Wybuch w Komendzie Głównej Policji. Siemoniak: nie myśli się o sprawie, tylko jak oszukać opinię publiczną

05 2000 kropka gosc-0045
Siemoniak: Generał Szymczyk jest skompromitowany
Źródło: TVN24

W gmachu Komendy Głównej Policji doszło w połowie grudnia do eksplozji. Eksplodował granatnik, które komendant główny policji Jarosław Szymczyk otrzymał podczas swojej wizyty w Ukrainie. - Ja nie wiem, jak policjanci patrzą na takiego komendanta - mówił w "Kropce nad i" Tomasz Siemoniak, poseł Platformy Obywatelskiej i były minister obrony narodowej.

W gmachu Komendy Głównej Policji doszło w połowie grudnia do eksplozji. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazało, że stało się to "w pomieszczeniu sąsiadującym z gabinetem" komendanta Jarosława Szymczyka. "Eksplodował jeden z prezentów, które komendant otrzymał podczas swojej roboczej wizyty w Ukrainie w dniach 11-12 grudnia 2022, gdzie spotkał się z kierownictwami ukraińskiej policji i służby do spraw sytuacji nadzwyczajnych. Prezent był podarunkiem od jednego z szefów ukraińskich służb" - podał resort w komunikacie.

Do sprawy odniósł się w "Kropce nad i" Tomasz Siemoniak, poseł Platformy Obywatelskiej i były minister obrony narodowej.

OGLĄDAJ "KROPKĘ NAD I" W TVN24 GO

Siemoniak: być może Kamiński jest zakładnikiem Szymczyka

- Jest skompromitowany - ocenił zachowanie komendanta policji Jarosława Szymczyka Tomasz Siemoniak. Poseł Platformy Obywatelskiej stwierdził, że próbuje się w tę sprawę wciągnąć stronę ukraińską. - Stracił moralny mandat do sprawowania tej funkcji - dodał.

- Ja nie wiem, jak policjanci patrzą na takiego komendanta. Nie myśli się o sprawie, tylko jak oszukać opinię publiczną - powiedział.

Komendant nie został do tej pory zdymisjonowany przez ministra spraw wewnętrznych Mariusza Kamińskiego. - Za bardzo się związał z komendantem policji - ocenił Siemoniak. - W PiS-ie jest zadziwiający rodzaj solidarności skompromitowanych - dodał, wskazując na to, że Szymczyk po ewentualnej dymisji mógłby "wygadać się" na tematy niewygodne dla władz.

Tomasz Siemoniak był gościem "Kropki nad i"
Tomasz Siemoniak był gościem "Kropki nad i"
Źródło: TVN24

Siemoniak podał jako przykład skalę ochrony prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, jaką zapewnia mu policja. - On zna tysiące tych historii. Być może Kamiński jest zakładnikiem Szymczyka - stwierdził.

W jego ocenie tak jak wojsko trzyma się z daleka od polityki, tak "policja została upolityczniona".

Siemoniak: Amerykanie uznali wojnę w Ukrainie za swoją

Prezydent Rosji Władimir Putin polecił w czwartek ogłoszenie rozejmu na linii frontu w Ukrainie na 36 godzin. Miałoby to dać wyznawcom prawosławia możliwość uczestnictwa w nabożeństwach bożonarodzeniowych.

- Jeżeli Putin robi cokolwiek, co wygląda lepiej niż wszystko, co robił wcześniej, to należy się tego raczej obawiać - skomentował Tomasz Siemoniak.

- Ta sytuacja dla Putina jest coraz trudniejsza - powiedział, wskazując m.in. na "sukces wizyty prezydenta Zełenskiego w Stanach Zjednoczonych" oraz fakt, że "Stany Zjednoczone w tak mocny sposób uznały tę wojnę też za swoją". - To był bardzo mocny sygnał polityczny wysłany przez Stany Zjednoczone do Rosji: "ta wojna jest naszą wojną" - zauważył.

- Opinia publiczna zobaczyła, że prezydent Biden jest w tej sprawie jednoznaczny - dodał. Ocenił, że dzięki wpływowi Stanów Zjednoczonych na państwa Europy również one zaangażują się bardziej w pomoc Ukrainie. - Ta machina będzie się po prostu rozkręcała - uzupełnił.

- Rosja kroku nie dotrzyma. Ileż może Rosja kupić tych irańskich dronów? - pytał.

Czytaj także: