Omdlenia, płacz i niepewność - tak wyglądają zapisy do lekarzy specjalistów na stołecznej Koszykowej. Setki ludzi od rana stoją w kolejce i nie wiedzą, czy nie odejdą z kwitkiem. NFZ odpowiada: mogą zapisać się przez telefon. Tyle, że numery przychodni są ciągle zajęte.