Państwowa Komisja Wyborcza podała w poniedziałek oficjalne wyniki niedzielnych wyborów prezydenckich. W drugiej turze zmierzą się kandydat KO Rafał Trzaskowski, który uzyskał 31,36 procent głosów, i kandydat PiS Karol Nawrocki, na którego zagłosowało 29,54 procent. Kandydaci od rana w poniedziałek spotykali się z wyborcami. Druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się 1 czerwca. Mamy już pierwszy sondaż dotyczący tego głosowania.
Politycy Trzeciej Drogi opowiedzieli się po stronie Rafała Trzaskowskiego, deklarując poparcie dla niego. Stanowisko Lewicy nie jest jednoznaczne. Kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen, który zdobył trzeci wynik, zapowiedział, że we wtorek ujawni, kogo poprze w drugiej turze.
Premier Donald Tusk zaapelował o udział w niedzielnym marszu.
W tvn24.pl relacjonowaliśmy aktywności kandydatów w drugiej turze:
Dziękujemy, że byli Państwo dzisiaj z nami! Kończymy naszą relację i zapraszamy jutro do śledzenia aktywności kandydatów w drugiej turze wyborów.
Zdaniem prof. Dudka, "Mentzen nie poprze w otwarty sposób Nawrockiego".
- Nie jest w długofalowym interesie Konfederacji jakieś zwycięstwo Nawrockiego w tych wyborach prezydenckich - dodał.
Prowadząca Monika Olejnik zapytała, czy wstydem jest zabieganie o wyborców Grzegorza Brauna, co - jak przekazała - PiS już zaczął robić. Głos zabrał prof. Antoni Dudek. - Uważam, że gdyby Rafał Trzaskowski próbował zabiegać o wyborców Grzegorza Brauna podnosząc hasła, którymi Grzegorz Braun się posługuje, to byłby wstyd i nie powinien tego absolutnie robić, bo zrazi sobie część wyborców - stwierdził.
Jak dodał, "jest pewna grupa - jego zdaniem pokaźna - wyborców Grzegorza Brauna, która uważa, że PiS i PO to jedno zło i nie oni wcale nie zagłosują na Karola Nawrockiego".
W "Kropce nad i" w TVN24 prof. Andrzej Rychard stwierdził, że wynik kandydata Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna był "największym zaskoczeniem". - To jest wstyd. To jest także pewnego rodzaju wyzwanie dla badaczy opinii publicznej - powiedział.
Według prof. Leszczyńskiego, wynik Brauna może oznaczać przesunięcie debaty w Polsce na prawo. Zwrócił uwagę, że PiS, zabiegające o poparcie Brauna lub też o jego marginalizację, może przejąć przynajmniej w części ten rodzaj retoryki.
- Nie chodzi tu o samą osobę Grzegorza Brauna i jego poglądy, tylko o to, że PiS, które nigdy nie chciało mieć konkurencji po prawej stronie uzna, iż musi się przesunąć w tę stronę – podkreślił.
- Wynik Grzegorza Brauna jest szokująco wysoki. To człowiek ciężko pracujący od wielu lat na swoją rozpoznawalność i niepozbawiony talentu do publicznych występów. Natomiast treść poglądów, które sprawiły, że wylądował na czwartym miejscu, jest poruszająca. To kombinacja ksenofobii, lęków i szalonego poziomu nacjonalizmu – ocenił w rozmowie prof. Adam Leszczyński, dyrektor Instytutu Myśli Politycznej im. Gabriela Narutowicza.
Według podanych w poniedziałek przez PKW oficjalnych wyników I tury wyborów prezydenckich na Grzegorza Brauna głosowało ponad 1,24 mln osób (6,34 proc.). Był to czwarty wynik spośród 13 kandydatów.
Zbigniew Bogucki (PiS) w "Faktach po Faktach" mówił o poglądach kandydata jego partii. Wskazywał, że "chcemy UE ojczyzn, a nie UE zarządzanej z Berlina”.
Odniósł się też do ewentualnego przepływu głosów od kandydatów, którzy nie weszli do drugiej tury. - Ci wyborcy, którzy wczoraj zagłosowali na Grzegorza Brauna, spokojnie mogą zagłosować na Karola Nawrockiego, bo on gwarantuje suwerenność Polski - powiedział.
Komentowała też wyniki niedzielnych wyborów. - Ten wynik jest na żyletki i będzie na żyletki - oceniła. - To było ponad 300 tysięcy głosów różnicy i pewne podobna różnica będzie w drugiej turze - dodała.
Mówiła też, że KO będzie się zwracała do koalicjantów o wsparcie.
Monika Rosa (KO) w "Faktach po Faktach" zaprosiła do udziału w niedzielnym marszu w Warszawie.
Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Polsce została przeprowadzona profesjonalnie i dała obywatelom realny wybór polityczny, jednak towarzyszyła jej głęboka polaryzacja społeczeństwa oraz poważne problemy z przestrzeganiem demokratycznych standardów – poinformowała OBWE w poniedziałkowym oświadczeniu.
- Ta różnica między Rafałem Trzaskowskim a Karolem Nawrockim jest na tyle nieduża, że to poczucie sukcesu jest jednak zabarwione także troską o to, czym to się skończy w ramach drugiej tury wyborczej - ocenił w TVN24 Bronisław Komorowski, nawiązując do wyników pierwszej tury wyborów.
Gościem "Tak jest" w TVN24 jest były prezydent Polski Bronisław Komorowski. Oglądaj na żywo.
W ocenie dr hab. Chmielewskiej-Szlajfer kandydat KO, aby być bardziej przekonującym, powinien zacząć mówić o patriotyzmie w sposób inny niż ten zmonopolizowany przez nacjonalistów. - Narracja strony liberalnej o patriotyzmie sprowadza się wyłącznie do podkreślania miejsca i roli Polski w Unii Europejskiej - skomentowała.
Jak dodała, "jeżeli patriotyzm ma oznaczać wyłącznie tyle, jest to za mało". Stwierdziła, że szef MSZ Radosław Sikorski "bardzo dobrze pokazuje, jak może działać patriotyzm, który nie jest nacjonalistyczny, więc Rafał Trzaskowski nie musi daleko szukać, żeby zobaczyć jak można to robić".
Dr hab. Helena Chmielewska-Szlajfer z warszawskiej Akademii Leona Koźmińskiego i London School of Economics and Political Science skomentowała kampanię Rafała Trzaskowskiego. Jej zdaniem dotychczas nie wybrzmiał w niej temat wzmocnienia roli obywateli w kontroli władzy, będący jednym z głównych postulatów środowisk samorządowych, z którymi przecież prezydent Warszawy jest związany.
Dodała, że powinien to być jeden z elementów drugiej części jego kampanii. - Pomijając strategie komunikacyjne na czas kampanii, obywatele po prostu chcą mieć więcej kontroli nad politykami. Dziś uważają, że tej kontroli nie ma, a władza nadal robi, co chce - powiedziała.
- Apeluję do was wszystkich. Poświęćmy te 12 dni na nasze wspólne zwycięstwo. Przekonujmy tych, którzy nie są zmobilizowani, albo nie zdają sobie jeszcze sprawy, jak ważne są to wybory prezydenckie - powiedział Nawrocki podczas spotkania z wyborcami w Bydgoszczy.
Jak ocenił, "to są najważniejsze wybory po roku 1989 i swoją drogą najbardziej nierówne i niesprawiedliwe".
- Szef Polskiego Stronnictwa Ludowego (...) poparł Rafała Trzaskowskiego. Inaczej się tego nazwać nie da niż hańba - mówił Nawrocki.
Nawrocki: Cała prawica musi się zjednoczyć.
Na miejscu pojawił się Karol Nawrocki.
Rozpoczęło się spotkanie z wyborcami Karola Nawrockiego w Bydgoszczy. Na początku głos zabrała rzeczniczka kandydata PiS, Emilia Wierzbicki, która mówiła o wynikach sondażowych i dziękowała głosującym za wsparcie.
Poinformowała, że Nawrocki jedzie z Gdańska.
Zaplanowane na godzinę 16.30 spotkanie kandydata PiS Karola Nawrockiego z mieszkańcami Bydgoszczy jeszcze się nie rozpoczęło.
W niedzielę w Rumunii odbyła się druga tura powtórzonych wyborów prezydenckich, które wygrał proeuropejski burmistrz Bukaresztu Nicusor Dan, pokonując lidera nacjonalistycznej partii AUR George Simiona.
W poniedziałek Simion napisał na platformie X, że "modli się za swojego dobrego przyjaciela, Karola Nawrockiego, i jego wspaniały kraj". "Wczoraj mocny wynik, ale zacięta walka przed nami. Trzymam kciuki, Karol. Wygrasz!" - dodał.
Simion był obecny 13 maja na jednym z wieców kandydata PiS. Został przedstawiony jako "gość specjalny".
Reporter TVN24 Radomir Wit zapytał wiceprzewodniczącego Konfederacji Michała Wawra, na kogo będzie głosował w drugiej turze wyborów prezydenckich.
Zdaniem dr Regini-Zacharskiego wynik wyborczy Sławomira Mentzena to między innymi efekt "ustawienia się" Konfederacji w kontrze do "duopolu", czyli Prawa i Sprawiedliwości po jednej stronie oraz Platformy Obywatelskiej, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy po drugiej.
- Okazuje się, że retoryka przełamywania duopolu, wykorzystywana również w koalicji rządzącej, wcale nie premiuje PSL-u, Nowej Lewicy, Partii Razem ani Polski 2050, tylko dorzuca paliwa politycznego realnemu trzeciemu obozowi, czyli Konfederacji - ocenił ekspert.
Zauważył, że Konfederacja od lat buduje na polskiej scenie politycznej swoją pozycję kontestatora wszystkich środowisk wcześniej rządzących.
Dr hab. Jacek Reginia-Zacharski, profesor Uniwersytetu Łódzkiego, ocenił, że pierwsza tura wyborów prezydenckich była "pierwszym masowym testem wielkości elektoratu Grzegorza Brauna".
- Wybory do europarlamentu nie były w tej kwestii miarodajne, trudno więc stwierdzić, czy elektorat Brauna już wcześniej miał taką skalę. Można się jedynie odwoływać do badań sondażowych sprzed wyborów - a one wskazują, że jego poparcie po prostu sukcesywnie rosło - zauważył politolog.
Reporterka TVN24 Katarzyna Gozdawa-Litwińska rozmawiała o wynikach głosowania na lewicowych kandydatów z liderem Lewicy Tomaszem Trelą.
Z raportu Res Futury wynika, że po ogłoszeniu wyników exit poll, wśród emocji użytkowników mediów społecznościowych popierających Trzaskowskiego dominowały "złość", "rozczarowanie" oraz "mobilizacja".
Najczęściej wyrażaną emocją wśród wyborców prawicy była "nadzieja" oraz "mobilizacja". W komentarzach dominowało przekonanie, że Nawrocki ma szansę na zwycięstwo.
Europejski Kolektyw Analityczny Res Futura przeanalizował ponad 160 tysięcy komentarzy w mediach społecznościowych. Z danych wynika, że na Rafała Trzaskowskiego zamierza zagłosować 47 procent internautów popierających Szymona Hołownię z Trzeciej Drogi. Takie samo poparcie zadeklarowało 41 procent wyborców Magdaleny Biejat z Nowej Lewicy, 36 procent zwolenników Adriana Zandberga (Partia Razem) oraz 8 procent wyborców Sławomira Mentzena (Konfederacja).
Wśród internautów sympatyzujących z Grzegorzem Braunem nikt nie deklarował głosu na Trzaskowskiego, a 35 procent z nich zamierza poprzeć Nawrockiego. Na kandydata PiS głosowanie deklaruje jedna trzecia internetowych wyborców Mentzena, 8 procent Hołowni, 4 procent Zandberga i 2 procent Biejat.
Jednocześnie duża grupa internautów zapowiada, że nie pójdzie do urn w drugiej turze. Dotyczy to 44 procent zwolenników Zandberga, 42 procent Brauna, 39 procent Biejat, 38 procent Mentzena i 34 procent Hołowni.
Kandydat KO powtórzył, że "jest gotów na współpracę". - Jestem przekonany, że nas jest po prostu więcej i wtedy wygramy te wybory - dodał.
Następnie Trzaskowski zaprosił do udziału w niedzielnym marszu w Warszawie.
Trzaskowski: Dzisiaj razem musimy stanąć, dlatego że po drugiej stronie jest najbardziej radykalny polityk, jakiego kiedykolwiek miał PiS.
Trzaskowski przekazał, że "z kolegami i koleżankami z PSL współpracuje od wielu lat". - Za to też chciałem podziękować, za te lata owocnej współpracy - mówił.
Trzaskowski: Potrzebna jest współpraca pomiędzy prezydentem a rządem, dlatego że czasy są bardzo trudne i dzisiaj nie jest nam potrzebny chaos, nie jest nam potrzebny konflikt.
Trzaskowski: Widzę spory niepokój, ale nie ma co się niepokoić. Idziemy po zwycięstwo i to jest właśnie pierwszy krok.
Trzaskowski: Chciałem bardzo serdecznie podziękować panu premierowi za to wsparcie i całemu PSL-owi. To pokazuje, że musimy być razem.
Kosiniak-Kamysz: Trzeba dać poczucie bezpieczeństwa Polakom. Nie ma innego wspólnego mianownika, któremu na imię "Polska". To jest jeden wspólny mianownik, który nas łączy. Łączy dziś PSL, łączy inne środowiska polityczne, ale musi połączyć wszystkich Polaków.
Kosiniak-Kamysz: Bądźcie spokojni, jak prezydentem będzie Rafał Trzaskowski, żaden polski żołnierz nie pojedzie w misji na Ukrainę.
Kosiniak-Kamysz: Musi być dobra współpraca pomiędzy rządem a prezydentem.
Kosiniak-Kamysz: Deklaruję pełną współpracę.
Jak wyjaśnił Kosiniak-Kamysz, PSL "będzie rekomendował kandydaturę Rafała Trzaskowskiego, prosić o poparcie i wsparcie wszystkich naszych sympatyków".
Kosiniak-Kamysz: Chciałem najpierw poinformować o decyzji Polskiego Stronnictwa Ludowego, naszego Naczelnego Komitetu Wykonawczego, który jednogłośnie popiera Rafała Trzaskowskiego na prezydenta Rzeczpospolitej.
Rozpoczęła się wspólna konferencja kandydata KO Rafała Trzaskowskiego i szefa PSL, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Zdaniem dr. Wojciecha Magusia wynik Grzegorza Brauna wskazuje jednak na to, że jest spora grupa, która krytycznie ocenia obecnie rządzących, ale także sceptycznie podchodzi do kandydatury, którą przedstawił PiS. W ocenie politologa Braun jawił się wyborcom jako osoba bezkompromisowa.
Według niego w drugiej turze większość wyborców Brauna - wśród tych, którzy wezmą udział w głosowaniu - może zagłosować na Nawrockiego.
- Widać, że kandydatura Karola Nawrockiego nie była pierwszym wyborem dla wszystkich wyborców PiS, nawet dla tych wyborców, którzy systematycznie głosują na tę partię. Poszukali alternatywy w postaci kandydatów po prawej stronie, ale bardziej wyrazistych - ocenił Maguś.
O wynikach pierwszej tury głosowania w wyborach prezydenckich mówił politolog i medioznawca dr Wojciech Maguś z UMCS w Lublinie. - Mamy duży elektorat niezadowolonych z dotychczasowej polityki obecnej władzy, która nie potrafi odczytać emocji tych wyborców. Te wyniki trzeba odczytać jak żółtą kartkę dla rządzących - powiedział.
- Wynik Grzegorza Brauna pokazuje, że prawdopodobnie ta fala prawicowa, także prawicowego populizmu, która przetacza się przez Europę, ale nie tylko, także dotarła do Polski - ocenił ekspert. Kandydat Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun zajął w skali kraju czwarte miejsce.
Ekspert podkreślił, że sposób prowadzenia kampanii Brauna był nieakceptowalny. - Ten kandydat wielokrotnie przekraczał normy i wydaje się, że powinien ponieść za to konsekwencje - stwierdził.
Pełnomocnik szefa MSZ ds. organizacji tegorocznych wyborów Justyna Chrzanowska poinformowała na konferencji przed resortem, że w ramach wyborów prezydenckich za granicą utworzona została rekordowa liczba obwodów do głosowania - powstało ich 511.
Jak zauważyła, to liczba znacznie większa w porównaniu do tej z wyborów parlamentarnych w 2023 roku, gdzie liczba obwodów wyniosła 416.
Z informacji MSZ wynika, że uprawnionych do głosowania było ponad 509 tysięcy polskich obywateli. - Udział w wyborach wzięli też obywatele w oparciu o zaświadczenie o prawie do głosowania, co dało 524 tysiące uprawnionych. Oddano 486 tysięcy głosów - poinformowała Chrzanowska, podkreślając, że dało to frekwencję na poziomie ponad 89 procent.Na stronie PKW podano, że frekwencja wyniosła 89,21 procent.
- Moja relacja z Donaldem Tuskiem jest szczególnie bliska, ale z poprzednim rządem również skutecznie współpracowaliśmy. Niemniej nadal myślę, że to wyjątkowy prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski ma największe szanse na zwycięstwo - powiedział premier Norwegii Jonas Gahra Stoere, komentując wyniki pierwszej tury w Polsce.
Norweski premier przyznał, że niezależnie od rozstrzygnięć wyborczych to one stanowią istotę demokracji. Demokratycznie podejmowane decyzje są, według niego, wspólną wartością Europy. W jego opinii zdobycie przez prawicę i eurosceptycznych radykałów niemal połowy głosów w Polsce należy uszanować i przyjąć do wiadomości, ponieważ właśnie na tym polega istota demokracji. Stoere nie odczuwa jednak głębokiego niepokoju z powodu rosnących w siłę skrajnie prawicowych ugrupowań.
- Europejskie rządy i prezydenci o różnych światopoglądach przychodzą i odchodzą. Mimo to przez ostatnie 1100 dni, które upłynęły od pełnowymiarowej agresji Rosji na Ukrainę, nasze wspólne podejście do pomocy i wsparcia dla Ukraińców w istocie się nie zmieniło. To dowodzi, że jesteśmy demokratyczną rodziną - przekonywał szef norweskiego rządu.
Wyniki głosowania w województwie wielkopolskim omówił w TVN24 reporter Aleksander Przybylski.
PSL w pierwszej turze poparło marszałka Sejmu Szymona Hołownię, który uzyskał 4,99 proc. Podczas wieczoru wyborczego Hołowni prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował poparcie w II turze kandydata KO Rafała Trzaskowskiego. Zapowiedział podjęcie uchwały w tej sprawie w jego środowisku politycznym.W poniedziałek rano w tej sprawie zebrał się Naczelny Komitet Wykonawczy PSL. "Podjęliśmy uchwałę popierającą Rafała Trzaskowskiego i to jest rzecz absolutnie oczywista, niebudząca żadnych wątpliwości" - przekazał poseł Jarosław Rzepa (PSL).
"Die Welt" zauważa, że "kandydat Tuska, Trzaskowski, wygrał znacznie mniejszą różnicą głosów, niż oczekiwano". Zdaniem gazety po ogłoszeniu pierwszych prognoz Trzaskowski starał się sprawiać wrażenie zdeterminowanego, jednak jego przewaga nad głównym rywalem okazała się znacznie mniejsza od spodziewanej. Polska była świadkiem "zaskakującego wieczoru wyborczego", a zwolennicy Trzaskowskiego przeżyli szok – ocenia "Die Welt".
Zdaniem dziennika w obozie rządowym panuje napięcie. Tusk określił drugą turę wyborów mianem "gry o wszystko". Jeżeli wygra Nawrocki, Polskę może czekać "poważny kryzys rządowy" - ocenia gazeta, dodając, że rząd Tuska stoi na "chwiejnych nogach".
"Die Welt" ostrzega, że z Nawrockim jako prezydentem Polska znów, jak w latach 2015-2023, przestałaby być partnerem Niemiec i Francji. "Byłoby to szczególnie przykre dla nowego rządu Niemiec kanclerza Friedricha Merza, który mocno stawia na Polskę jako partnera, w przyszłości także w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa i obrony" – pisze w konkluzji gazeta.
W poniedziałek o wynikach wyborów w Polsce pisze także niemiecka prasa.
"Zgodnie z oczekiwaniami Trzaskowski wygrał pierwszą turę, jednak jego rywal Nawrocki, popierany przez PiS, depcze mu po piętach" – pisze "Frankfurter Allgemeine Zeitung" i zwraca uwagę na stosunkowo dobry wynik Grzegorza Brauna – "prawicowego ekstremisty i antysemity" - co ocenia jako "wstrząs".
Według gazety Nawrockiemu nie zaszkodziła afera mieszkaniowa i ma "dobrą pozycję wyjściową" przed drugą turą wyborów 1 czerwca.
Wyniki pierwszej tury są, zdaniem "FAZ", sygnałem ostrzegawczym dla rządu Tuska, który powinien jak najszybciej wdrożyć obiecane reformy – liberalizację prawa aborcyjnego i przywrócenie praworządności.
"Podczas gdy Trzaskowski opowiada się za silną Polską w sojuszu z UE, swoimi sąsiadami i NATO, Nawrocki chce, aby Polska izolowała się i była wroga wobec UE" - pisze gazeta i przypomina, że kandydat popierany przez PiS sympatyzuje z premierem Węgier Viktorem Orbanem i przywódczynią skrajnej prawicy we Francji Marine Le Pen, a antyeuropejski polityk rumuński George Simion wspierał jego kampanię wyborczą.
Według danych ze 100 proc. obwodów Sławomir Mentzen uzyskał najlepszy wynik w województwach: podkarpackim (17,59 proc.), podlaskim (17,07 proc.), lubelskim (16,55 proc.) i małopolskim (16,20 proc.).
Najmniej osób oddało głos na kandydata Konfederacji w województwach: zachodniopomorskim (12,82 proc.), mazowieckim (13,47 proc.), dolnośląskim (13,56 proc.) i łódzkim (13,81 proc.).
Z danych Państwowej Komisji Wyborczej wynika, że najwięcej głosów Rafał Trzaskowski uzyskał w województwach: lubuskim (40,49 proc.), zachodniopomorskim (40,31 proc.), pomorskim (38,05 proc.), dolnośląskim (36,52 proc.) i kujawsko-pomorskim (35,63 proc.).
Najmniejsze poparcie kandydat KO na prezydenta uzyskał w województwach: podkarpackim (17,90 proc.), lubelskim (20,65 proc.), podlaskim (23,31 proc.) i świętokrzyskim (23,73 proc.).
Z kolei Karol Nawrocki najwyższy wynik uzyskał w województwach: podkarpackim (42,77 proc.), świętokrzyskim (39,94 proc.), lubelskim (39,02 proc.) i podlaskim (35,64 proc.).
Najmniej osób zagłosowało na kandydata popieranego PiS w województwach: pomorskim (22,19 proc.), lubuskim (23,25 proc.), zachodniopomorskim (24,29 proc.) i wielkopolskim (24,52 proc.).
Wyniki pierwszej tury wyborów z uwzględnieniem miejsca zamieszkania wyborców, analizował w TVN24 dziennikarz Łukasz Jedliński.
- To znacznie mniej niż byśmy chcieli i znacznie mniej niż oczekiwaliśmy. Przyznajemy to z uczciwością i pokorą. Dla nas to jest kryzys, trudny moment, z którego (...) jestem przekonana (...) wyjdziemy znacznie silniejsi - stwierdziła wiceszefowa Polski 2050, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, odnosząc się do wyniku lidera jej partii Szymona Hołowni w wyborach prezydenckich.
Zaznaczyła, że przedstawiciele Polski 2050 będą przekonywać swoich wyborców do głosowania w drugiej turze na Trzaskowskiego. - To jest wybór między brunatną Polską a demokratyczną - oceniła.
Ponadto oceniła, że "wyniki tych wyborów są żółtą kartką nie tylko dla Szymona Hołowni; pokazują, że wykruszają się wyborcy koalicji 15 października i mniejszych partii koalicyjnych". Według szefowej MFiPR są oni zniechęceni, ponieważ "rząd nie dowozi różnorodności" wynikającej z "różnych wrażliwości" wyborców. - Cała koalicja musi odrobić tę lekcję - powiedziała Pełczyńska-Nałęcz i dodała, że wyborców trzeba "z powrotem zachęcić".
Według niej Trzaskowski powinien jednak "nie mówić, a robić". Jako przykład braku sprawczości podała sprawę mieszkalnictwa społecznego. - Wszyscy w koalicji mówią "tak", po czym zablokowana jest każda złotówka na to budownictwo - powiedziała. Dodała, że wystarczy "jeden podpis" ministra finansów Andrzeja Domańskiego i zaapelowała do Trzaskowskiego o "jeden telefon" do szefa MF w tej sprawie.
Szef PKW Sylwester Marciniak przekazał na konferencji, że w stosunku do liczby osób uprawnionych najwięcej wyborców wzięło udział w głosowaniu w mieście Krynica Morska, w powiecie nowodworskim, woj. pomorskim. Frekwencja wyniosła tam 83,51 proc., a najmniej wyborców wzięło udział w głosowaniu w gminie Zębowice w powiecie oleskim, woj. opolskim, gdzie frekwencja wyniosła 41,61 procent.
- O 9 zebrał się Naczelny Komitet Wykonawczy Polskiego Stronnictwa Ludowego i jednogłośnie podjęliśmy decyzje o tym, aby udzielić poparcia Rafałowi Trzaskowskiemu, kandydatowi demokratycznemu - powiedział w rozmowie z dziennikarką TVN24 Agatą Adamek wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL), dodając: "wszystkie ręce na pokład".
Na godzinę 13.30 planowana jest wspólna konferencja Rafała Trzaskowskiego i szefa PSL, ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza.
- Te wybory przebiegły bardzo spokojnie - powiedział szef PKW w trakcie konferencji i dodał, że zawsze zdarzają się sytuacje, które wymagają interwencji ze strony PKW.
Szef PKW: frekwencja w I turze wyborów prezydenckich w okresie III Rzeczypospolitej była 18 maja najwyższa i wyniosła 67,31 procent.
Jak wskazał Sylwester Marciniak, dotychczas najwyższą frekwencję w pierwszej turze wyborów prezydenckich odnotowano w 1995 roku i wyniosła ona 64,70%.
Z kolei najniższą frekwencję odnotowano w województwie: opolskim (57,64 procent), warmińsko-mazurskim (60,46 procent) oraz lubuskim (61,89 procent).
Najwyższą frekwencję odnotowano w województwie: mazowieckim (73,40 procent), małopolskim (69,71 procent) oraz pomorskim (69,06 procent).
Jak podał szef PKW, kandydaci uzyskali:
- Rafał Trzaskowski - 6 147 743 głosów (31,36 procent)
- Karol Nawrocki - 5 790 762 głosów (29,54 procent)
- Sławomir Mentzen - 2 902 287 głosów (14,80 procent)
- Grzegorz Braun - 1 242 892 głosów (6,34 procent)
- Szymon Hołownia - 978 893 głosów (4,99 procent)
- Adrian Zandberg - 952 821 głosów (4,86 procent)
- Magdalena Biejat - 829 345 głosów (4,23 procent)
- Krzysztof Stanowski - 243 467 głosów (1,24 procent)
- Joanna Senyszyn - 214 195 głosów (1,09 procent)
- Marek Jakubiak - 150 696 głosów (0,77 procent)
- Artur Bartoszewicz - 95 636 głosów (0,49 procent)
- Maciej Maciak - 36 371 głosów (0,19 procent)
- Marek Woch - 18 338 głosów (0,09 procent)
Szef PKW: W ponownym głosowaniu na Prezydenta RP wyboru dokonuje spośród dwóch następujących kandydatów, którzy w głosowaniu w dniu 18 maja 2025 r. otrzymali największą liczbę głosów: Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki.
Szef PKW Sylwester Marciniak: Frekwencja wyniosła 67,31 procent.
Rozpoczęła się konferencja prasowa Państwowej Komisji Wyborczej po dniu wyborów prezydenckich. To pierwsza, a zarazem ostatnia dziś konferencja PKW.
O wynikach w województwie łódzkim mówił w TVN24 reporter Piotr Borowski.
Kandydat PiS Karol Nawrocki wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich w województwie podkarpackim, zdobywając 42,77 proc. głosów. To jednak mniej niż poparcie, które pięć lat temu uzyskał w regionie Andrzej Duda. Wówczas na ubiegającego się o reelekcję prezydenta zagłosowało 60,69 procent.
Na drugim miejscu w regionie znalazł się Rafał Trzaskowski z poparciem 17,90 proc. Trzecie miejsce, z nieznacznie mniejszym poparciem, zajął Sławomir Mentzen – 17,59 procent.
W TVN24+ trwa "Podcast Polityczny" Arlety Zalewskiej i Konrada Piaseckiego.
Wyniki w województwie zachodniopomorskim omówiła na antenie TVN24 reporterka Natalia Madejska. Najwyższą frekwencję w regionie odnotowano w Mielnie, gdzie zagłosowało 80,47 proc. uprawnionych. Żadna z pozostałych gmin w województwie, jak wynika z danych PKW, nie przekroczyła progu 80 procent.
Największą frekwencję w niedzielnym głosowaniu odnotowano w woj. mazowieckim - 73,40 procent, najmniej osób zagłosowało w woj. opolskim - 57,64 procent.
Z oficjalnych danych PKW wynika, że pozostali kandydaci zdobyli poniżej dwóch procent poparcia: Krzysztof Stanowski - 1,24 proc., Joanna Senyszyn - 1,09 proc., Marek Jakubiak - 0,77 proc., Artur Bartoszewicz - 0,49 proc., Maciej Maciak - 0,19 proc., Marek Woch - 0,09 procent.
Jak przekazała w poniedziałek Komenda Główna Policji, od początku trwania ciszy wyborczej do jej końca odnotowano 327 przypadków naruszeń.
Cisza wyborcza związana z wyborami prezydenckimi rozpoczęła się o północy w nocy z piątku na sobotę i trwała do niedzieli do godz. 21, kiedy zakończyło się głosowanie. W czasie ciszy wyborczej nie można było publikować sondaży i agitować na rzecz kandydatów.
Po godzinie 10 spodziewana jest konferencja prasowa Państwowej Komisji Wyborczej.
PKW: frekwencja w niedzielnym głosowaniu wyniosła 67,31 procent. Tym samym była wyższa niż w pierwszej turze wyborów w 2020 r., kiedy było to 64,51 proc.
Według oficjalnych danych PKW trzecie miejsce w pierwszej turze wyborów prezydenckich zdobył Sławomir Mentzen - 14,81 procent. Na kolejnych znaleźli się: Grzegorz Braun - 6,34 proc., Szymon Hołownia - 4,99 proc., Adrian Zandberg - 4,86 proc., Magdalena Biejat - 4,23 procent.
Mamy dane ze wszystkich obwodów. Wynika z nich, że Rafał Trzaskowski zdobył 31,36 proc. głosów, a Karol Nawrocki - 29,54 proc. głosów.
Według danych PKW największe poparcie w Warszawie otrzymał Rafał Trzaskowski - 42,27 proc. głosów. Karol Nawrocki mógł liczyć na 18,27 proc. poparcia wyborców.
W całym województwie mazowieckim najwyższy wynik otrzymał również kandydat KO, zdobywając 31,52 proc. głosów. Z kolei kandydat PiS dostał 29,53 proc. poparcia głosujących.
Pierwszą turę wyborów prezydenckich komentują również brytyjskie media.
Elektoraty kandydatów na prezydenta RP to nie są klocki Lego, lecz cechuje je znaczne zróżnicowanie – skomentował wyniki exit poll na łamach "Guardiana" politolog prof. Ben Stanley. Zwrócił uwagę, że dobre wyniki Sławomira Mentzena (Konfederacja) i Adriana Zandberga (Razem) to efekt dużego rozczarowania polskich wyborców dwiema głównymi partiami w kraju. Jednak dodał, że pozyskanie ich elektoratu może być trudne.
Gazeta nie wyklucza, że Konfederacja i Partia Razem mogę w drugiej turze wyborów prezydenckich nie poprzeć żadnego z kandydatów, aby zachować status ugrupowań opozycyjnych przed wyborami parlamentarnymi w 2027 r.
"Financial Times" napisał, że Trzaskowski "stoi przed wyzwaniem zmobilizowania postępowych wyborców do udziału w drugiej turze, szczególnie kobiet". Przypomniano, że to właśnie one odegrały kluczową rolę w zwycięstwie Platformy Obywatelskiej w wyborach parlamentarnych w 2023 r., kiedy frekwencja osiągnęła rekordową wartość 74 procent.
BBC przewiduje, że Nawrocki będzie chciał zawalczyć o młodych wyborców o poglądach skrajnie prawicowych, którzy mogą chcieć oddać na niego głos ze względu na jego katolickie, prorodzinne poglądy. Jednocześnie podkreślono, że tym wyborcom nie podoba się lewicowa polityka ekonomiczna Prawa i Sprawiedliwości, polegająca na hojnych świadczeniach społecznych.
Korespondent BBC stwierdził, że "w ciągu najbliższych dwóch tygodni Trzaskowski może ulec pokusie skręcenia w lewo, aby pozyskać postępowych wyborców". Cytowani analitycy twierdzą, że próba przyciągnięcia wyborców Adriana Zandberga (Razem) i Magdaleny Biejat (Nowa Lewica) może oznaczać złożenie przez premiera Donalda Tuska obietnicy, że w przyszłości Platforma Obywatelska będzie forsować zmiany ustawodawcze dotyczące liberalizacji prawa aborcyjnego lub legalizacji związków partnerskich.
Przed godziną 9 Rafał Trzaskowski pojawił się na konferencji prasowej w Skarżysku-Kamiennej.
W jej trakcie był pytany o poparcie ze strony kandydatów, którzy nie dostali się do drugiej tury wyborów. - Tu nie chodzi o przekazywanie poparcia, dlatego że trzeba bardzo poważnie traktować i podmiotowo wszystkich wyborców. Natomiast oczywiście jestem umówiony z moimi przyjaciółmi i będę z nimi rozmawiał - odpowiedział.
- Przede wszystkim zapraszam ich wszystkich na wiec w niedzielę. Wszystkich zresztą zapraszam na wiec w niedzielę. Bądźmy razem, pokażmy siłę, pokażmy, że nie ma się czego bać, tylko że po prostu trzeba wygrać te wybory - dodał.
Goście Konrada Piaseckiego byli pytani również o udzielenie poparcia Rafałowi Trzaskowskiemu w drugiej turze wyborów. - Ja nie mam co do tego wątpliwości, dlatego że jeżeliby się tak zdarzyło, że nie wygrałby Rafał Trzaskowski, tylko Karol Nawrocki, to cała nasza koalicja, niezależnie od tego, z której partii się wywodzimy, ma bardzo duży problem - mówiła Żukowska. Posłanka Lewicy zaznaczyła, że Trzaskowski nie jest "kandydatem idealnym" dla Lewicy.
- Oczywiście idziemy na marsz, będziemy w tym marszu wszyscy, którym leży na sercu dobro Polski z prezydentem otwartym i demokratycznym - odpowiedział Zgorzelski, wspominając o zbliżającym się w niedzielę "Wielkim Marszu Patriotów", zapowiedzianym przez Koalicję Obywatelską.
PKW podała wynik ze wszystkich obwodów w województwie pomorskim. Zwycięzcą okazał się Rafał Trzaskowski z wynikiem 38,05 proc. głosów. Drugie miejsce zajął Karol Nawrocki, zdobywając 22,19 proc. poparcia wyborców.
Zgodnie z danymi opublikowanymi w poniedziałek rano na stronie Państwowej Komisji Wyborczej, Trzaskowski zdobył na Pomorzu 460 423 głosy, a Nawrocki 268 441.
Trzeci wynik w województwie uzyskał Sławomir Mentzen - 14,14 proc., czwarty Adrian Zandberg - 5,85 proc., a piąty Szymon Hołownia - 5,78 procent.
Na dalszych miejscach są: Grzegorz Braun (5,08 proc.), Magdalena Biejat (4,80 proc.), Krzysztof Stanowski (1,38 proc.), Joanna Senyszyn (1,31 proc.).
Pozostali kandydaci zdobyli poniżej 1 proc. głosów: Marek Jakubiak (0,67 proc.), Artur Bartoszewicz (0,48 proc.), Maciej Maciak (0,17 proc.), Marek Woch (0,10 proc.).
Frekwencja w skali województwa wyniosła 69,06 procent.
W 2020 r. w pierwszej turze wyborów prezydenckich pierwszy wynik na Pomorzu zdobył Rafał Trzaskowski (38,58 proc.), a drugi – Andrzej Duda (33,82 proc.).
- Nie jesteśmy usatysfkacjonowani tym wynikiem. Liczyliśmy na więcej, aczkolwiek to jest wynik, który pozwala dobrze myśleć o przyszłości, jeśli chodzi o Lewicę - mówiła w "Rozmowie Piaseckiego" posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska, komentując sondażowy wynik wyborczy Magdaleny Biejat.
Z kolei wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, odnosząc się do wyniku Szymona Hołowni, stwierdził, że "nie jest to wynik marzeń".
W specjalnym studiu TVN24 przed Pałacem Prezydenckim rozpoczęła się druga "Rozmowa Piaseckiego". Gośćmi Konrada Piaseckiego są posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska i wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.
Grzegorz Schetyna (KO) ocenił w "Rozmowie Piaseckiego", że "nie będzie prostego przełożenia wyborców" w drugiej turze. - Niektórzy ci, którzy głosowali na kandydatów, którzy zostali w pierwszej turze, nie awansowali do drugiej, nie pójdą na wybory w drugiej turze. Powiedzą, że ich to nie interesuje - powiedział senator.
- Karol Nawrocki będzie bardzo uczciwie rozmawiał ze Sławomirem Mentzenem. Na pewno nie będzie dla takiego właśnie jednorazowego pozyskania głosów odstępował od tego, co głosi - stwierdził Jacek Sasin (PiS), pytany o ewentualne przekazanie poparcia Nawrockiemu przez kandydatów, którzy nie przeszli do drugiej tury wyborów.
Według danych PKW ze wszystkich obwodów w województwie łódzkim pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał Karol Nawrocki, zdobywając 32,17 proc. poparcia. Na drugim miejscu znalazł się Rafał Trzaskowski z wynikiem 30,27 procent.
Trzeci wynik w woj. łódzkim uzyskał Sławomir Mentzen - 13,81 proc., czwarty Grzegorz Braun – 6,07 proc., a piąty Szymon Hołownia – 4,66 procent.
Kolejne miejsca zajęli: Magdalena Biejat – 4,57 proc., Adrian Zandberg – 4,55 proc., Krzysztof Stanowski – 1,22 proc., Joanna Senyszyn – 1,09 proc. Pozostali kandydaci uzyskali poparcie niższe niż 1 procent.
W Łódzkiem frekwencja w niedzielnych wyborach wyniosła 68,22 proc.
W 2020 r. w pierwszej turze wyborów prezydenckich w woj. łódzkim zwyciężył Andrzej Duda z 43,44 proc. poparcia, a drugi był Rafał Trzaskowski - 30,66 proc., a piąty Szymon Hołownia – 4,66 procent.
- Będę rozmawiał ze wszystkimi, którzy będą chcieli ze mną rozmawiać. Tu nie chodzi o takie proste przekazanie poparcia, dlatego że trzeba szanować wyborczynie i wyborców. Ale, oczywiście, przede wszystkim będę zapraszał na marsz, dlatego że mam nadzieję, że w niedzielę w Warszawie wszyscy się spotkamy i pójdziemy w marszu razem - mówił dziennikarzom Rafał Trzaskowski w Kielcach, wspominając o planowanym na 25 maja "Wielkiego Marszu Patriotów".
Wczorajszy wieczór wyborczy w wyjątkowej oprawie z użyciem najnowszej technologii mogli Państwo oglądać w programie "Czas decyzji. Prezydent 2025":
- Moim zdaniem największym zaskoczeniem jest ogromne sumaryczne poparcie dla prawicy - powiedziała w TVN24 prof. Anna Wojciuk, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego, komentując przebieg pierwszej tury wyborów prezydenckich.
Przed godziną 8 kandydat KO Rafał Trzaskowski pojawił się w Kielcach, gdzie rozdawał drożdżówki. Wcześniej w Gdańsku kandydat PiS Karol Nawrocki rozdawał pączki.
- Uważam, że druga tura jest dogrywką, ale jest też nowym meczem, to znaczy te 12 dni to jest nowe spotkanie, nowe starcie - powiedział senator KO Grzegorz Schetyna w "Rozmowie Piaseckiego".
W tej kwestii zgodził się z nim poseł PiS Jacek Sasin, mówiąc: - Ten wyścig zaczyna się odnowa.
Rozpoczyna się pierwsza dyskusja w "Rozmowie Piaseckiego" z udziałem senatora KO Grzegorza Schetyny i posła PiS Jacka Sasina, w specjalnym studiu przed Pałacem Prezydenckim.
Według danych PKW ze 100 proc. obwodów, w woj. małopolskim zwyciężył Karol Nawrocki z wynikiem 35,21 proc. głosów, na drugim miejscu znalazł się Rafał Trzaskowski z poparciem 24,41 procent.
Trzeci wynik uzyskał Sławomir Mentzen – 16,20 proc., czwarty Grzegorz Braun – 6,59 proc., a piąty Adrian Zandberg – 5,45 procent.
Na kolejnych miejscach znaleźli się: Szymon Hołownia (4,91 proc.), Magdalena Biejat (3,45 proc.), Krzysztof Stanowski (1,23 proc.), Joanna Senyszyn (1,04 proc.), Marek Jakubiak (0,82 proc.), Artur Bartoszewicz (0,44 proc.), Maciej Maciak (0,16 proc.) i Marek Woch (0,09 proc).
Frekwencja w skali województwa wyniosła 69,71.
W 2020 r. w pierwszej turze wyborów prezydenckich pierwszy wynik w województwie małopolskim zdobył Andrzej Duda (51,11 proc.), a drugi Rafał Trzaskowski (23,92 proc.). Frekwencja wyniosła wtedy 67,22 procent.
PKW podała wyniki w kolejnym województwie. Na Śląsku pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał Rafał Trzaskowski z 33,71 proc. głosów, a na drugim miejscu znalazł się Karol Nawrocki z poparciem 27,71 proc. wyborców.
Trzecie miejsce w woj. śląskim zajął Sławomir Mentzen – 14,89 proc., czwarte Grzegorz Braun – 5,56 proc., piąte Szymon Hołownia - 5,34 proc., szóste Adrian Zandberg – 4,83 proc., a siódme Magdalena Biejat – 4,30 procent.
Kolejne miejsca w regionie zajęli: Krzysztof Stanowski – 1,34 proc., Joanna Senyszyn – 1,09 proc., Marek Jakubiak – 0,70 proc., Artur Bartoszewicz – 0,49 proc., Maciej Maciak – 0,18 proc. i Marek Woch – 0,10 procent.
Frekwencja w woj. śląskim wyniosła 66,22 proc.
W 2020 r. najwięcej głosów w pierwszej turze wyborów prezydenckich w woj. śląskim otrzymał Andrzej Duda – 41,22 proc. Drugi wynik osiągnął Rafał Trzaskowski – 31,28 proc. Frekwencja wyniosła 64,32 proc.
Według danych PKW ze 100 proc. obwodów, w woj. lubuskim zwyciężył Rafał Trzaskowski z wynikiem 40,49 proc. głosów, na drugim miejscu znalazł się Karol Nawrocki z poparciem 23,25 proc. Na kandydata KO oddano 183 321 głosów, a na kandydata PiS - 105 266.
Trzeci wynik w województwie uzyskał Sławomir Mentzen – 14,23 proc., czwarty Grzegorz Braun – 5,73 proc., a piąty Szymon Hołownia – 4,94 proc.
Na dalszych miejscach są: Adrian Zandberg – 4,05 proc., Magdalena Biejat – 3,87 proc., Krzysztof Stanowski – 1,14 proc., Joanna Senyszyn - 1,00 proc., Marek Jakubiak – 0,58 proc., Artur Bartoszewicz – 0,47 proc., Maciej Maciak – 0,17 proc., Marek Woch – 0,08 proc.
Frekwencja w skali województwa wyniosła 61,89 proc.
Z pięciu powiatów województwa opolskiego, dotkniętych w największym stopniu przez powódź, w trzech pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał Karol Nawrocki - wynika z danych PKW na podstawie stu procent obwodów głosowania.
Na terenach powiatów głubczyckiego, nyskiego i prudnickiego pierwszą turę wyborów wygrał Karol Nawrocki przed Rafałem Trzaskowskim. W powiecie brzeskim wygrał Trzaskowski, podobnie jak w powiecie krapkowickim.
W powiecie nyskim zwycięzcą pierwszej tury wyborów jest Nawrocki (33,39 proc.) przed Trzaskowskim (31,39 proc.), Sławomirem Mentzenem (14,62 proc.) i Grzegorzem Braunem (6,65 proc.).
W gminie Nysa na prowadzenie wyszedł Trzaskowski (36,62 proc.) przed Nawrockim (29,29 proc.), Sławomirem Mentzenem (13,18 proc.) i Grzegorzem Braunem (5,99 proc.). Także w gminie Głuchołazy pierwszą turę wygrał Trzaskowski (34,64 proc.) przed Nawrockim (32,23 proc.), Sławomirem Mentzenem (11,99 proc.) i Grzegorzem Braunem (7,06 proc.).
W powiecie brzeskim wygrał Trzaskowski (30,87 proc.) przed Nawrockim (30, 07 proc.). Mentzen otrzymał 15,84 proc., a Braun 7,67 proc. głosów. W gminie Lewin Brzeski, gdzie powódź dotknęła ponad połowę powierzchni, na prowadzenie wysunął się Nawrocki (28,38 proc.) przed Trzaskowskim (28,22), Mentzenem (19,05 proc.) i Braunem (7,97 proc.).
W powiecie głubczyckim największe poparcie zdobył Karol Nawrocki (37,51 proc.) przed Rafałem Trzaskowskim (28,15 proc.), Sławomirem Mentzenem (15,19 proc.) i Grzegorzem Braunem (7,03 proc.).
W powiecie prudnickim na Nawrockiego oddało swój głos 30,99 proc. wyborców, na Trzaskowskiego 29,88 proc., na Mentzena 17,18 proc. i na Brauna 7,08 proc. głosujących.
W powiecie krapkowickim, zamieszkałym w części przez mniejszość niemiecką, Trzaskowski otrzymał 37,82 proc. poparcia, Karol Nawrocki 19,66 proc., Sławomir Mentzen 17,21 proc., a na czwartym miejscu znalazł się Szymon Hołownia, na którego swój głos oddało 7,04 proc. wyborców.
W powyborczy poniedziałek kandydat PiS Karol Nawrocki częstował pączkami przed dworcem stacji kolejowej Gdańsk Wrzeszcz.
Podczas rozmowy z dziennikarzami powiedział, że jest "pełen energii i optymizmu w drodze do zwycięstwa". - Wiem, ile mam jeszcze energii na drugą turę. Wiem, jak wiele jeszcze mogę zrobić. Myślę, że dzisiaj wstaliśmy wszyscy w bardzo dobrych humorach – stwierdził.
Dopytywany o to, kiedy odbędzie pierwsze rozmowy z przedstawicielami innych prawicowych ugrupowań przed II turą wyborów prezydenckich, Nawrocki wskazał, że jego oferta skierowana jest także do lewicy.
- Ta oferta społeczna i to, że będę strażnikiem zdobyczy socjalnych rządów Zjednoczonej Prawicy i Solidarności sprawia, że jest to oferta także dla środowisk lewicowych, wrażliwych społecznie. Myślę, że te rozmowy będą się toczyć w tym tygodniu. Jestem kandydatem, którego w obliczu monopolu władzy jednego środowiska politycznego mogą poprzeć wszystkie partie opozycyjne – stwierdził.
W województwie zachodniopomorskim na Rafała Trzaskowskiego zagłosowało 315 978 osób, co dało mu wynik 40,31 proc. Karol Nawrocki uzyskał 190 398 głosów tj. 24,29 proc . - podała PKW po podliczeniu protokołów ze wszystkich obwodów.
Kolejne wyniki w woj. zachodniopomorskim uzyskali: Sławomir Mentzen - 12,82 proc., Grzegorz Braun - 5,39 proc., Szymon Hołownia - 4,87 proc.. Magdalena Biejat - 4,47 proc. oraz Adrian Zandberg - 4,29 proc.
Pozostali kandydaci uzyskali mniej, niż 2 proc. głosów. Frekwencja w woj. zachodniopomorskim wyniosła 63,43 procent.
W 2020 r. w pierwszej turze wyborów prezydenckich również najlepszy wynik w województwie zdobył Rafał Trzaskowski (37,91 proc.), a drugi – Andrzej Duda (35,38 proc.). Frekwencja w województwie wyniosła wtedy 61,69 procent.
W województwie świętokrzyskim zwyciężył Karol Nawrocki, uzyskując 39,94 proc. głosów.Rafał Trzaskowski otrzymał 23,73 proc. poparcia i zajął drugie miejsce.
Na podstawie danych PKW ze wszystkich obwodów w województwie wielkopolskim, zwycięzcą pierwszej tury wyborów prezydenckich okazał się Rafał Trzaskowski z wynikiem 35,04 proc. głosów. Na drugim miejscu uplasował się Karol Nawrocki - 24,52 proc. głosów.
Po godzinie 10 rusza kolejny odcinek "Podcastu Politycznego" Arlety Zalewskiej i Konrada Piaseckiego.
W powyborczy poniedziałek o godzinie 7:30 na antenie TVN24 rozpocznie się program Konrada Piaseckiego. Druga dyskusja w "Rozmowie Piaseckiego" już po godzinie 8.
PKW podała pełne wyniki wyborów prezydenckich z 99 proc. komisji wyborczych. Wszystkie głosy policzono już za granicą, na statkach i platformach oraz w dziesięciu województwach.
Pierwszym województwem, w którym policzono wszystkie głosy było opolskie. Dane z wszystkich komisji spłynęły też z kujawsko-pomorskiego, lubelskiego, podkarpackiego, podlaskiego, warmińsko-mazurskiego, dolnośląskiego, świętokrzyskiego, zachodniopomorskiego i wielkopolskiego.
W Warszawie policzono dotąd dane z ponad 93 proc. komisji.
Według oficjalnych danych Państwowej Komisji Wyborczej Rafał Trzaskowski wygrał m.in. w Toruniu, Opolu, Tarnobrzegu, Jeleniej Górze, Częstochowie, Rzeszowie, Zabrzu i Krakowie. Z kolei Karol Nawrocki zwyciężył m.in. w Zamościu, Radomiu, Suwałkach, Bełchatowie, Białej Podlaskiej i Jastrzębiu-Zdroju i w Końskich.
Dane ze 100 proc. obwodów za granicą pokazują, że wygrał tam Rafał Trzaskowski - 36,82 proc. głosów, na drugim miejscu znalazł się Sławomir Mentzen - 16,58 proc., Karol Nawrocki uzyskał 16,07 proc. głosów. W dwóch największych obwodach - w USA i Kanadzie - wygrał Karol Nawrocki.
Rafał Trzaskowski zdobył w Koninie 12 741 głosów, tj. 36,93 proc. Na Karola Nawrockiego zagłosowało 10 510 osób, tj. 30,47 proc.
Kolejne wyniki uzyskali: Sławomir Mentzen – 11,17 proc., Grzegorz Braun – 4,80 proc., Magdalena Biejat – 4,64 proc., Szymon Hołownia – 4,43 proc., Adrian Zandberg – 4,15 proc. Pozostali kandydaci otrzymali mniej niż 2 proc. głosów.
W pierwszej turze wyborów prezydenckich w 2020 r. obecny prezydent Andrzej Duda zdobył w Koninie 41,46 proc. głosów, Rafał Trzaskowski 34,20 proc. głosów .Frekwencja w niedzielnym głosowaniu w Koninie wyniosła 66,82 proc.
W województwie warmińsko-mazurskim na Rafała Trzaskowskiego zagłosowało 215.229 osób, co mu dało wynik 34,56 proc. . Karol Nawrocki uzyskał 168.158 głosów tj. 27 proc . - podała PKW po podliczeniu protokołów ze wszystkich obwodów.
Kolejne wyniki w woj. warmińsko-mazurskim uzyskali: Sławomir Mentzen - 15,47 proc., Grzegorz Braun - 5,96 proc., Szymon Hołownia - 5,06 proc.. Magdalena Biejat - 4,27 proc. oraz Adrian Zandberg - 4,03 proc.
Pozostali kandydaci uzyskali mniej, niż 2 proc. głosów. Frekwencja w woj. warmińsko-mazurskim wyniosła 60,46 proc.
W 2020 r. w pierwszej turze wyborów prezydenckich najlepszy wynik w województwie zdobył Andrzej Duda (40,10 proc.), a drugi - Rafał Trzaskowski (33,00 proc.). Frekwencja w województwie wyniosła wtedy 57,13 proc.
Według danych PKW ze 100 proc. obwodów, w woj. lubelskim zwyciężył Karol Nawrocki z wynikiem 39,02 proc. głosów, na drugim miejscu znalazł się Rafał Trzaskowski z poparciem 20,65 proc.
Trzeci wynik uzyskał Sławomir Mentzen – 16,55 proc., czwarty Grzegorz Braun - 9,38 proc., a piąty Szymon Hołownia - 4,32 proc.
Na dalszych miejscach są: Adrian Zandberg (3,53 proc.), Magdalena Biejat (2,77 proc.), Krzysztof Stanowski (1,05 proc.), Marek Jakubiak (0,93 proc.), Joanna Senyszyn (0,87 proc.), Artur Bartoszewicz (0,54 proc.), Maciej Maciak (0,21 proc.), Marek Woch (0,18 proc.).
Frekwencja w skali województwa wyniosła 65,58 proc. W 2020 r. pierwszą turę wyborów prezydenckich w woj. lubelskim wygrał Andrzej Duda zdobywając ponad 55,67 proc. głosów. Na drugim miejscu był Rafał Trzaskowski, który otrzymał 19,32 proc głosów.
W Radomiu w woj. mazowieckim pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał Karol Nawrocki uzyskując 34,08 proc. głosów, na drugim miejscu znalazł się Rafał Trzaskowski z poparciem 29,93 proc. wyborców - podała PKW po podliczeniu protokołów ze wszystkich komisji w tym mieście.
W niedzielnych wyborach w Radomiu na Nawrockiego zagłosowało 34 570 osób, a na Trzaskowskiego oddano 30 365 głosów.
Trzecie miejsce zajął Sławomir Mentzen – 14 174 głosy (13,97 proc.). Na kolejnych miejscach znaleźli się: Grzegorz Braun - 6 403 głosy (6,31 proc.), Szymon Hołownia 4671 głosów (4,6 proc.), Adrian Zandberg - 3970 głosów (3,91 proc.) i Magdalena Biejat 3730 głosów (3,68 proc.)
Frekwencja w Radomiu wyniosła 69,21 proc. W 2020 r. w pierwszej turze wyborów prezydenckich najlepszy wynik w Radomiu uzyskał Andrzej Duda - 49 401 głosów (47,31 proc.), a drugi był Rafał Trzaskowski - 30 263 głosy (28,98 proc.).
PKW podało wyniki ze 100 proc. obwodów za granicą. Wynika z nich, że najwięcej głosów zdobył Rafał Trzaskowski z poparciem 36,82 proc. wyborców. Na drugim miejscu znalazł się Sławomir Mentzen, zdobywając 16,58 proc. głosów, a za nim Karol Nawrocki z 16,07 proc. głosów.
Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć o wyborach.
W woj. kujawsko-pomorskim w pierwszej turze wyborów prezydenckich zwyciężył kandydat KO Rafał Trzaskowski – 35,63 proc. głosów. Kandydat PiS Karol Nawrocki zdobył 26,38 proc. głosów, a trzeci był kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen – 14,87 proc.
Karol Nawrocki zdobył najwięcej głosów w pierwszej turze wyborów prezydenckich, zarówno w Zakopanem jak i całym powiecie tatrzańskim, uzyskując w regionie 40,02 proc. poparcia – wynika z danych Państwowej Komisji Wyborczej. Zaskoczeniem może być wysoki wynik Grzegorza Brauna, który zajął czwarte miejsce z poparciem 12,06 proc.
W samym Zakopanem na Nawrockiego głos oddało 32,53 proc. mieszkańców, aRafał Trzaskowski uzyskał tu 31,25 proc. głosów. W skali całego powiatu tatrzańskiego Trzaskowski uzyskał 21,35 proc. głosów. Trzeci wynik w tym powiecie uzyskał Sławomir Mentzenz poparciem 14,65 proc.
PKW podało dane z kolejnych miast wojewódzkich. W Szczecinie pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał Rafał Trzaskowski - 43,28 proc. głosów, Karol Nawrocki uzyskał 20,96 proc. poparcia wyborców i znalazł się na drugim miejscu.
We Wrocławiu również najwyższy wynik otrzymał Rafał Trzaskowski - 39,67 proc. głosów, a za nim Karol Nawrocki z poparciem 18,18 proc. wyborców.
Z danych PKW ze 100 procent obwodów w województwie podlaskim wynika, że najwyższy wynik w tym województwie w pierwszej turze wyborów prezydenckich uzyskał Karol Nawrocki - 35,64 procent głosów. Na drugim miejscu jest Rafał Trzaskowski z poparciem 23,31 procent głosujących.
Na podstawie danych PKW ze wszystkich obwodów w Olsztynie wybory prezydenckie w I turze wygrał w tym mieście Rafał Trzaskowski - 41,34 proc. głosów, na drugim miejscu znalazł się Karol Nawrocki z poparciem 20,22 proc. wyborców.
W Krakowie pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał Rafał Trzaskowskim z 35,06 proc. głosów, na drugim miejscu znalazł się Karol Nawrocki z poparciem 20,86 proc. wyborców.
Przed godziną piątą w poniedziałek Państwowa Komisja Wyborcza podała wyniki z 90 proc. komisji wyborczych. Pełne dane spłynęły już z województwa opolskiego, a także z niektórych miast wojewódzkich.
Do godziny piątej dane z 100 procent komisji spłynęły między innymi z Kielc, Zielonej Góry, Opola, Radomia, Torunia, Rzeszowa i z Białegostoku, a także między innymi z Suwałk, Sandomierza, Tarnobrzega czy z Legnicy. Pierwszym województwem, w którym policzono wszystkie głosy, jest opolskie. Dane z niemal wszystkich komisji spłynęły też z kujawsko-pomorskiego.
W Warszawie policzono dane z 90,12 proc. komisji.
W Jastrzębiu-Zdroju pierwszą turę wyborów wygrał Karol Nawrocki, na którego zagłosowało 35,83 procent wyborców, drugie miejsce uzyskał Rafał Trzaskowski, uzyskując 26,36 procent głosów – podała PKW po przeliczeniu wszystkich protokołów z tego miasta.
W Sopocie wygrał Rafał Trzaskowski, który uzyskał 50,30 procent głosów. Drugi był Karol Nawrocki z wynikiem 16,99 procent. Z kolei w Wałbrzychu (województwo dolnośląskie) wygrał Rafał Trzaskowski, który uzyskał 45,60 procent głosów. Drugi był Karol Nawrocki z wynikiem 23,15 procent.
Według danych PKW ze 100 procent obwodów w Rzeszowie zwyciężył Rafał Trzaskowski z wynikiem 29,34 procent głosów, na drugim miejscu znalazł się Karol Nawrocki z poparciem 27,25 procent. Trzeci wynik w Rzeszowie uzyskał Sławomir Mentzen - 16,57 procent, czwarty Grzegorz Braun - 6,81 procent, a piąty Szymon Hołownia – 6,06 procent.
Według danych PKW ze 100 procent obwodów w Kielcach zwyciężył Rafał Trzaskowski wynikiem 36,53 procent głosów. Na drugim miejscu znalazł się Karol Nawrocki z poparciem 28,47 procent. Trzaskowski zdobył 35 554 głosy, a Nawrocki – 27 708.
Trzeci wynik w stolicy województwa świętokrzyskiego uzyskał Sławomir Mentzen – 11,40 procent (11 091 głosów), czwarty był Grzegorz Braun – 6,22 procent (6054 głosy), piąty Szymon Hołownia – 5,05 procent (4918 głosów), szósty Adrian Zandberg – 4,41 procent (4296 głosów), siódma Magdalena Biejat – 3,95 procent (3840 głosów), ósmy Krzysztof Stanowski – 1,28 procent (1244 głosy), a dziewiąta Joanna Senyszyn – 1,10 procent (1072 głosy).
Według danych PKW ze 100 proc. obwodów w Zielonej Górze zwyciężył Rafał Trzaskowski z wynikiem 47,59 proc. głosów. Na drugim miejscu znalazł się Karol Nawrocki z poparciem 17,90 proc.
Na Trzaskowskiego oddano 33 969 głosów, a na Nawrockiego 12 776. Trzeci wynik w województwie uzyskał Sławomir Mentzen – 11,30 proc., czwarty Szymon Hołownia – 5,57 proc., a piąty Adrian Zandberg - 5,23 proc.
W niedzielnych wyborach na Trzaskowskiego zagłosowało 17 054 mieszkańców Jeleniej Góry, co dało 47,64 procent. Na kandydata popieranego przez PiS, Karola Nawrockiego swój głos oddało 7 651 osób, co daje 21,37 procent głosów.Trzecie miejsce zajął Sławomir Mentzen, na którego zagłosowało 3628 osób (10,13 procent), na Grzegorza Brauna swój głos oddało 1 863 wyborców (5,2 procent). Piąta Magdalena Biejat zdobyła 1645 (4,6 procent), na Szymona Hołownię zagłosowało 1421 mieszkańców Jeleniej Góry (3,97 procent), Adrian Zandberg zdobył 1313 głosów (3,67 procent)Pozostali kandydaci zdobyli poniżej 2 procent poparcia. Krzysztof Stanowski - 1,09 procent, Joanna Senyszyn – 1,06 procent, Marek Jakubiak – 0,57 procent, Artur Bartoszewicz – 0,47 procent, Maciej Maciak – 0,17 procent, a Marek Woch – 0,05 procent.
Frekwencja w Jeleniej Górze wyniosła 64,08 procent.
Autorka/Autor: asty, os, kgr/akw, ads
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Leszek Szymański