Z Przystanku jak sardynki

Ścisk na dworcu w Kostrzynie nad Odrą
Ścisk na dworcu w Kostrzynie nad Odrą
Źródło: TVN24/ fot. PAP

Kilka tysięcy ludzi z całej Polski, a także zza naszej zachodniej granicy stara się wrócić do domu z Przystanku Woodstock. Większość z nich wybrała jazdę pociągiem. PKP apeluje o bezpieczną jazdę. W drodze na festiwal doszło do wypadku. 18-latek wychylił się z pociągu tak mocno, że uderzył głową w znak.

Jeden z peronów na dworcu PKP w Kostrzynie przeżywa prawdziwe "oblężenie". Młodzi ludzie czekają na pociągi m.in. do Warszawy i Katowic.

Panuje ścisk, bo tegoroczny festiwal był rekordowy pod względem liczby uczestników. Według wstępnych szacunków wzięło w nim udział 650 tys. osób. Rok temu w Kostrzynie nad Odrą bawiło się pół miliona widzów. Przy okazji PKP apeluje, by pociągami wracać bezpiecznie, nie wychylać się przez okno i zwracać uwagę na bezpieczeństwo innych podróżnych.

Tłoczno też w skupach... (TVN24)

Tłoczno też w skupach... (TVN24)

W minioną środę w specjalnym pociągu wiozącym uczestników Przystanku Woodstock doszło do wypadku. 18-latek wychylił się tak mocno przez okno, że uderzył głową w znak. W stanie krytycznym trafił do jednego z poznańskich szpitali.

Koncerty i warsztaty

Przystanek Woodstock to największy w Polsce i jeden z największych w Europie festiwali muzycznych. Jego organizatorem jest Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. W tym roku odbył się już 17 raz.

Zagrały m.in. grupy Heaven Shall Burn Zebrahead, H-Blockx oraz Skindred, a także zespół The Prodigy.

W trakcie festiwalu odbywały się też różnorodne warsztaty, pokazy filmów, konkursy.

O WOODSTOCKU CZYTAJ TAKŻE NA KONTAKT 24

Źródło: tvn24

Czytaj także: