest już dwóch dyżurnych, więc wszystkie ręce na pokład i będziemy na bieżąco reagować - zapowiedział Komorski.

Trzy alerty w ciągu kilku godzin

"Zakończył się atak powietrzny na Ukrainę. Brak zagrożenia na terenie Polski" - napisano w komunikacie z godziny 20.59, w którym odwołano ostrzeżenie z godziny 20.39. Wysłano je z związku z atakiem Rosji na Ukrainę. Operowało polskie lotnictwo.

Alert RCB został wysłany do odbiorców na terenie województw lubelskiego i podkarpackiego.

To był trzeci alert RCB w poniedziałek związany z atakami na Ukrainę. Pierwszy wysłano w poniedziałek po 17 - został odwołany przed godziną 17.30. Drugi alert wysłano przed godziną 19 - został odwołany po kilkunastu minutach.

Dron uderzył blisko polskiej granicy

O przyczynach pierwszego alarmu o godzinie 17 mówił na antenie TVN4 rzecznik prasowy DORSZ podpułkownik Jacek Goryszewski.

Jak przekazał, blisko granicy z Polską rozbił się rosyjski dron. - Niedaleko przejścia w Dorohusku ponownie uderzył bezzałogowy statek powietrzny Federacji Rosyjskiej, ponownie w bliskości miejscowości Jagodzin - powiedział Goryszewski.

Poprzedni raz rosyjski dron uderzył w stację paliw w tej miejscowości w niedzielę, 13 września.

Komunikat DORSZ. "Operuje lotnictwo wojskowe"

W polskiej przestrzeni powietrznej operowało lotnictwo wojskowe. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało, że działania te "mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów".

Zamknięte lotniska w Lublinie i Rzeszowie

W związku z operowaniem polskiego lotnictwa zamknięte zostały lotniska w Lublinie i Rzeszowie - przekazała przed godziną 17 Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.

Oba lotniska wznowiły operacje lotnicze o godzinie 17.30. 

Rosyjski atak na Ukrainę

W poniedziałek Rosja zaatakowała również szereg ukraińskich miast, w tym Kijów, gdzie trafiona została Narodowa Akademia Nauk. Zginęła jedna osoba, a 19 - w tym troje dzieci - zostało poszkodowanych - przekazał mer Kijowa Witalij Kliczko.

Drony uderzyły też w miasto Dnipro na wschodzie kraju. Zginęły trzy osoby, a 12 zostało rannych - przekazały lokalne władze.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: