TVN24 | Polska

Wybitny ortopeda z Otwocka stracił stanowisko. "Odbieramy to jako odwet za wsparcie kolegów"

TVN24 | Polska

Autor:
Karolina
Kowalska
Źródło:
tvn24.pl
Konflikt otwockim szpitalu
Konflikt otwockim szpitalu Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2
Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl Konflikt otwockim szpitalu

Dwa tygodnie po podpisaniu porozumienia z grożącymi odejściem lekarzami dyrekcja Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego (CMKP) odwołała profesora Stanisława Pomianowskiego z funkcji kierownika kliniki chirurgii urazowej Szpitala im. prof. Grucy w Otwocku. - Odbieramy to jako odwet za wsparcie kolegów podczas protestów i krytykę słów dyrektora CMKP profesora Ryszarda Gellerta - mówią nam ortopedzi z Otwocka. CMKP tłumaczy jednak, że powodem degradacji był list profesora Pomianowskiego, w którym ten "odcina się od odpowiedzialności za dalsze funkcjonowanie kliniki". Lekarze są oburzeni i nie wykluczają kolejnych zwolnień.

Do końca czerwca nie było pewności, czy Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny (SPSK) im. prof. Adama Grucy w Otwocku nie zostanie bez ortopedów. Pod koniec marca z powodu niskich płac i złych warunków pracy wypowiedzenia złożyło 44 specjalistów, a w kwietniu odejście zaczęło rozważać 33 rezydentów, czyli lekarzy w trakcie specjalizacji. Ostatecznie Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego (CMKP), będące organem tworzącym szpitala, porozumiało się z lekarzami i z 44 ortopedów na odejście zdecydowało się tylko 8, w tym 2 bez związku ze sporem.

Związkowcy z Oddziału Terenowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL) w Szpitalu im. prof. Grucy informowali, że do wycofania wypowiedzeń przekonała ich nie tylko obietnica podwyżki (łącznie o 1900 zł od listopada oraz 50 proc. od stawki NFZ za każdego pacjenta przyjmowanego w przyszpitalnej poradni), ale przede wszystkim troska o pacjentów. SPSK im. prof. Grucy w Otwocku to największy szpital ortopedyczny na Mazowszu i jeden z największych w Polsce. Operuje się tu pacjentów z najbardziej skomplikowanymi urazami, takimi jak złamania miednicy czy przeprowadza replantacje kończyn (czyli przyszywa np. odcięte palce). W tutejszym oddziale dziecięcym przeprowadzane są też operacje wydłużania kończyn u dzieci.

Profesor odwołany

Teraz okazuje się jednak, że to nie koniec zmian. Jak dowiadujemy się od lekarzy, w poniedziałek do Otwocka przyjechały dwie sekretarki z CMKP i wręczyły prof. Stanisławowi Pomianowskiemu pismo, w którym dyrektor CMKP prof. Ryszard Gellert odwołuje go z z funkcji kierownika Kliniki Chirurgii Urazowej Narządu Ruchu i Ortopedii CMKP. Zdaniem lekarzy z Otwocka, to odwet prof. Gellerta za słowa krytyki ze strony prof. Pomianowskiego

Prof. Pomianowski odniósł się do słów prof. Ryszarda Gellerta, który w kwietniowym wywiadzie dla portalu Rynek Zdrowia stwierdził, że odejście ponad czterdziestu lekarzy "nie będzie stwarzało żadnego zagrożenia dla leczenia chorych".

"Dyrekcja uważa, że pozostałych 22 ortopedów i 43 rezydentów poradzi sobie i zapewni wykonanie planowych operacji. Według Dyrektora CMKP nawet poprawi się sytuacja szkoleniowa rezydentów, ponieważ łatwiej będzie im 'dopchać się do stołu operacyjnego'. Pragnę zauważyć, że w takiej sytuacji nie będzie wystarczającej liczby specjalistów (w tym kierowników specjalizacji) do nauki rezydentów. Rezydent musi operować w asyście specjalisty!" - przekonywał prof. Pomianowski w piśmie przesłanym do redakcji portalu Rynek Zdrowia. Dodał, że tak drastyczne obniżenie "liczby specjalistów spowoduje wydłużenie czasu oczekiwania na planowe operacje i oczekiwania na konsultacje w przyszpitalnej przychodni specjalistycznej", a więc zaszkodzi pacjentom.

"Jako Kierownik Kliniki pełniącej permanentny Ostry Dyżur, człowiek blisko 40 lat pracujący w tym Szpitalu, występuję z apelem do Dyrektora Szpitala o zażegnanie tego bardzo poważnego konfliktu. W przeciwnym razie Ośrodek ten, w mojej opinii, nie będzie już tym, czym jest obecnie. Pragnę również nadmienić, że swoją renomę Ośrodek ten wypracował przez ponad 40 lat swojego istnienia pracą zatrudnionych tu ludzi" - zaznaczył w piśmie prof. Pomianowski.

CMKP: profesor nie poczuwa się do odpowiedzialności

Zapytaliśmy Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego o powody odwołania prof. Pomianowskiego ze stanowiska. Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska z Zespołu Komunikacji i Promocji CMKP tłumaczy, że bezpośrednią przyczyną decyzji dyrektora CMKP była treść pisma, które Pomianowski złożył na ręce dyrektora szpitala 24 czerwca, tego samego dnia, w którym zawarto porozumienie kończące spór zbiorowy pomiędzy lekarzami a dyrekcją szpitala. - Pismo złożone przez prof. Pomianowskiego zawiera oświadczenie, w którym pan profesor, jako kierownik kliniki, deklaruje, "że nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności za zaistniałą sytuację", także jeśli chodzi o najbliższą przyszłość kliniki. Tak jednoznaczne odcięcie się od odpowiedzialności za dalsze funkcjonowanie, a przede wszystkim za działalność dydaktyczną i naukową Kliniki CMKP, zwłaszcza w świetle zawartego porozumienia, spowodowało utratę zaufania dyrektora CMKP i w konsekwencji - decyzję o odwołaniu z funkcji prof. Pomianowskiego - informuje Pochrzęst-Motyczyńska.

Zapewnia, że profesor Pomianowski pozostaje zatrudniony na stanowisku profesora i jako nauczyciel akademicki będzie mógł nadal prowadzić działalność dydaktyczną i naukową w CMKP. - Dzisiaj dyrektor CMKP otrzymał informację od dyrektora szpitala, że prof. Pomianowski zwrócił się z prośbą o zatrudnienie od 1 sierpnia 2022 r. w szpitalu na stanowisku konsultanta i uzyskał zgodę. To oznacza, że nadal będzie mógł prowadzić działalność kliniczną w szpitalu i powiązaną z nią dydaktykę oraz badania naukowe w CMKP - dodaje.

Będzie konsultantem

Jak dowiedział się portal tvn24.pl, profesor Pomianowski zostanie w klinice na pół etatu na stanowisku konsultanta. - To znaczy, że ordynatorzy i lekarze będą mogli konsultować z nim trudne przypadki. Profesor ma mieć także możliwość operowania. Niemniej ta degradacja to ogromna strata dla kliniki. Prof. Pomianowski to światowej sławy specjalista chirurgii łokcia, jeden z trzech twórców endoprotezy głowy kości promieniowej KPS (P w skrócie pochodzi od jego nazwiska). Jego klinika miała największą liczbę habilitacji i największy Impact Factor (miernik siły oddziaływania i prestiżu czasopism naukowych - przyp. red.) - mówi nam jeden z lekarzy z Otwocka, który woli zachować anonimowość. Dodaje, że sposób potraktowania światowej sławy specjalisty oburzył ortopedów z Otwocka. - Nie wykluczamy dalszych odejść - ostrzega.

Na razie związkowcy z Otwocka wysłali do dyrektora CMKP list otwarty, w którym wzywają go do przywrócenia prof. Pomianowskiego na stanowisko kierownika Kliniki Chirurgii Urazowej Narządu Ruchu i Ortopedii CMKP. "Uważamy decyzję Pana Dyrektora za niezrozumiałą i niesprawiedliwą. Odwołanie prof. Pomianowskiego traktujemy jako cios godzący w integralność zespołu lekarskiego i podważenie podwalin porozumienia i destabilizację układu, jaki z trudem udało nam się wspólnie wypracować" - piszą.

Autor:Karolina Kowalska

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości